
Z papuzią głową parasol miała,
Sfrunęła na nim dystyngowanie,
Miss Mary Poppins - magiczna niania.
Stając na ziemi zdecydowanie.
Ciepła, choć sroga, wkrótce się stała,
Nianią Janeczki, bliźniąt, Michasia
Z dziećmi przygody różne miewała,
Lubiła z nimi po parku hasać.
I choć z pozoru tak niedostępna,
Uczyła dzieci tych zasad bycia,
Co również małe jeszcze bliźnięta,
Znać już powinny - podstawy życia.
Zmieniała nawet smętne wycieczki
W cudne godziny, dni pełne wrażeń,
Pełne radosnych przeżyć Janeczki,
spełniania skrytych Michasia marzeń.
Aż dnia któregoś ta śmieszna niania,
Zniknęła nagle, z miejsca, gdzie stała.
Bez uprzedzenia, bez pożegnania,
Tak jak przybyła - tak odleciała.
Po to, by wkrótce, niespodziewanie
Znów się pojawić na Czereśniowej,
Wśród fajerwerków, dystyngowanie
Zapewnić dzieciom przygody nowe.
Natalia Sikora
il. Katarzyna Koczubiej-Pogwizd
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka.pl jest doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych, polecanych książkach; skarbnicą mądrych pomysłów na upominki dla moich siostrzenic.
Edyta Sudoł, specjalista PR
Twierdzenie, że dziecko, gdy się rodzi, nie posiada w umyśle żadnej wiedzy, jest z gruntu fałszywe. Każde niemowlę posiada szósty zmysł, wiodący je nieomylnie tam, gdzie nie trzeba. (...)