Udostępnij

Ciało zanurzone w tłumie

Dodano: 2008-10-23

Nauczyciel musi mieć jeszcze inną, dodatkową twarz oprócz bycia „tym, który przekazuje wiedzę". Musi istnieć dla swoich uczniów w więcej niż tym jednym wymiarze. W przeciwnym razie nie będzie się w ich oczach niczym różnił od tablicy, gazetki ściennej czy stojaka na mapę. Będzie jednym ze spotykanych w szkole przedmiotów i tak zostanie traktowany.

 

Niesnaski, konflikty i wojny między uczniami a nauczycielami biorą się na ogół stąd, że ci pierwsi nie widzą w tych drugich dostatecznie dużo człowieka (i vice versa). Obgadując nauczyciela lub robiąc mu na złość dzieci są przekonane, że mają do czynienia z istotą nie z tego świata, z przybyszem z kosmosu, z nie znającym ludzkich uczuć intruzem (ta prawidłowość została trafnie podpatrzona przez pewną warszawską szkołę językową, której hasło reklamowe brzmi: „U nas nie uczą kosmici").

 

Ciało pedagogiczne zanurzone w tłumie traci na wadze (autorytecie, znaczeniu) tyle, ile wynosi masa wypartych (zanegowanych, odrzuconych) przez nie wartości.

 

Rafał Witek

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Woda mi niestraszna! O zachęcaniu dziecka do kąpieli
Wielu rodziców odczuwa dreszcze na samą myśl o wieczornej kąpieli. Niestety, niektóre dzieci nie czerpią ra...
Telewizor - przyjaciel czy wróg dziecka
Pojawienie się dziecka to moment, by zastanowić się, co zrobić z telewizorem, który przez wielu z nas postr...
Labirynt czwartoklasisty, czyli duże zmiany w życiu dziesięciolatka
Bycie czwartoklasistą to niełatwa sprawa! To najbardziej niedoceniany przełom w karierze szkolnej dzieci, k...
Wszystko, czego dziecko potrzebuje do zabawy
Zabawa jest dla dziecka sposobem zdobywania wiedzy o świecie, rozwijania umiejętności, kształtowania wyobra...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

W poszukiwaniu światła. Opowieść o Marii Skłodowskiej-Curie