Udostępnij

Tajemnica namokniętej gąbki - odc. X

Dodano: 2010-03-04

Lubicie ciekawe książki, w których wiele jest zagadek i niewyjaśnionych tajemnic? Jeśli tak, to mamy napisaną specjalnie dla Was, zupełnie nową, wciągającą powieść w odcinkach. Rozwiążcie wraz z bohaterami Tajemnicę namokniętej gąbki.

 

Odcinek dziesiąty


CO DALEJ?

 


Klara poruszyła się niespokojnie i spojrzała na zegarek. Lubiła sprawdzać, która jest godzina od czasu, kiedy na urodziny dostała nowy zegarek z brylancikami.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy, odc. X


- Bratek! - krzyknęła teraz. - Już po dobranocce. Musimy wracać, bo mama nas ukatrupi!


Bratek zerwał się z podłogi. Najchętniej zostałby w szkolnej łazience i wysłuchał do końca opowieści Majki, ale dobrze wiedział, czym zakończyłoby się spóźnienie do domu. Wystarczyło już, że Ziutek miał szlaban!


- Idziemy - podjął decyzję. - Wybacz - zwrócił się do Majki - ale nie mamy wyjścia. Zaraz zamkną szkołę...


- Już zamknęli - powiedziała spokojnie Majka - ale wyprowadzę was przez piwnicę, nie bój nic.


- Wcale się nie boję, tylko chcę tu jeszcze wrócić, a jak nie dotrzemy na czas z powrotem, mama nie wypuści nas więcej po południu z domu.


Majka podniosła się spod umywalki i Bratek znowu się zdziwił, jaka jest wysoka. Poprowadziła ich pustymi szkolnymi korytarzami, przez szatnie do piwnicy. Tam pokazała im swoje legowisko: stertę wilgotnych szmat, leżącą obok cieknącej rury z wodą. Bratek przeraził się nie na żarty.


- Tu śpisz? Przecież tak nie można! Pochorujesz się!


- Jak się nie ma, co się lubi - westchnęła Majka - to się lubi, co się ma. Lepsze to od kawałka suchej podłogi. Zresztą, sama chciałam...


- Nie! - Bratek zacisnął usta w nagłym postanowieniu. - Tak nie może być. Pójdziesz z nami.


- Co?! - krzyknęła Klara. - Nie chcesz chyba przyprowadzić jej do domu? Mama...


- A dlaczego nie? - przerwał jej Bratek. - Zresztą, mam inny pomysł. Ziutek ma co prawda szlaban, ale jego mama pracuje dziś na nocną zmianę i w domu jest tylko Gośka.


- Ty chyba żartujesz? - Klara wpatrywała się w brata z przestrachem, ale też z podziwem. - Myślisz, że Gośka nie będzie miała nic przeciwko?


- Nie będziemy wiedzieli, jeśli nie sprawdzimy. Zresztą, Gośka nie jest taka zła - powiedział bez przekonania Bratek.


Majka wpatrywała się w nich szeroko otwartymi oczami.


- O czym wy mówicie? - zapytała wreszcie cichym, przejętym głosem. - Chcecie mnie wziąć do ludzkiego domu?


- No, tak. Co w tym dziwnego? Przecież nie możesz wiecznie mieszkać w szkolnej piwnicy - odpowiedział Bratek. Teraz, kiedy podjął decyzję, był dziwnie spokojny i pewny siebie.


- Na Neptuna... - wyrwało się Majce, a na jej chudej twarzy po raz pierwszy pojawił się uśmiech. - I będę mogła się wykąpać?


- Nooo... Myślę, że tak. Czemu nie?


- A ten Ziutek ma piłkę? Bo wszystkie szkolne piłki, jak na złość, nauczyciele zamykają na noc na kłódkę i odkąd tu jestem nawet raz nie udało mi się żadnej kopnąć.

 

Zofia Stanecka, Tajemnica namokniętej gąbki, il. Anna Sędziwy, odc. X


- Co jak co, ale akurat piłkę to Ziutek ma, i to niejedną - uśmiechnął się Bratek. - - W takim razie na co czekamy? Idziemy! - zawołała Majka i otworzyła małe piwniczne okienko. - Do Ziutka!

 

cdn

 

Tekst: Zofia Stanecka

Ilustracje:  Anna Sędziwy

 

Odcinek I

Odcinek II

Odcinek III

Odcinek IV

Odcinek V

Odcinek VI

Odcinek VII

Odcinek VIII

Odcinek IX

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Jak najdalej od sztampy w nauce czytania – wywiad z pedagogiem Barbarą Bieleń
O tym, w jaki sposób przebiega proces nauki czytania i jak ułatwić go dziecku - mówi dr Barbara Bieleń, wyk...
Hierarchia i role w rodzinie
Rodziny nie są tworami demokratycznymi. Każda ma ustalone zasady podejmowania decyzji, w każdej obowiązują ...
Na potwory ze snów - muzyka
„Zmuszanie dzieci, by spały, gdy im się spać nie chce, jest przestępstwem, a tablica, która głosi, ile godz...
Ćwiczenie poprawnej wymowy z ”Lokomotywą” i innymi utworami literatury dziecięcej
Zastanawiam się, jak duży wpływ na moje życia miały cowieczorne, magiczne spotkania z książką. To właśnie w...

Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.

Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców

W pogoni za życiem