Udostępnij

Uskrzydlone eksponaty - wizyta w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie

Dodano: 2010-02-28

Jesienne słońce zaglądające w nasze okna zachęcało do spędzenia tamtej niedzieli inaczej niż zwykle (między stołem a kanapą, z poczucia obowiązku wypychając się nawzajem na spacer z dziećmi), czyli do wybrania się na wycieczkę. Wybór padł na Muzeum Lotnictwa jako na miejsce, gdzie dwuletni Michaś będzie miał dużo miejsca do biegania i niczego nie zdemoluje, a czteroletniemu Piotrusiowi powinno się podobać.


Pojechaliśmy.

 

Krakowskie Muzeum Lotnictwa Polskiego zajmuje niewielki fragment terenu dawnego lotniska Rakowice-Czyżyny, założonego w 1912 roku dla potrzeb lotnictwa Austro-Węgier. Pierwsze eksponaty trafiły tu w ramach przygotowań do wielkiej Wystawy Lotniczej, organizowanej przez krakowski Aeroklub w 1964 r. W zbiorach aktualnie znajduje się 98 samolotów, 12 śmigłowców, 24 szybowce i jeden motoszybowiec.

 

Niektóre z prezentowanych eksponatów są prototypami, jak np. śmigłowiec doświadczalny JK-1 Trzmiel, który nigdy nie został przetestowany w powietrzu. Maszyny prezentowane w Muzeum pochodzą głównie z Polski, Niemiec, ZSRR, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Francji.

 

Śmigłowiec JK-1 Trzmiel. Zdjęcie publikujemy dzięku upzrejmości Muzeum Lotnictwa Polskiego

Śmigłowiec JK-1 Trzmiel. Zdjęcie publikujemy dzięki uprzejmości Muzeum Lotnictwa w Krakowie.

 

Michaś głównie grzebał w kretówkach i wytrwale, po garstce ziemi, przenosił je z miejsca na miejsce, a ja dreptałam za nim. Piotruś z tatą oglądali samoloty, czytali opisy i przychodzili co jakiś czas, opowiedzieć mi wyczytane ciekawostki. Szczególne wrażenie zrobił na mnie radziecki śmigłowiec wielozadaniowy Mil Mi-4 (popularnie zwany "Kaśką"), skonstruowany do wykrywania łodzi podwodnych, którego silnik pracował tak głośno, że zakłócał pracę urządzeń namierzających, a poza tym był tylko jeden, więc w razie awarii maszyna spadała od razu. Co więcej, w razie awaryjnego wodowania natychmiast przewracał się i tonął.

 

Śmigłowiec Kaśka, fot. Dorota Smoleń

Śmigłowiec wielozadaniowy Mi-4, zwany potocznie "Kaśką", fot. autorki

 

Serdecznie uśmialiśmy się, kiedy Michał, stojąc na środku łąki pełnej samolotów, podniósł głowę do góry i na widok przelatującej maszyny z zachwytem wykrzyknął:
- Siamolot!!!! Panie locie dziula w siamolocie!!!

 

Odpoczynek w cieniu Migów, fot. Dorota Smoleń

Odpoczynek w cieniu migów, fot. autorki

 

Plenerowa ekspozycja Muzeum jest propozycją raczej na ciepły dzień, ale w chłodniejszy można obejrzeć wystawy pod dachem, a nawet zwiedzić muzeum nie wychodząc z domu dzięki wirtualnej galerii, dostępnej na stronie internetowej.

 

Dorota Smoleń

od-rana-do-wieczora.blog.pl
www.dwiechochelki.pl


Muzeum Lotnictwa Polskiego
Al. Jana Pawła II 39, 30-969 Kraków 28, skr.poczt. 79
tel./fax: (12) 642 87 00
tel. (12) 642 87 01 (12) 642 40 70 (12) 642 40 71
e-mail: info@muzeumlotnictwa.pl

www.muzeumlotnictwa.pl

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Kultura, muzyka i ruch – rozmowa o capoeirze z Julią Niewolą-Staszkowską

W capoeira każdy znajdzie coś dla siebie. Dla jednych będzie to walka, dla innych taniec - każdy ma możliwość wyboru, co...


Muzea i miejsca kultury w 2010 roku - subiektywne podsumowanie

Koniec roku to już tradycyjnie czas przeglądu najważniejszych wydarzeń mijających miesięcy, ocen i podsumowań. Kulturze...


Niedzielne popołudnie w Londynie – czas rodziny

Londyn. Piękna słoneczna niedziela. Szczęśliwi rodzice i dwójka ich dzieci (nazwijmy ich Państwo Travellers) -...


Z cyklu „Zapomniane gry i zabawy” - podchody

Lato w pełni! Dzieci już dawno zapomniały o szkolnych obowiązkach i cieszą się wakacjami. Zwykle pierwsze tygodnie...


Tu rządzi fizyka - Krakowski Ogród Doświadczeń

Pomysł na krakowski Ogród Doświadczeń wziął się z Norymbergi, gdzie już w 1924 roku Hugo Kukelhaus, pedagog,...


Qlturka to strzał w dziesiątkę. Bardzo wartościowy serwis dla rodziców i dzieci, którzy poszukują pomysłów na wspólną naukę i zabawę. To pierwszorzędny przewodnik po dobrej książce, ciekawym filmie czy przedstawieniu teatralnym. Gorąco polecam!
Agnieszka Babik, analityk rynku, mama 6-letniej Marianki i 13-letniego Szymona

Co ze mną jest nie tak?

Spotykam mamy, na które spoglądam z niemym podziwem i zachodzę w głowę, jak one to robią? Nienaganne fryzury i eleganckie ubrania, makijaż i pomalowane paznokcie, a przy tym dzieci (...)

Zestaw urodzinowy