Udostępnij

Muzyka dla naszych uszu

Dodano: 2008-11-19

 

Kiedy jesteśmy zdenerwowani albo szczęśliwi, w podróży lub w swoim ulubionym fotelu, żeby się uśmiechnąć czy wzruszyć - sięgamy po ulubioną płytę, oglądamy koncert ciekawego zespołu. Muzyka jest integralnym elementem naszego życia. I to - jak się okazuje - od jego wczesnych dni.

 

Wiele informacji dociera do nas za pośrednictwem zmysłu słuchu i właśnie dlatego badacze poświęcają mu dużo uwagi. Z ich analiz wynika, że dziecko w łonie matki odbiera dźwięki już około 25. tygodnia od poczęcia. Maluszek reaguje ruchami powiek albo delikatnie porusza kończynami.

 

Początki badań nad pozytywnym wpływem dźwięku na rozwój dziecka to eksperymenty, w których proszono mamy o czytanie na głos krótkich tekstów literackich. Wyniki pokazały, że dzieci po narodzinach rozpoznawały tekst, który wybrała dla nich mama. Idąc dalej, naukowcy zaproponowali analizy z wykorzystaniem materiału muzycznego. Okazało się, że w życiu płodowym zaznajamiamy się z różnymi wzorcami dźwiękowymi - dotyczy to zarówno dźwięku głosu matki, jak i dźwięków utworów muzycznych - i rozpoznajemy je po narodzinach.

 

Dzieci półroczne są wrażliwe na takie właściwości muzyki jak rytm czy kontur, rozpoznają melodię, nawet jeśli zmienimy jej klucz. W tym samym wieku maluchy potrafią odróżnić kołysankę od piosenki „dla dorosłych", również wtedy, gdy utwory pochodzą z odmiennego od ich własnego kręgu kulturowego.

 

Najważniejszy wniosek, jaki łączy wszystkie wyniki badań jest następujący: umiejętność rozpoznawania różnych typów melodii rośnie wraz ze wzrostem ilości czasu spędzonego z muzyką! Im częściej dzieci mają kontakt z instrumentami, harmonijnym dźwiękiem, układającym się w melodię, tym większe są ich osiągnięcia w zakresie percepcji słuchowej!

 

Jednak ze słuchania muzyki i muzykowania dzieci i rodziców płynie wiele więcej korzyści niż te, o których była mowa do tej pory. Muzyka poprawia nastrój, zachęca do wspólnego spędzania czasu, przyczynia się do budowania relacji z dzieckiem. Dźwięki płynące z odtwarzacza są doskonałym pretekstem do tańca, podskoków, klaskania, powtarzania rytmu, a więc do rozwijania motoryki dziecka i dbania o własną kondycję! Słuchanie ulubionych melodii warto połączyć z dostarczaniem dziecku innych bodźców, np. zabawą z wielobarwnymi przedmiotami o ciekawej fakturze (woreczki z grochem, duże i małe piłeczki, balony, chustki, szarfy). To doskonały relaks dla całej rodziny i fascynujące pole do dziecięcych odkryć. A to dopiero połowa muzycznego świata. Pozostaje jeszcze możliwość tworzenia muzyki i śpiewania. Na rynku dostępne są instrumenty przeznaczone specjalnie dla najmłodszych: bębenki, tamburyny, flety, kastaniety, cymbałki, piszczałki, grzechotki i mnóstwo innych. Przed kreatywnymi rodzicami i opiekunami stoi też otworem świat instrumentów robionych samodzielnie z przedmiotów codziennego użytku. Nie bez powodu krążą opowieści o małych dzieciach, które wyciągają z kuchennych szafek garnki i muzykują z pasją! To zaproszenie dla nas -dorosłych, żebyśmy dołączyli do zabawy i wspólnie przeżywali pozytywne emocje.

 

Rozwój w rytmie muzyki klasycznej, jazzu, afrykańskich bębnów czy muzyki ludowej to bodaj najlepsze, co możemy zaproponować naszym maluchom. Nawet jeśli w przyszłości nie nauczą się grać na żadnym instrumencie albo nie będą czysto śpiewać, na pewno będą radośniejszymi, bardziej wrażliwymi i ciekawymi świata dorosłymi!

 

Joanna Sowińska
www.kreatywka.pl

biuro@kreatywka.pl

 

Kreatywka

 

 

Kreatywka to przestrzeń, w której spotykają się na zajęciach umuzykalniających maluszki wraz z rodzicami, by wspólnie się bawić i budować pozytywną relację w rodzinie.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Z dziećmi będzie koncertowo!

Gdy byłam małym szkrabem, chodzenie po drzewach i gra w karty z siostrą były dla mnie zdecydowanie ciekawsze i ważniejsze...


Nowe piosenki dla dzieci – recenzja książki „Muzyczne rękawiczki”

Dwoje autorów - znakomita poetka Dorota Gellner i znany kompozytor i aranżer, Adam Skorupka - stworzyło ten nowy...


Jazz dla dzieci - z Małgorzatą Szmudą rozmawia Sandra Miśkiewicz

Muzyka dla najmłodszych bezustannie zaskakuje. Projekt „Jazz dla dzieci”, będąc idealnym reprezentantem...


Czarne kury - teledysk

"Czarne kury" to piosenka (słowa Danuta Wawiłow) pochodząca z płyty "A ja nie chcę spać!", Ani Brody,...


Można się z nią zaprzyjaźnić – recenzja płyty „Piosenkowa spiżarnia”

Na płycie „Piosenkowa Spiżarnia" są znane od dawna i bardzo lubiane piosenki dziecięce w całkiem nowej...


Bunt dwulatka, czyli jak pomóc sobie i dziecku?
O osławionym buncie dwulatka słyszeli już chyba wszyscy. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jest...
Mały geniusz w dziecku
Każdy rodzic chce być dumny z osiągnięć swojej pociechy! Nasza rola nie polega jednak na „programowaniu gen...
Muzykujmy razem! Jak wprowadzić dziecko do zaczarowanego świata muzyki
W domu, w którym wspólnie się śpiewa, gra i tańczy, nie ma miejsca na nudę i smutki. Muzyka niesie ze sobą ...
Brak magii, morału, pokazywanie uczuć – rozmowa o bajkoterapii z Katarzyną Klimowicz
Opowieść terapeutyczna, nawet jeśli dzieje się w przestrzeni magicznej, baśniowej, musi odwoływać się do pr...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Architektura (dla) dzieci

Ciekawe, że w szkołach dzieci zapoznają się z muzyką, plastyką czy poezją, a z architekturą zupełnie nie. Zastanawiam się czy to nie w tym, między innymi, tkwi (...)

Pajdokracja - spotkania