Udostępnij

2 koty i 1 pies - fragment filmu

Dodano: 2009-10-08
Twoja przeglądarka ma wyłączoną obsługę JavaScript albo nie ma zainstalowanego Adobe Flash Player.

Aby spróbować zainstalować Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Zwierzęta robią sobie wzajemnie różne figle i razem wpadają w kłopoty, ale w końcu wspólnymi siłami rozwiązują problemy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 koty i 1 pies. Poszukiwacze złota
Scenariusz: Zenon Sawa
Scenografia: Leszek Komorowski
Reżyseria: Leszek Komorowski
Muzyka: Waldemar Kazanecki
Operator: Barbara Stankiewicz
Kierownik: Jolanta Sobczak
Rok: 1991
Opis: Serial oparty jest na odwiecznym antagonizmie pomiędzy psem i kotem. Zwierzęta robią sobie wzajemnie różne figle i razem wpadają w kłopoty, ale w końcu wspólnymi siłami rozwiązują problemy.
Rodzaj: rysunkowy

Czas: 9'54" (u nas 2')

 

Fragment pochodzi z archiwum Studia Miniatur Filmowych

Studio Miniatur Filmowych

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Ćwiczenie poprawnej wymowy z ”Lokomotywą” i innymi utworami literatury dziecięcej
Zastanawiam się, jak duży wpływ na moje życia miały cowieczorne, magiczne spotkania z książką. To właśnie w...
Tajemnice dziecięcego umysłu (część I) …czyli: „o czym myślisz, mój maluszku?”
Psycholog Marta Kochan-Wójcik pisze o tym, co dzieje się w umyśle niemowlęcia – o mechanizmach zdobywania w...
Lecznicze działanie ruchu – metoda Weroniki Sherborne
Baraszkowanie z dziećmi, bliski kontakt fizyczny, siłowanie się - to świetne okazje dla rodziców, by lepiej...
Koncentracja uwagi – kilka rad dla rodziców
Koncentracja to umiejętność skupienia uwagi na wykonywanym zadaniu. Niedostateczny jej poziom może przejawi...

Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.

Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola

Na ty z Bogiem

Czy pamiętam, kiedy sam byłem dzieckiem? Tak, wspominam zdarzenia, jakieś słowa wypisane kurzą łapą na okładce kalendarza, klucz od domu wujostwa wyrzucony za wysoki mur, pradziadka oblanego (...)

To się nie mieści w głowie