Udostępnij

Tajemnica namokniętej gąbki - odc. XXII

Dodano: 2010-08-24

Lubicie ciekawe książki, w których wiele jest zagadek i niewyjaśnionych tajemnic? Jeśli tak, to mamy napisaną specjalnie dla Was, zupełnie nową, wciągającą powieść w odcinkach. Rozwiążcie wraz z bohaterami Tajemnicę namokniętej gąbki.

 

Odcinek dwudziesty drugi

CHOROBA

 

Po skończonym meczu - ostatecznie wygrali 3 do 1! - Majka wróciła nad brzeg rzeki. Sięgnęła pod zanurzony w wodzie kamień i wyciągnęła schowany pod nim list od rodziny. Usiadła w przybrzeżnych szuwarach i zaczęła czytać. Bratek i Ziutek przyglądali się jej z niepokojem. Syrena czytała, a jej twarz robiła się z chwili na chwilę coraz bardziej poważna. W końcu podniosła głowę i wtedy zobaczyli, że w jej oczach błyszczą łzy.
- Tęsknią za mną - szepnęła. - Siostra przestała śpiewać i nie umawia się już z trytonami, tylko pomaga w barze. Mama codziennie wypływa na brzeg i sprawdza, czy nie wracam, a Tata... pracuje więcej niż dotychczas. Mama pisze, że wymawia moje imię przez sen. Powiedział jej, że gdybym wróciła, nie zmuszałby mnie do pracy w restauracji. Mogłabym sama wybrać, kim chcę zostać. Zgodziłby się na wszystko, bylebym tylko wróciła...


- Ale... - Ziutek aż zachrypł z emocji. - Przecież chciałaś być człowiekiem. Chciałaś grać. A teraz, kiedy masz nogi i tak nie możesz już wrócić.


Majka spojrzała na niego przejrzystymi, zielonymi oczami. Na ich dnie zobaczył smutek.


- Chodźmy - powiedziała. - Musimy wracać, bo twoja mama będzie się niepokoić.


Bez słowa zebrali rzeczy i powlekli się w stronę bloków. Nic nie zostało z radości, jaką odczuwali zaraz po skończonym meczu.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy


Po powrocie do Ziutka Majka wzięła kąpiel. Siedziała w wannie przez godzinę, a potem, nabalsamowana i nawilżona, położyła się do łóżka. Leżała ze wzrokiem wbitym w białą ścianę i nie odzywała się do nikogo. Gośka próbowała namówić ją na wspólne zakupy, ale bezskutecznie.


- Co wyście jej zrobili? - zapytała Ziutka.


- A daj mi święty spokój! - odburknął. Martwił się Majką tak bardzo, że nie chciało mu się nawet o tym gadać.


Wieczorem zdał sobie sprawę, że sytuacja zaczyna być poważna. Majka nie ruszała się łóżka już od wielu godzin. Dobrze, że mama wyszła do cioci, bo inaczej musieliby się gęsto tłumaczyć. Zadzwonił do Bratka, a kiedy ten przyszedł, poszli obaj do pokoju Gośki.


- Majka... - zaczął Ziutek. - Co ci jest?


Nie drgnęła. Podeszli bliżej i dotknęli jej dłoni. Była całkiem sucha i lodowata.


- Majka... - powtórzył Ziutek.


Odwróciła powoli głowę i spojrzała na nich z rozpaczą.


- Muszę... - szepnęła. - Muszę wrócić do domu.


- Jak to?! - krzyknął Bratek. - A twoje marzenia?!


- Nie wiem już, co jest moim marzeniem. Chcę wrócić. Nie należę do waszego świata. Byłam taka głupia...


- No coś ty! Przecież świetnie grasz w piłkę i w ogóle...


- Chcę wrócić.


- A twoje nogi?! - zapytał Ziutek. - Co z nimi? Teraz nie jesteś już taka jak dawniej.


- Wszystko mi jedno. Musicie mi pomóc dostać się nad rzekę. Inaczej umrę.


- Nie przesadzaj! - Bratek zaśmiał się nerwowo.


- Mówię prawdę. - Majka spojrzała na niego poważnie. - Nie mogę stale być pośród was. Dziś, kiedy znów wskoczyłam do rzeki, zrozumiałam, że tam właśnie jest mój świat. Zdałam sobie też sprawę, że bez mieszkania w wodzie wkrótce stracę syreni głos i jego magiczne właściwości. Wtedy dyrektor upomni się o moje papiery, a twoja mama zada sobie pytanie, co tak naprawdę robi w jej domu ta obca dziewczyna. I co wtedy? Znowu zamieszkam w piwnicy? Będę się ukrywać przez kolejne lata, pozbawiona głosu, bezdomna i wysychająca z każdym dniem coraz bardziej i bardziej, aż w końcu rozsypię się w pył?


- Przestań! - przerwał jej Ziutek. - Jeśli mamy zdążyć nad rzekę, musimy się pospieszyć, zanim wróci mama. Opryskaj się czymś i biegniemy. Tylko pamiętaj, jak już wskoczysz do tej swojej wody, że zawsze będziesz mogła tu wrócić.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy

 

cdn

 

Tekst: Zofia Stanecka

Ilustracje:  Anna Sędziwy

 

Odcinek I

Odcinek II

Odcinek III

Odcinek IV

Odcinek V

Odcinek VI

Odcinek VII

Odcinek VIII

Odcinek IX

Odcinek X

Odcinek XI

Odcinek XII

Odcinek XIII

Odcinek XIV

Odcinek XV

Odcinek XVI

Odcinek XVII

Odcinek XVIII

Odcinek XIX

Odcinek XX

Odcinek XXI

Odcinek XXII

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Problemy z aklimatyzacją w szkole – jak pomóc dziecku?
Większość dzieci bez większego problemu rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą. Mimo tego, że pierwsze dni nie...
Dlaczego dzieci obgryzają paznokcie?
Obgryzanie paznokci pozwala dzieciom (i dorosłym!) uwolnić stres, którego doświadczają. Jest tzw. zachowani...
O treningach twórczości dla najmłodszych, czyli czym skorupka za młodu nasiąknie…
Bardzo często zadajemy sobie pytanie, czy o małym dziecku możemy w ogóle powiedzieć, że jest twórcze. Odpow...
Gadające paluszki - Bobomigi
Rozmowa z niemówiącym jeszcze maluszkiem może być fascynującą przygodą i podróżą z własnym dzieckiem. Wysta...

Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.

Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców

Wszystko o Karinie

Najpierw motto. Oto cytat z przysięgi Hipokratesa: „Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę (...)

Filipek i rodzina