Udostępnij

Tajemnica namokniętej gąbki - odc. XVI

Dodano: 2010-06-01

Lubicie ciekawe książki, w których wiele jest zagadek i niewyjaśnionych tajemnic? Jeśli tak, to mamy napisaną specjalnie dla Was, zupełnie nową, wciągającą powieść w odcinkach. Rozwiążcie wraz z bohaterami Tajemnicę namokniętej gąbki.

 

Odcinek szesnasty

NA BOISKU

 

W czasie dużej przerwy Ziutek i Bratek wyszli na szkolne podwórko. Głowy mieli spuszczone i nie odzywali się do siebie. Pomaganie syrence okazało się dużo trudniejsze, niż sądzili. Ziutek z rozpaczą myślał o liście Dyrektora. Przecież nie mógł go pokazać mamie! Nie mógł go też nie pokazać. Nie chciał przecież dopuścić do tego, żeby dyrektor na poważnie zainteresował się sprawą pozbawionej opieki „kuzynki".

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy_odc. XVI


- Ładny gips! - westchnął pod nosem i usiadł ciężko przy kępie krzaków na skraju boiska.


- Pssyt - usłyszał za sobą czyjś syk. Odwrócił się gwałtownie.


W krzakach siedziała Majka.


- I jak? - zapytała z nadzieją w głosie. - Przyjmą mnie?


- Zapomnij... - Ziutek cisnął przed siebie trzymany w ręku kamyczek. - Jest gorzej niż było.


- Jak to?


- To nie takie proste, jak myśleliśmy. Nie wystarczy chcieć pójść do szkoły. Potrzebni są do tego rodzice, świadectwo i masa innych papierów. Dyro tak nas wypytywał, że o mało nie wpadliśmy. A teraz chce się jeszcze widzieć z moją matką!


- A jak mama Ziutka zobaczy wezwanie do Dyra... to będzie ciekawie - dokończył ponuro Bratek. - Ty - zwrócił się nagle do przyjaciela - a może po prostu wyrwiesz tę stronę z dzienniczka i...


- I co? - zdenerwował się Ziutek. - I jeszcze będę się musiał tłumaczyć, że go zniszczyłem? Już ty lepiej nie

radź mi niczego. Nie ma się co oszukiwać, wpadliśmy po uszy i nic nas nie uratuje.


Majka zmarszczyła brwi.


- Chyba będę musiała zająć się tym sama - szepnęła w końcu.


- Ty?! - prychnął Ziutek.


- Daj spokój - poparł go Bratek. - To samobójstwo!


- Wiem, co mówię - upierała się Majka. - Nie martwcie się. Wiem, jak dostać się do szkoły, a przy okazji wyciągnąć was z kłopotów.


- W takim razie - zdziwił się Ziutek - skoro jesteś taka mądra i wszystko umiesz sama załatwić, po co wysyłałaś nas do Dyra?


- Myślałam, że uda się wszystko załatwić normalnie... to znaczy po ludzku - tłumaczyła Majka. - Widzę jednak, że nie ma wyjścia. Muszę spróbować innego sposobu.


- Jakiego? - Bratek spojrzał na nią z zainteresowaniem.


- Tego nie powiem. Będę jednak potrzebować waszej pomocy. Pójdziecie ze mną do Dyrektora, żeby mnie przedstawić. A potem wyjdziecie.


- Dlaczego? - oburzył się Ziutek. - Nie wiem, jak ty - zwrócił się do Bratka - ale ja chętnie bym się dowiedział, jak przekabacić Dyra. No i...


- To nie będzie dla was bezpieczne - przerwała mu Majka, a jej głos zabrzmiał dziwnie twardo. - Chcę zostać z Dyrektorem sama, a wy musicie obiecać mi, że nie będziecie podsłuchiwać. To nie jest rozkaz - dodała łagodniej - tylko prośba. Proszę was, żebyście, dla własnego dobra, zostawili mnie z Dyrektorem sam na sam.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy_odc. XVI


Przez chwilę milczeli. W końcu ciszę przerwał Ziutek.


- To kiedy idziemy? - zapytał.


- Jeszcze dziś. Zaraz po lekcjach - zadecydowała Majka. - Nie mamy na co czekać.

 

Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Anna Sędziwy
cdn.

 

Odcinek I

Odcinek II

Odcinek III

Odcinek IV

Odcinek V

Odcinek VI

Odcinek VII

Odcinek VIII

Odcinek IX

Odcinek X

Odcinek XI

Odcinek XII

Odcinek XIII

Odcinek XIV

Odcinek XV

Odcinek XVI

Odcinek XVII

Odcinek XVIII

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Dziecko w społeczeństwie informacyjnym - kompetencje i umiejętności
Żyjemy w świecie, w którym najwyższa waga przywiązywana jest do informacji. Jak istotną jest ona częścią go...
Matek idealnych nie ma - rozmowa z Dorotą Smoleń, autorką książki "Mamo, dasz radę!"
Każda z nas ma swojego trupa w szafie: bałagan w domu, brak serca do gotowania, połamane paznokcie, odruch ...
Dziecko w chuście – dlaczego warto i od czego zacząć
Niemal pięć metrów materiału może na początku onieśmielać, jednak takie omotanie malucha nie powinno wprawi...
Czas na nocnik!
Wiosna i lato to czas, kiedy spora część rodziców małych dzieci zachęca je do nauki korzystania z nocnika.&...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Posłuchajcie bajeczki