Udostępnij

Sztuka od kołyski. Z dzieckiem do muzeum czy galerii - czemu nie!

Choć często tkwi w nas wspomnienie ciszy, krzywo patrzących pań pilnujących, ewentualnie super poślizgowych kapci, to wizyta w muzeum czy galerii naprawdę może być przyjemna - nawet z dzieckiem.

 

To, że jesteśmy rodzicami na co dzień zajmującymi się dzieckiem, nie wyklucza nas z dostępu do kultury i sztuki. Owszem wyjście do galerii stanie się wyprawą, lecz efekt będzie podobny - zobaczymy to, co nas interesuje lub też będziemy wreszcie mogli mieć swoje zdanie na temat wystawy.

 

Galeria, muzeum to miejsce dla ludzi; ludzi, czyli też dzieci. To, że pociecha leży w gondolce, wychyla się ze spacerówki w niczym nie przeszkadza w poznawaniu sztuki - zarówno jej/jemu, jak i nam.

 

Przed wycieczką do galerii czy muzeum warto wiedzieć, co jest wystawiane, gdyż przecież nie chcemy, by nasze dziecko, wychowywane bez przemocy, przypatrywało się obrazom, instalacjom zawierającym przemoc.

 

Pamiętajmy o tym, że dzieci są bardzo wrażliwe na sztukę, ale odbierają ją na innym poziomie niż my, dorośli. Dzieci rozumieją to, co je otacza głownie w sposób bezpośredni, zatem Słoneczniki to ładne kwiatki, Panny z Avionionu to gołe panie. Grunt to podchodzić do wszystkiego z humorem.

 

Odwiedzanie galerii z dzieckiem to poznanie nowego wymiaru sztuki. To wielka przyjemność dla nas i dziecka, jeżeli czuje się bezpiecznie i wie, że pokazywanie palcem czy gaworzenie z rzeźbą będzie prze rodziców akceptowane. Nowy wymiar sztuki to też poszukiwanie miejsc do przewinięcia naszej pociechy.

 

Gdy nasz szkrab jest starszy, warto wybierać muzea, w których ofercie znajdują się interaktywne ekspozycje. Wraz z rozwojem naszej pociechy przyjdzie czas i na lekcje muzealne, ponadto pozostaną wpomnienia śmiesznych, zaskakujących, dziecinnych komentarzy do znanych obrazów. Będziemy spokojni, że nasze dziecko nie pomyśli, iż Galeria Zachęta to centrum handlowe, w którym jeszcze nie było.

 

Zatem, może niekoniecznie tłum na wernisażu w najpopularniejszej galerii, ale leniwe popołudnie z pewnością możemy spędzić z naszym maleństwem w muzeum czy galerii.

 

Dota Szymborska, portal Wczesna Edukacja

źródło: www.wczesnaedukacja.com

(za zgodą autorki)

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Druskienniki, Wilno, Ryga - na Litwie i Łotwie z dzieckiem

Tegoroczny wyjazd wakacyjny wypadł nam w środku sezonu, więc pomysły, by zwiedzać kraje słynące z upalnej pogody, nie...


Hiszpania inaczej, czyli z dzieckiem w Kraju Basków

Wyjazd do Hiszpanii z dzieckiem nasuwa automatyczne skojarzenie - plaża, błękitne morze, późne kolacje jedzone pod...


Park Miniatur Warmii i Mazur, czyli mini zabytki

W północno-wschodniej części Polski - w Gierłoży - 35 km od Mrągowa, 33 km od Giżycka, 31 km od Węgorzewa i 9 km...


Ciepłe morze w środku zimy, czyli wizyta w Gdyńskim Akwarium

Do Gdyńskiego Akwarium warto pojechać z wielu względów. Przede wszystkim z powodu sali o nazwie Rafa Koralowa....


Fascynujące dinozaury - gdy dziecko odkrywa w sobie duszę paleontologa

Przychodzi taki wiek, gdy liczą się tylko dinozaury! Miłość do prehistorycznych gadów pojawia się nagle, dotyka z...


Qlturka.pl jest doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych, polecanych książkach; skarbnicą mądrych pomysłów na upominki dla moich siostrzenic.

Edyta Sudoł, specjalista PR

Gębolud