Lato w pełni! Dzieci już dawno zapomniały o szkolnych obowiązkach i cieszą się wakacjami. Zwykle pierwsze tygodnie leniuchowania to czas niekończących się pomysłów na nowe zabawy i realizacji przygotowanych w roku szkolnym planów. Niestety, później często przychodzi nuda. A wtedy warto zapoznać dzieci z, często już zapomnianymi, zabawami popularnymi w przeszłości. Jedną z nich są podchody.
Podchody to gra skierowana do dzieci w wieku szkolnym. Młodsze pociechy mogą wziąć w niej udział, jeśli obie drużyny będą miały dorosłego opiekuna. Aby przeprowadzić zabawę nie potrzeba niczego więcej niż duża przestrzeń, kreda lub kartki i coś do pisania. Miejscem gry równie dobrze może być las, co osiedle w centrum miasta.
Kiedy dzieci zbiorą odpowiednią grupę chętnych (minimum 4 osoby), dzielą się na dwie drużyny. Zadaniem pierwszej z nich jest ucieczka. Druga grupa wyrusza 10-20 minut później i ma za cel ściganie pierwszej na podstawie znaków, strzałek, zagadek czy rebusów zostawianych przez uciekających. W lesie wskazówki przywiązujemy do drzew (pamiętając o ich późniejszym sprzątnięciu!) lub układamy z patyków; w mieście można użyć kredy i chodnika. Lista możliwości jest niemal nieograniczona!
W trakcie gry dzieci muszą wykazywać się inwencją, pomysłowością, sprytem i umiejętnością współpracy. Dodatkową atrakcją jest możliwość przydzielenia uczestnikom zabawy ciekawych ról - choćby Indian, poszukiwaczy złota czy piratów na wyspie skarbów. Podchody to świetny pomysł na spędzenie kilku godzin na dobrej zabawie w towarzystwie przyjaciół na świeżym powietrzu.
Ponieważ całodniowe tropienie zmęczyłoby nawet samego Winnetou, należy pamiętać o zapewnieniu dzieciom energetycznej przekąski na czas zabawy. Ważne, aby była ona praktyczna - możliwa do zabrania w małym plecaku, a zarazem smaczna i pożywna. Tu strzałem w dziesiątkę okazują się pakowane rogale z nadzieniem. Kakaowy Chipicao - ulubiony croissant polskich dzieci - dostarczy małemu eksploratorowi energii i pozwoli wykorzystać wakacyjny czas do maksimum!

MATERIAŁ PROMOCYJNY
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!
Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)
Miałam w ostatnim czasie okazję odwiedzić dwie stacje telewizyjne, by opowiedzieć o sprawach związanych z literaturą dziecięcą. Do tej pory wydawało mi się, że wszystkie studia (...)