Udostępnij

Muzyka - magiczna, organizacja – fatalna - recenzja koncertu "Magiczna Muzyka Disneya"

Dodano: 2011-01-07

Artystyczny poziom imprezy nie budzi zastrzeżeń - dzieciaki słuchały symfonicznego wykonania ulubionych przebojów z bajek, jak zaczarowane. Dorośli - ze wzruszeniem.


Dyrygent Sławomir Chrzanowski bawił się chyba równie dobrze jak widownia - poprowadził nas przez historię disnejowskich produkcji z lekkością i dowcipem zawodowego konferansjera, wciągał widownię w dialog, sypał żartami. 60-osobowa doświadczona Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zabrzańskiej swym wykonaniem wzruszała starszych słuchaczy (przypominając melodie z naszej młodości - przyznaję, że mam słabość do muzyki z Disneya), a dzieci porywała do tańca w wąskich rzędach warszawskiej Sali Kongresowej.

 

Magiczne Koncerty Disneya - Warszawa, 2010

(fot. z materiałów prasowych)

 

Ci, którzy siedzieli dalej, mieli szansę obejrzeć widowisko z bliska, dzięki kilku kamerzystom krążącym wśród muzyków i bocznym ekranom, na których pokazywano zbliżenia. Do tego - pokaz fragmentów filmów - od tych najstarszych, dzięki którym dzieci mogły zobaczyć, jak z biegiem lat zmieniał się wygląd kultowych postaci Disneya, po najnowsze produkcje.

 

Jedyny zgrzyt to zakończenie koncertu - nieudanym niestety premierowym wykonaniem piosenki z najnowszej produkcji Disneya „Zaplątani", którą wykonali Kasia Popowska i Łukasz Zagrobelny. Albo wokaliści zmagali się z przeziębieniem, albo zapomnieli, że nie trzeba krzyczeć, by wzbudzić emocje słuchaczy. Jednak jedno nieudane wykonanie absolutnie nie przekreśla wysokiego poziomu całego koncertu.

 

Dużo gorzej było jednak z organizacją przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że wpadki, których doświadczyliśmy przed koncertem 15 grudnia w Warszawie (godz. 19), to przypadki odosobnione, zbieg nieszczęśliwych zbiegów okoliczności.

 

Najpierw - 20 minutowe sterczenie z dziećmi na mrozie w długiej, wijącej się kolejce do jedynego otwartego wejścia do Sali Kongresowej. Gdy w końcu weszliśmy do środka i chcieliśmy cieszyć się atmosferą oczekiwania na magię koncertu, zderzyliśmy w szatni się z tłumem ludzi wychodzących właśnie z poprzedniego koncertu.

 

Wyobraźcie sobie szatnię Sali Kongresowej, w której kłębi tłum dwóch w pełni wypełnionych sal! I jeden pan szatniarz uwijający się jak w ukropie wydając i odbierając ubrania (gdy niektórzy próbowali ominąć szatnię i wejść na salę z ubraniami pod pachą, zostali stanowczo zawróceni w kierunku szatni). To wszystko spowodowało, że koncert rozpoczął się z 20-minutowym opóźnieniem, i jeszcze długo po rozpoczęciu ludzie przeciskali się w wąskich rzędach, by zająć swoje miejsca. A dyrygent z orkiestrą musieli się baaardzo starać, by jak najszybciej zatrzeć to pierwsze, nieprzyjemne wrażenie.


Zuzanna Matyjek

 

nasza ocena artystyczna

Ocena portalu Qlturka.pl 4


nasza ocena za organizację imprezy

Ocena portalu Qlturka.pl 1

 

Magiczne Koncerty Disneya, Warszawa, 2010

 

Magiczna Muzyka
Sala Kongresowa PKiN
Wykonawcy:
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zabrzańskiej
Sławomir Chrzanowski - dyrygent
Organizator: TRINITY Entertainment

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Pośpiewaj mi babciu, pośpiewaj mi dziadku - recenzja płyty "Tulibabcia tulidziadek"

Przede mną płyta "Tulibabcia Tulidziadek" z kołysankami z różnych regionów Polski, sięgających do...


Czarne kury - teledysk

"Czarne kury" to piosenka (słowa Danuta Wawiłow) pochodząca z płyty "A ja nie chcę spać!", Ani Brody,...


Ma być owocowo i z uśmiechem – recenzja płyty "Fruktaki"

Niedawno zawitała do sklepów czwarta płyta grupy Centrum Uśmiechu zatytułowana Fruktaki. Autorzy od kilku już lat...


Z myślą o dzieciach - wspólne wydobywanie zapomnianego na warsztatach kołysanek

Spotkaliśmy się po to, by usłyszeć swój głos i oddech. Spotkaliśmy się, by czerpać radość ze wspólnego...


Jazz dla dzieci - z Małgorzatą Szmudą rozmawia Sandra Miśkiewicz

Muzyka dla najmłodszych bezustannie zaskakuje. Projekt „Jazz dla dzieci”, będąc idealnym reprezentantem...


Jak się bawić z czterolatkiem?
Czterolatek lubi bawić się z kolegami – w żołnierzy, sklep, przedszkole. Ma dużą potrzebę ruchu - i wyraźni...
Dziecko w chuście – dlaczego warto i od czego zacząć
Niemal pięć metrów materiału może na początku onieśmielać, jednak takie omotanie malucha nie powinno wprawi...
Kiedy zacząć naukę? - czwarta część poradnika czytania dzieciom
Kiedy warto zacząć uczyć dzieci czytać? Jak oswajać je z książkami, zanim nauczą się czytać? Czy i dlaczego...
Cele wychowania – czemu warto je określać?
Rodzice  bardzo często stawiają pytania, na które nie da się odpowiedzieć inaczej, jak pytaniem zwrotn...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Góra lodowa

Pamiętam taki dzień z dzieciństwa, kiedy przy placu zabaw pojawiła się góra lodowa. Była wielkości ciężarówki, stroma i nieprzyjazna. Przydryfowała w nocy, w nocy z (...)

Papparapa