Artykuł archiwalny
Udostępnij

Weekend z muzyką współczesną - relacja z wydarzeń w ramach Małej Warszawskiej Jesieni

Dodano: 2011-09-18

W ramach odbywającego się w tym roku 54. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień", po raz pierwszy przygotowany został także program dla najmłodszych. "Mała Warszawska Jesień" była okazją do spotkania z muzyką współczesną, ale także świetnej zabawy.

 

Melodeusz, fot. Grzegorz Mart

Widać, że instalacja Melodeusz jest naprawdę dla dzieci

(fot. Grzegorz Mart)

 

Inauguracja Małej Warszawskiej Jesieni odbyła się 16. września w Starej Kordegardzie w Łazienkach Królewskich, gdzie na dzieci czekała instalacja dźwiękowa przygotowana przez Patryka Zakrockiego, zatytułowana Melodeusz (instalację można odwiedzać do 25. września w godz. 9.00-18.00).

 

Mała Warszawska Jesień

Jarosław Siwiński

 

Mała Warszawska Jesień

Leszek Lorent

 

Pierwszy dzień Festiwalu upłynął pod znakiem "Dominobajek", stworzonych przez Jarosława Siwińskiego. Zgromadzona publiczność nie tylko słuchała, ale też aktywnie uczestniczyła w komponowaniu utworów, składając ze sobą, jak kostki domina, poszczególne elementy.

 

Mała Warszawska Jesień

W muzyczną zabawę zaangażowane były nie tylko dzieci

 

Dzieci wraz z rodzicami tupały, klaskały, gwizdały i wydawały odgłosy skrzypiących drzwi. Na koniec najmłodsi mieli okazję doświadczyć, jak to jest stać na scenie i grać na prawdziwych instrumentach.  I szkoda tylko, że nie mieliśmy okazji zobaczyć nieco dłuższego popisu wirtuozerii Leksza Lorenta, grającego na instrumentach perkusyjnych.

 

Mała Warszawska Jesień

Nie codziennie zdarza się okazja, by zagrać na ksylofonie

 

Naprawdę dużo się działo w Studiu Tęcza, gdzie przygotowano dla dzieci dwa wydarzenia, następujące jedno po drugim. Na początek zgromadzeni wysłuchali opery radiowej "Przygody Sindbada Żeglarza". Nienajlepsza jakość dźwięku sprawiła, że nie tylko najmłodsi mieli problemy ze zrozumieniem tekstu, co za tym idzie - treści. Sytuację uratowała niezwykła, hipnotyzująca wręcz wizualizacja, która pozwoliła na utrzymanie skupienia.

 

Mała Warszawska Jesień

 

 

Za to to, co działo się po przerwie, wzbudziło ogromny entuzjazm publiczności, która stała się częścią wydarzenia.

 

Mała Warszawska Jesień

 

Michał Moc, zespół Ritmodelia oraz dwoje wiolonczelistów porwali dzieci do niezwykłej muzycznej zabawy w krainie S.A.N.D.

 

Mała Warszawska Jesień

 

Pierwszym zadaniem było przejście litery S (wyklejonej na podłodze), na której od czasu do czasu znajdowały się przeszkody w postaci śpiących strażników - obudzić mogło ich syczenie.

 

Mała Warszawska Jesień

Mali uczestnicy świetnie radzili sobie z pokonaniem trasy

 

Po pokonaniu S, uczestnicy zabawy docierali do A - w tej części krainy S.A.N.D. zadanie polegało na tym, by obudzić zasypiających muzyków, tym razem dźwiękiem "aaaa".

 

Mała Warszawska Jesień

Zasypiali wszyscy - wiolonczele i instrumenty perkusyjne - tylko dzieci entuzjastycznie walczyły o to, by muzyka grała.

 

Mała Warszawska Jesień

Wśród instrumentów były i takie, których nazw nie znali nawet dorośli zgromadzeni w sali.

 

Przedostatnia litera - N, wpuszczała dzieci do środka, po warunkiem, że wystukały na bębnach odpowiedni rytm. W nagrodę mogły wysłuchać melodii zagranej na instrumentach perkusyjnych, umieszczonych wysoko pod sufitem.

