Jesienne słońce zaglądające w nasze okna zachęcało do spędzenia tamtej niedzieli inaczej niż zwykle (między stołem a kanapą, z poczucia obowiązku wypychając się nawzajem na spacer z dziećmi), czyli do wybrania się na wycieczkę. Wybór padł na Muzeum Lotnictwa jako na miejsce, gdzie dwuletni Michaś będzie miał dużo miejsca do biegania i niczego nie zdemoluje, a czteroletniemu Piotrusiowi powinno się podobać.
Pojechaliśmy.
Krakowskie Muzeum Lotnictwa Polskiego zajmuje niewielki fragment terenu dawnego lotniska Rakowice-Czyżyny, założonego w 1912 roku dla potrzeb lotnictwa Austro-Węgier. Pierwsze eksponaty trafiły tu w ramach przygotowań do wielkiej Wystawy Lotniczej, organizowanej przez krakowski Aeroklub w 1964 r. W zbiorach aktualnie znajduje się 98 samolotów, 12 śmigłowców, 24 szybowce i jeden motoszybowiec.
Niektóre z prezentowanych eksponatów są prototypami, jak np. śmigłowiec doświadczalny JK-1 Trzmiel, który nigdy nie został przetestowany w powietrzu. Maszyny prezentowane w Muzeum pochodzą głównie z Polski, Niemiec, ZSRR, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Francji.

Śmigłowiec JK-1 Trzmiel. Zdjęcie publikujemy dzięki uprzejmości Muzeum Lotnictwa w Krakowie.
Michaś głównie grzebał w kretówkach i wytrwale, po garstce ziemi, przenosił je z miejsca na miejsce, a ja dreptałam za nim. Piotruś z tatą oglądali samoloty, czytali opisy i przychodzili co jakiś czas, opowiedzieć mi wyczytane ciekawostki. Szczególne wrażenie zrobił na mnie radziecki śmigłowiec wielozadaniowy Mil Mi-4 (popularnie zwany "Kaśką"), skonstruowany do wykrywania łodzi podwodnych, którego silnik pracował tak głośno, że zakłócał pracę urządzeń namierzających, a poza tym był tylko jeden, więc w razie awarii maszyna spadała od razu. Co więcej, w razie awaryjnego wodowania natychmiast przewracał się i tonął.

Śmigłowiec wielozadaniowy Mi-4, zwany potocznie "Kaśką", fot. autorki
Serdecznie uśmialiśmy się, kiedy Michał, stojąc na środku łąki pełnej samolotów, podniósł głowę do góry i na widok przelatującej maszyny z zachwytem wykrzyknął:
- Siamolot!!!! Panie locie dziula w siamolocie!!!

Odpoczynek w cieniu migów, fot. autorki
Plenerowa ekspozycja Muzeum jest propozycją raczej na ciepły dzień, ale w chłodniejszy można obejrzeć wystawy pod dachem, a nawet zwiedzić muzeum nie wychodząc z domu dzięki wirtualnej galerii, dostępnej na stronie internetowej.
Dorota Smoleń
od-rana-do-wieczora.blog.pl
www.dwiechochelki.pl
Muzeum Lotnictwa Polskiego
Al. Jana Pawła II 39, 30-969 Kraków 28, skr.poczt. 79
tel./fax: (12) 642 87 00
tel. (12) 642 87 01 (12) 642 40 70 (12) 642 40 71
e-mail: info@muzeumlotnictwa.pl
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka to strzał w dziesiątkę. Bardzo wartościowy serwis dla rodziców i dzieci, którzy poszukują pomysłów na wspólną naukę i zabawę. To pierwszorzędny przewodnik po dobrej książce, ciekawym filmie czy przedstawieniu teatralnym. Gorąco polecam!
Agnieszka Babik, analityk rynku, mama 6-letniej Marianki i 13-letniego Szymona
Spotykam mamy, na które spoglądam z niemym podziwem i zachodzę w głowę, jak one to robią? Nienaganne fryzury i eleganckie ubrania, makijaż i pomalowane paznokcie, a przy tym dzieci (...)