Udostępnij

W poMyskowie - Samochód z odzysku

Dodano: 2010-02-21

W naszych domach codziennie wyrzucamy do kosza różne śmieci. Wśród nich są pudełeczka i plastikowe nakrętki od butelek. Zamiast je wyrzucać, można wykonać z nich samochód - w dodatku taki, który jeździ. Cała rodzina będzie miała dużo zabawy, a dzieci nauczą się, że odpady nie muszą trafiać do kosza, lecz mogą być ponownie wykorzystane do tworzenia nowych, pożytecznych przedmiotów, którymi można się wyśmienicie bawić. Wielką atrakcją jest już samo konstruowanie takiego samochodu. Zapraszam więc do zabawy!

 

Potrzebne będą: pudełka, plastikowe nakrętki, słomki, klej, taśma klejąca, kolorowy papier i patyczki szaszłykowe.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku

 

Najlepsze są małe pudełeczka, na przykład po paście do zębów, kremach, herbacie czy lekach. Pudełka obklejamy papierem i sklejamy ze sobą (można użyć taśmy dwustronnej). Tak powstanie główny korpus samochodu.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Następnie rysujemy różne elementy samochodu: drzwi, okna, tablice rejestracyjne, światła i kierowcę.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Kolejnym krokiem jest zamontowanie obracających się kółek. W tym celu w nakrętkach robimy dziurki. Czynność tę, ze względów bezpieczeństwa, musi wykonać dorosły. Grubą igłę do szycia rozgrzewamy w ogniu, trzymając ją kombinerkami. Rozgrzaną igłą wytapiamy dziurkę w nakrętce. Można również użyć małego gwoździa lub śrubki.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Nakrętkę nabijamy na patyczek szaszłykowy zastrugany z obu końców, o długości nieco większej niż szerokość podwozia. Wielkość dziurki w nakrętce powinna być tak dobrana, aby patyczek wszedł „na ścisk". Nie będzie wtedy potrzebne dodatkowe mocowanie.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku

Przycinamy słomkę o długości równej szerokości podwozia samochodu i nakładamy ją na patyczek.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Zakładamy drugą nakrętkę i tak samo postępujemy z druga parą kół.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Następnie obydwie słomki przyklejamy taśmą do spodu samochodu i koła gotowe. Dzięki temu, że patyczki szaszłykowe wsunięte są do słomek, mogą się swobodnie obracać i samochód jeździ.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku

Można również wykonać wywrotkę z odchylaną skrzynią ładunkową.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Słomkę o długości równej szerokości samochodu tniemy na trzy kawałki. Dwa z nich przyklejamy tuż przy tylniej krawędzi samochodu z dwóch brzegów. Trzecią słomkę przyklejamy do spodu plastikowego pojemniczka.

 

W poMyskowie - Samochód z odzysku


Następnie nakładamy pojemnik na samochód, ustawiamy słomki w jednej linii i we wszystkie kawałki słomki wkładamy patyczek szaszłykowy. Aby się nie wyślizgnął, na obydwu końcach patyczka zakładamy kawałki korka od wina.


Oczywiście można tworzyć także ciężarówki, traktory, autobusy i co tylko do głowy przyjdzie.
Tworzenie samochodu zainspirowane zostało blogiem Filtr Wizardy, a pomysł na mechanizm wywrotki podpowiedział tata uczestniczący ze swoim synem w zajęciach, na których powstały wspaniałe modele samochodów z odzysku.

 

Monika Klejman - prowadzi bloga: www.pomyskowo.blogspot.com

 

 	W poMyskowym Świecie - Malowanie piasku

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Dobra niania - czyli kto?
Choć bycie nianią wielu osobom wydaje się bardzo prostym i nie wymagającym żadnych kwalifikacji zajęciem, p...
Napięcia emocjonalne u dzieci
Bardzo wielu dorosłych przeżywa napięcia emocjonalne i radzi sobie z nimi poprzez uprawianie sportu, jedzen...
Rodzinne wyjazdy po zdrowie
Rodzinne wyjazdy po zdrowie - gdzie, kiedy, na jak długo i po co takie rekonwalescencyjne podróże?...
Odczarowujemy mity o przedszkolu: Małe dziecko potrzebuje opieki mamy
To, że małe dziecko potrzebuje opieki mamy na pewno jest prawdą, jednak w wieku przedszkolnym dziecko jest ...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Matka na wychowawczym. Bilans zysków i strat

Jestem mamą dwóch małych chłopców: Piotrusia (4,5 roku) i Michasia (2,5 roku). Młodszego urodziłam, będąc na urlopie wychowawczym ze starszym. Piotruś skończył trzy lata i (...)

Byk jak byk