Udostępnij

Tajemnica namokniętej gąbki - odc. XIV

Dodano: 2010-04-30

Lubicie ciekawe książki, w których wiele jest zagadek i niewyjaśnionych tajemnic? Jeśli tak, to mamy napisaną specjalnie dla Was, zupełnie nową, wciągającą powieść w odcinkach. Rozwiążcie wraz z bohaterami Tajemnicę namokniętej gąbki.

 

Odcinek czternasty

CO POWIEDZIAŁA GOŚKA


- Co ty tu robisz? - Ziutek na widok siostry zerwał się z łóżka.


- Stoję, nie widzisz? - Gośka wzruszyła ramionami, a potem zwróciła się do Majki:


- Słyszałam, co mówiłaś, i mam coś dla ciebie.


Wyciągnęła rękę, w której trzymała metalową butelkę.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, rozdział XIV, il. Anna Sędziwy


- To woda w sprayu do nawilżania twarzy. Dostałam na urodziny, ale mogę ci dać. Mnie ona i tak niepotrzebna - Gośka pogładziła się po policzku z wyraźnym zadowoleniem.


- Phi - prychnął Ziutek. - Jaka ty się nagle zrobiłaś wspaniałomyślna!


Widać było jednak, że jest zadowolony, a może nawet dumny z siostry. Gośka bywała irytująca, ale na pewno była jedną z najładniejszych dziewczyn na całym podwórku. Jeśli nie najładniejszą!


Majka z zachwytem oglądała butelkę. Spróbowała przyłożyć ją do twarzy. Gośka zdjęła zakrętkę i pokazała, jak rozpylić wodę.


- Genialne! - zawołała Majka i spryskała sobie też ramiona i łydki.


- A tak w ogóle - powiedziała Gośka i spojrzała krytycznie na syrenkę - to musisz coś ze sobą zrobić. Nigdy nie będziesz wyglądać jak człowiek w tych łachach i takimi włosami.


- Co z nimi jest nie tak? - Majka w zdumieniu zaczęła przyglądać się swoim włosom.


- Wyglądają jak wodorosty - skwitowała Gośka.


- Właśnie - uśmiechnęła się Majka. - A co w tym złego?


- Jak to co? Wszystko! - krzyknęła Gośka. - Syreno, jeśli chcesz wyjść na ludzi, nie dyskutuj ze mną o modzie i urodzie, tylko rób, co ci powiem.


Majka potulnie schyliła głowę.


- Ja wiem, że z moim wyglądem coś jest nie tak... Tylko nie bardzo wiem, co z tym zrobić.


- Nic się nie martw. Już ja o ciebie zadbam. - Gośka wzięła Majkę za rękę i pociągnęła za sobą. - Wy tu sobie gadajcie - rzuciła w stronę brata - a ja ją wezmę do salonu piękności „Małgorzata". Najpierw kąpiel w piance magnoliowej i solach nawilżających, potem peeling twarzy z alg morskich, ogórkowy balsam do ciała i maseczka nawilżająca na włosy. Wreszcie strój i dyskretny makijaż. Nic wielkiego - dodała, widząc oburzone spojrzenie brata. - Trochę błyszczyku na usta i ewentualnie ciut różu. Przecież nie może łazić z taką zieloną cerą! Będzie dobrze, zobaczycie. A jak z tobą skończę - zwróciła się do Majki - sama siebie nie poznasz.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, rozdział XIV, il. Anna Sędziwy


Gośka wyszła z pokoju, pociągając za sobą oszołomioną syrenę. Za nimi cichcem wymknęła się Klara. Może liczyła, że salon piękności „Małgorzata" zajmie się też jej urodą? Bratek i Ziutek zostali sami.


- No to pięknie - powiedział po chwili milczenia Ziutek. - Ciekawe, jak to wszystko się skończy?

 

Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Anna Sędziwy
cdn.

 

Odcinek I

Odcinek II

Odcinek III

Odcinek IV

Odcinek V

Odcinek VI

Odcinek VII

Odcinek VIII

Odcinek IX

Odcinek X

Odcinek XI

Odcinek XII

Odcinek XIII

Odcinek XIV

Odcinek XV

Odcinek XVI

Odcinek XVII

Odcinek XVIII

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Śpiewa, grucha, guga i wreszcie gaworzy!
Kiedy na świecie pojawił się mój syn, w jednej chwili stałam się szczęśliwą matką, która otrzymała wspaniał...
Czy warto być konsekwentnym?
Przez ostatnie lata w wychowaniu położono bardzo silny nacisk na konsekwencję. Teraz pojawia się jednak nur...
Przedszkolak na etacie
Godz. 8:15 Ojej! Mam mało czasu, o 9:00 muszę już być na miejscu. Czy wszystko spakowałem? Tak… ok. No dobr...
Przetrwać przy ognisku, czyli przedszkole po duńsku
Przyjeżdżając do Danii, my Polacy najczęściej mamy wrażenie, że wkraczamy do wyższej cywilizacji. Kraju lep...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

Spory, Malutek i Słoneczko