Lubicie ciekawe książki, w których wiele jest zagadek i niewyjaśnionych tajemnic? Jeśli tak, to mamy napisaną specjalnie dla Was, zupełnie nową, wciągającą powieść w odcinkach. Rozwiążcie wraz z bohaterami Tajemnicę namokniętej gąbki.
Drzwi otworzyła Gośka. W modnej spódniczce i ze słuchawkami od MP3ki w uszach nie wyglądała na osobę, która mogłaby pomóc bezdomnej syrence z brudnymi nogami.
- Ziutek jest u siebie - bąknęła i, zajęta swoimi myślami, odeszła w kierunku kuchni.
Weszli i cisnęli bluzy na przepełniony wieszak. Majka zamknęła drzwi i ciekawie rozejrzała się po przedpokoju. Stosy butów (głównie damskich) leżały pod wieszakiem, z którego spływały niezliczone kurtki, płaszcze, swetry, bezrękawniki i szale. Na półce nad kaloryferem piętrzyły się stosy kapeluszy, beretów i czapek.
- Fiuuu - szepnęła z podziwem. - Czy wy, ludzie, naprawdę potrzebujecie aż tylu rzeczy?
Bratek wzruszył ramionami.
- Chodźmy lepiej do Ziutka - powiedział i otworzył oszklone drzwi w końcu korytarza.
Ziutek spał na łóżku. Obok niego leżał rozłożony podręcznik. Bratek podszedł do przyjaciela i szarpnął go za ramię.
- Wstawaj! - zawołał.
Ziutek zerwał się na równe nogi i rozejrzał nieprzytomnym wzrokiem po pokoju.
- Daj spokój, Gośka, przecież widzisz, że się uczę - wymamrotał.
Bratek stanął tuż przed nim.
- Jaka znowu Gośka? Puknij się w czoło. To ja, Bratek. I Klara... No... I jeszcze Majka.
Ziutek przetarł oczy i spojrzał uważnie na Bratka, żeby przekonać się, czy nie śni.
- Co tu robi Klara? - zapytał, wciąż nie zwracając uwagi na Majkę, która w tym czasie zdążyła już znaleźć leżącą w kącie pokoju biało-czarną piłkę i przymierzała właśnie do niej bosą stopę, żeby sprawdzić, którą krawędzią powinna ją kopnąć.
- Klara, Klara - Bratek był już zniecierpliwiony stanem Ziutka. - Nie mógłbyś się wreszcie obudzić? Klara jest ze mną, bo wtajemniczyłem ją w nasze sprawy.
- Co?! - Ziutek wreszcie oprzytomniał. - Bez mojego pozwolenia?!
- Bez - postawił się Bratek. - I wcale tego nie żałuję. Zresztą teraz nie ma to już znaczenia, bo Klara i ja odkryliśmy, kto stoi za tajemniczymi wydarzeniami w szkole. A gdybyś był trochę bardziej przytomny, zauważyłbyś, że ten ktoś za chwilę zbije ci lustro twoją własną piłką!
cdn
Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Anna Sędziwy
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka
Jeśli w nazwie ośrodka jest zawarte, że jest międzynarodowym albo jego wagę podkreśla słowo „centrum" lub „instytut" to i tak nie trzeba mieć złudzeń. Oczywiście (...)