Jest późny wieczór w gwarnej nadmorskiej miejscowości, na głównym deptaku, w korowodzie turystów, sprzedawców i grajków, w zapachu smażonej ryby i surowej miłości, w oparach cukrowej waty idę przed siebie, chłonąc ten harmider. W wieku 32 lat, zmęczony i smutny, widzę przemykające wśród wczasowiczów dzieci - rozbudzone, rozkojarzone, oszołomione natłokiem atrakcji, z oczami wielkimi jak półmisek. Dzieci o północy.
Rodzice ani dziadkowie nigdy nie pozwalali mi wychodzić tak późno. O północy spałem, nie było też deptaków ani kurortów pełnych atrakcji, nie tętniła zabawa na ulicach, sklepy stały puste. Myślę, że nigdy już nie będę dzieckiem biegającym w ekstazie o północy, z oczami wielkimi i błyszczącymi jak srebrny półmisek. (16 07 2003)
Rafał Witek
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka