Czas spędzony przed telewizorem powszechnie bywa uznawany za czas stracony. W szczególności na tym punkcie są wyczuleni rodzice, którzy nie chcą dawać pociechom zbyt często okazji do oglądania telewizyjnej „papki". Ich obawy są uzasadnione - kreskówki czy filmy puszczane w pasmach dla dzieci nierzadko są pełne przemocy, kultywują konsumpcjonizm albo po prostu nie przekazują żadnych wartości.

Temu problemowi wychodzi naprzeciw telewizja Da Vinci Learning. Celem twórców kanału, jest rozwijanie naturalnej ciekawości dziecka i jego zainteresowania światem. Jak wyglądał pierwszy telefon? Czym jest światło ultrafioletowe? Czy surowe jajko potrafi stać na czubku? Da Vinci Learning nie ustaje w wynajdywaniu odpowiedzi na najdziwniejsze pytania z zakresu... wszystkiego!

Cała oferta programowa oscyluje wokół nauki poprzez rozrywkę. Dzięki temu w lekki i przystępny sposób zostaje przekazana wiedza nawet na trudne tematy, bo któż powiedział, że dzieci nie są nimi zainteresowane? Mały zabawny Einsteinek omawia w obrazowy sposób teorię względności, a szczurek Marvi pokazuje nam najciekawsze zakątki świata, ucząc przy okazji języka angielskiego. „Podwórkowa Nauka" prezentuje, jakie niesamowite eksperymenty, doświadczenia i urządzenia można wykonywać w domu i na podwórku, za to w „Surowej Nauce" będziemy się mogli przyjrzeć narzędziom pierwotnych społeczeństw oraz temu, jak można dzięki nim przetrwać w iście spartańskich warunkach. Na kanale zobaczymy nie tylko najnowsze produkcje programowe ale też znane i lubiane bajki: „Było sobie życie" czy „Byli sobie wynalazcy".

Oferta Da Vinci Learning jest o tyle niezwykła, że kanał adresowany jest do całych rodzin - są osobne programy dla dzieci, a osobne dla rodziców, które mogą oglądać wspólnie z pociechami. Dzięki temu wszyscy domownicy mogą rozwijać swoje zainteresowania i chęć poznawania świata. bo ten nigdy nie przestanie nas zaskakiwać. Jak zachęca nas w Da Vinci Learning mały Einsteinek: Pamiętajcie, żeby nigdy nie przestać pytać. Mam jeszcze wiele odpowiedzi w zanadrzu!
Alicja Nowaczyk
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.
Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych
- To nie jest do schodzenia, tylko do wchodzenia - na placu zabaw przy konstrukcji z opon tata poucza dziecko. - Nie tak się prowadzi hulajnogę - gromi babcia wnuczka. - Grabki nie są do kopania (...)