Konnichiwa! Poznajcie Minoru - nowego kumpla, prosto z Japonii!
Minoru przypomina z wyglądu Jae-in czy Yee-man, które poznaliście w poprzednich częściach „Orientalnego kumpla". A to dlatego, że Japonia, tak jak Korea i Chiny, leżą w dalekowschodniej Azji. Japonia jednak, podobnie jak Korea, posiada własne pismo i język, które wyglądają i brzmią inaczej niż chińskie. Sami zobaczcie jak zapisane jest imię Minoru!
Jeżeli jest na świecie naród, który wyjątkowo kocha komiksy, to są to Japończycy. Minoru nie jest wyjątkiem! Komiksy, czyli tzw. Mangi, czytają zarówno dzieci, jak i dorośli, a każdy znajdzie dla siebie interesującą tematykę. W Japonii są bowiem komiksy nie tylko przygodowe czy miłosne, ale i biznesowe, a nawet kulinarne, zawierające przepisy na japońskie przysmaki!
Innym hobby Japończyków jest origami. W końcu to właśnie oni opanowali do perfekcji tę sztukę składania papieru. Żurawie, smoki, ptaki... to jedne z wielu pomysłów na małą przestrzenną figurę, którą z łatwością zrobi prawie każdy Japończyk. Nawet dzieci w szkole uczą się origami, co pomaga im w przyswajaniu chociażby zasad geometrii.
Minoru najbardziej jednak lubi wyjątkowo chłopięce zajęcia, czyli karate! To jest dopiero coś! Jakby nie patrzeć, ta słynna sztuka walki również wywodzi się z Japonii!
Na świecie są różne sztuki walki, np. karate, taekwondo, kung-fu... jednak chyba najbardziej niezwykłe jest sumo. Zawodnicy sumo są bowiem absolutnym przeciwieństwem szczupłych karateków o mięśniach twardych jak kamień. Kto jak kto, ale oni wyglądają na takich, którzy jedzą bez końca - niektórzy ważą nawet po 200 kilogramów!
Sumo jest uważane za święty sport, nie dziwi więc, że pod areną, na której walczą, stoją ofiary z żywności złożone dla bogów. Walka zawodników sumo zazwyczaj jest bardzo krótka - trwa do chwili, gdy zawodnik sprawi, że jego przeciwnik dotknie maty na której walczą, inną częścią ciała niż stopą, lub go nie wypchnie poza arenę. Wystarczy zatem, żeby przeciwnik podparł się dłonią lub kolanem, a walka jest już skończona!
Po treningu karate czy sumo dobrze jest coś przekąsić. A czym zajadają się Japończycy? Kuchnia Japonii składa się głównie z ryżu, owoców morza i warzyw. Stąd też jednym ze współczesnych symboli Japonii stało się sushi - tradycyjne danie, które wygląda jak drobne koreczki zrobione z ryżu i owoców morza, zawiniętych najczęściej w... wodorosty!
Słynne na świecie są też tradycyjne japońskie stroje. Pewnie wielu z was słyszało o kimonach - uszytych z kilkunastu metrów materiału strojach sięgających do ziemi, z długimi i szerokimi rękawami, przepasanych grubym pasem, obi. Kimono składa się aż z kilkunastu części, a włożenie go jest nie lada wyzwaniem!
Japonia jest jednym z najbardziej zatłoczonych państw na świecie. Minoru mieszka w Tokio, gdzie wszędzie jest niezwykły tłok. Codziennie, gdy jeździ do szkoły kolejką, na stacji jest tylu pasażerów, że musi być dosłownie wepchnięty do wagonu! Właśnie tak - na stacjach metra czy kolei możemy spotkać specjalnych pracowników w białych rekawiczkach, którzy pomagają pasażerom w dopchnięciu się do pociągu. Czasem wygląda to wręcz brutalnie, ale wszystkim zależy, żeby zdążyć do szkoły i do pracy, więc i Minoru musi znosić to dopychanie.
Ciekawostki:
Popularne obecnie karaoke, czyli śpiewanie znanych piosenek do podkładów muzycznych, powstało w Japonii, a nazwa ta oznacza „pustą orkiestrę".
W języku japońskim (choć używa się aż 4 rodzajów pisma) jest raptem jedno słowo określające kolory niebieski i zielony. Stąd też Japończycy często mają problem z rozróżnieniem tych dwóch barw.
Japonia składa się aż z 6 tysięcy wysp!
Alicja Nowaczyk
Tekst ukazał się na łamach czasopisma
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.
Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka
Życie nauczycieli byłoby dużo łatwiejsze, gdyby uczniowie nie posiadali rodziców. Wiadomo, rodzic to kłopot. Przyłazi, dopytuje się, chce uczestniczyć w życiu szkoły, ba - czasami ma (...)