Ciekawe, że w szkołach dzieci zapoznają się z muzyką, plastyką czy poezją, a z architekturą zupełnie nie. Zastanawiam się czy to nie w tym, między innymi, tkwi problem jakości przestrzeni jaka mnie otacza. Zupełne pominięcie uwrażliwiania na sprawy przestrzeni, najbliższego otoczenia w kontekście architektonicznym, nie może raczej nieść dobrych skutków. Dzieci, a potem dorośli, traktują otoczenie jak obce, nie-swoje, niczyje, które można traktować brutalnie i bez zastanowienia.
W krajach, w których problemów otoczenia, kontekstu, skali, itp. nie uznaje się za zbyt trudne dla dzieci, a edukacja architektoniczna jest jedną z dziedzin wspieranych przez różne organizacje czy wręcz ministerstwa edukacji, świadomość i wrażliwość architektoniczna jest większa i, mam wrażenie, pełniejsza. Dzieci, które, od najmłodszych lat, zapoznają się z problematyką przestrzeni, poprzez warsztaty czy zabawę w szkole, ale też poza nią, w dorosłym życiu lepiej ją rozumieją i użytkują.
Będąc w Łucznicy w 2006 roku na międzynarodowych warsztatach projektowych dla architektów i dzieci ze szkoły w pobliskim Osiecku, miałam możliwość i przy okazji niezmierną przyjemność poznać ludzi związanych z edukacją architektoniczną, działających w Polsce i na świecie. To przede wszystkim architekci, ale też pedagodzy, artyści, którzy ten temat uznają za priorytetowy. Spotkanie z nimi rozbudziło we mnie wówczas potrzeby związane z przekazywaniem wiedzy architektonicznej dzieciom. Powstały pomysły i poważne plany ich realizacji... cdn.
Iwona Cała
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!
Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (3 l.)