Udostępnij

Tajemnica namokniętej gąbki - odc. XII

Dodano: 2010-04-01

Lubicie ciekawe książki, w których wiele jest zagadek i niewyjaśnionych tajemnic? Jeśli tak, to mamy napisaną specjalnie dla Was, zupełnie nową, wciągającą powieść w odcinkach. Rozwiążcie wraz z bohaterami Tajemnicę namokniętej gąbki.

 

Odcinek dwunasty


OPOWIEŚĆ MAJKI część II


Chwilę trwało, zanim Bratek zdołał wytłumaczyć Ziutkowi całą historię z odkryciem Majki i streścić to wszystko, co już o niej wiedzieli. Ziutek słuchał z otwartymi ustami, od czasu do czasu zerkając na Majkę, która była zbyt zachwycona piłką, żeby się odzywać i tylko czasem wtrącała jakieś słowo. Bratek czuł się świetnie. Chyba po raz pierwszy to on zaimponował czymś przyjacielowi! W tym czasie Klara dzwoniła do domu, żeby usprawiedliwić spóźnienie i poprosić mamę o możliwość późniejszego powrotu. Kiedy skończyła, nadszedł czas na dalszą opowieść Majki. Najpierw jednak Ziutek przyniósł z łazienki miedniczkę z wodą i różową gębkę w kształcie kotka - własność Gośki, żeby syrenka mogła się od czasu do czasu zwilżyć.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy, odc. XII


- Wiedziałam już - podjęła Majka opowieść - że jeśli chcę biegać i grać w piłkę, muszę mieć nogi. Zdobyć je mogłam tylko dzięki pomocy wiedźmy. Znalezienie jej nie było wcale proste, bo w dzisiejszych czasach większość trytonów, zajęta karierą, nie wierzy już w magię. Kiedy pytałam o wiedźmę, pukali się w głowy albo radzili mi, żebym zapomniała o głupotach i zajęła się nauką. Uparłam się jednak i w końcu znalazłam! Wiedźma była od paru lat na emeryturze i początkowo nie chciała słyszeć o jakichkolwiek interesach ze mną. Prawie rok zajęło mi przekonanie jej do podjęcia próby przemiany. W tym czasie musiałam karmić ją sałatkami z baru ojca i wypełniać różne jej polecenia. I kiedy traciłam już nadzieję, zgodziła się mi pomóc.


- I co? - nie wytrzymała Klara. - Zażądała w zamian twojego cudownego, syreniego głosu?


Bratek spojrzał z politowaniem na siostrę. Gdzie ona ma rozum? Przecież gdyby Majka nie miała głosu, nie mogłaby z nimi rozmawiać! Klara też chyba na to wpadła, bo zamilkła i pozwoliła Majce opowiadać dalej.

 

- Nie chciała mojego głosu, ale to nie znaczy, że postanowiła pomóc mi za darmo. Po pierwsze kazała mi nauczyć się waszego języka. "Bez tego - powiedziała - nie poradzisz sobie na górze".


- To ty nie umiałaś mówić? - tym razem nie wytrzymał Bratek.


- Jasne, że umiałam - obruszyła się Majka. - Ale chyba nie wyobrażasz sobie, że my, trytony, porozumiewamy się pod wodą w taki sam sposób jak wy? Mamy głos i umiemy go używać na powierzchni wody, ale nie robimy tego za często. Pewnie dlatego nie znamy wielu słów, którymi wy posługujecie się na co dzień. Na przykład taki „zlew" albo „prysznic" - myślicie, że dorastająca syrenka odczuwa potrzebę dowiedzenia się, co to takiego? Poza tym, nasz codzienny syreni głos ma, nie wiem naprawdę dlaczego, dziwny wpływ na ludzi. Wielu z was, kiedy go słyszy, chce skakać do wody i zaczyna spełniać nasze życzenia. A ja chciałam przecież mieć kolegów i grać z nimi w nogę, a nie doprowadzić do tego, że połowa boiska wyląduje w wodzie!

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy, odc. XII


- Ty... - zainteresował się Ziutek. - Czy ty naprawdę umiałabyś tak zrobić, żebyśmy spełniali twoje życzenia?


- Myślę, że tak - odpowiedziała obojętnie Majka. - Ale nie chcę tego sprawdzać. I myślę, że ty też byś tego nie chciał.


- No dobrze - Klara nie mogła się już doczekać dalszego ciągu - ale czego zażądała od ciebie wiedźma w zamian za nogi?


- Cierpliwości - uśmiechnęła się Majka. - Dowiesz się już niedługo.

 

cdn

 

Tekst: Zofia Stanecka

Ilustracje:  Anna Sędziwy

 

Odcinek I

Odcinek II

Odcinek III

Odcinek IV

Odcinek V

Odcinek VI

Odcinek VII

Odcinek VIII

Odcinek IX

Odcinek X

Odcinek XI

Odcinek XII

Odcinek XIII

Odcinek XIV

Odcinek XV

Odcinek XVI

Odcinek XVII

Odcinek XVIII

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Labirynt czwartoklasisty, czyli duże zmiany w życiu dziesięciolatka
Bycie czwartoklasistą to niełatwa sprawa! To najbardziej niedoceniany przełom w karierze szkolnej dzieci, k...
Małe leniuszki i jak sobie z nimi radzić
Małe leniuszki... To określenie łagodnie opisuje niechęć dzieci do wykonywania pewnych poleceń rodziców. Dl...
Ratunku, moje dziecko się jąka!
Niepłynność w mowie małego dziecka to problem, który dotyka całą rodzinę. W jego skutecznym przezwyciężaniu...
Wszystko, czego dziecko potrzebuje do zabawy
Zabawa jest dla dziecka sposobem zdobywania wiedzy o świecie, rozwijania umiejętności, kształtowania wyobra...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Kiedy byłam mała, Kiedy byłem mały