 

Mała Warszawska Jesień

Zlokalizowana niemal pod sufitem perkusja robiła duże wrażenie

 

Później wszyscy trafili do litery D, która umożliwiła dzieciom wcielenie się w rolę kompozytorów. Z otrzymanych wcześniej kartek z nutami (jedna duża nuta, kilka mniejszych nutek), ułożyły melodię, odegraną później przez muzyków zespołu Ritmodelia.

 

Mała Warszawska Jesień

Bliskość muzyków była dla dzieci fascynująca...

 

A na koniec - wspólny finał. Wraz z autorem i animatorem projektu, dzieci zakończyły szalony występ zespołu, wykrzykując wspólnie "S.A.N.D".

 

Mała Warszawska Jesień

Dzięki pomocy prowadzącego okrzyk był wyjątkowo głośny i równy.

 

Jeszcze jednym elementem Małej Warszawskiej Jesieni będzie koncert z udziałem dzieci, przygotowany na podstawie zbioru utworów spielBar (23. i 24.09.2011, godz. 17.30 w Królikarni).

 

Na półmetku pierwszej edycji Małej Warszawskiej Jesieni pokuszę się już o pewne podsumowanie, bo to, co widziałam, utwierdziło mnie w przekonaniu, że wydarzenia tego typu są potrzebne. Z jednej strony - zgromadzone dzieci naprawdę dobrze się bawiły, uczestnicząc aktywnie w projektach; miały okazję zetknąć się z muzyką współczesną. Z drugiej zaś, dzieci tych było niewiele, co wynika, moim zdaniem, nie tylko z tego, że nowego Festiwalu nie udało się jeszcze wypromować, ale również z faktu, iż pojęcie "muzyka współczesna" kojarzy się wielu z czymś zarezerwowanym dla koneserów.

 

Warto pomyśleć o inicjatywie, która ideę "zderzania" dzieci z różnymi gatunkami muzycznymi będzie promować przez cały rok, tak by kolejna odsłona Małej Warszawskiej Jesieni odbywała się przy salach pękających w szwach.

 

Ewa Świerżewska

fot. Ewa i Łukasz Świerżewscy

 

Zobacz program Małej Warszawskiej Jesieni

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

"Tańce połamańce", czyli domowy kurs tańca - recenzja

- Muszę założyć spódniczkę - powiedziała Jagoda, pędząc w stronę szafy. Gwoli wyjaśnienia - moja córka...


Ambitnie i różnorodnie – recenzja płyty „Dzieci lubią jazz”

Czy dzieci lubią jazz? Ha! Z tą płytą można się o tym przekonać. Gosia Szmuda z zespołem Jazz dla Dzieci stworzyła...


Cisza, szelest, szum i Gadające patyki – rozmowa z Marcinem Urzędowskim

Pytasz, czy prowadzę warsztaty perkusyjne. Odpowiedź jest prosta: nie. To co robię z dzieciakami, czy nawet z dorosłymi...


Bawiąc ucz i rozwijaj swoje niemowlę

Kiedy mówię znajomym, że prowadzę zajęcia edukacyjno-rozwojowe dla bobasów, ci ze zdziwienia otwierają...


"Zuzia, lalka nieduża", "Ogórek wąsaty" - słowa znam, ale kto to napisał?

Zacznę od zagadki - kto jest autorem świetnie znanych kolejnemu pokoleniu dzieci piosenek "Zuzia, lalka nieduża" i...


Prawidłowe kształtowanie mowy jako fundament wychowania człowieka
Prawidłowy rozwój mowy dziecka stanowi fundament dla prawidłowego kształtowania się i rozwoju jego osobowoś...
Kryzysy rozwojowe wieku przedszkolnego
Prawie każdy z nas słyszał o rozsławionym medialnie buncie dwulatka (który w praktyce jest buntem drugiego ...
Tajemnice dziecięcego umysłu (część II)
W drugiej części artykułu psycholog Marta Kochan-Wójcik pisze, jak wspólna zabawa może pomóc w zrozumieniu ...
Uważne bycie z dzieckiem
Uważni dorośli budują podstawy całego świata dziecka. Od otrzymanej w pierwszych latach życia uwagi, troski...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

Impresje na temat DZIECKO - "Dobre rady" cioci, czyli jak powinno się chować dzieci!

Usłyszałam ostatnio, że kiedy dziecko płacze i prosi o pomoc, nie należy mu ulegać i biec na ratunek, „bo jest sprytne i wymusza różne rzeczy, terroryzując rodziców. Lepiej (...)

Muzyka dla smyka