Moje dzieci na razie omija szaleństwo związane z dinozaurami. Można by nawet rzec, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, wszak i mnie niespecjalnie interesują prehistoryczne stwory. Co innego jednak hobby, a co innego wizyta w JuraParku. Tam wszyscy bez wyjątku uwielbiają dinozaury. No bo jak ma nie zachwycać, skoro zachwyca? Wystarczy wkroczyć na ścieżkę parku leśnego i od razu przenosimy się wiele milionów lat wstecz, prosto w erę wielkich gadów.
Podróż jest absolutnie bezpieczna, bo od potężnych szczęk i wielkich pazurów odgradza nas drewniany płotek. Całe szczęście! Niektóre okazy są naprawdę przerażające! Tak jak znany wszystkim Tyranozaur.
paszcza dinozaura
pazury dinozaura
Tyranozaur
Stegozaury natomiast straszą rogowymi płytami na grzbiecie, ale to łagodni roślinożercy.
Z kolei taki Utahraptor wygląda na wyjątkowo paskudnego typa.
Niektóre stwory pilnują gniazda...
Cearadaktyl
inne czają się za kamieniem,
Dimetrodon
a jeszcze inne po prostu spacerują po lesie.
Silezaur
A propos spacerów. Około 160 modeli dinozaurów stanowi niewątpliwą atrakcję, ale sama przechadzka szeroką i wygodną ścieżką w cieniu drzew jest bardzo przyjemnym sposobem spędzenia wolnego czasu. Dzieci mogą spacerować samodzielnie, natomiast dla tych obdarzonych mniejszym zapałem do pieszych wędrówek dostępne są specjalne dinowózki. Rodzic chwyta za dyszel i sam robi za zwierzę pociągowe. Bynajmniej przy tym nie narzeka, bo noszenie kilkuletnich pociech na rękach pod koniec około dwukilometrowej trasy byłoby z pewnością bardziej męczące.
Po takiej trasie każdy ma prawo poczuć się nieco zmęczony. Dlatego na terenie Juraparku nie brakuje miejsc, w których można usiąść i coś zjeść. Jeśli jednak nadal macie ochotę na coś dla ducha, a nie tylko dla ciała, to polecam Muzeum Ziemi im. Karola Sabatha. Znajduje się tam jedna z największych w Polsce kolekcja skamieniałości, a naturalnych rozmiarów model mamuta włochatego ożywi wyobraźnię każdego dziecka.
Jurapark organizuje też warsztaty paleontologiczno-plastyczne, których uczestnicy mogą się przez chwilę poczuć jak paleontolodzy, wykuwając dłutkiem plastikowe kości dinozaurów z gipsowej kostki. Dla wielbicieli sztuk plastycznych znajdą się do pomalowania modele dinozaurów lub amonity.
Na koniec największa atrakcja, czyli olbrzymi plac zabaw, z którego oczywiście nie mam zdjęć, bo w takich miejscach rzadko kiedy mam czas na wzięcie do rąk aparatu. Każde dziecko znajdzie tam coś dla siebie - od maluchów preferujących posypywanie sobie głowy piaskiem, po odważne starszaki, którym niestraszna gigantyczna zjeżdżalnia czy wspinaczka po wielkim linowym pająku. Muszę przyznać, że następnym razem prawdopodobnie przyspieszymy przechadzkę ścieżką wśród mezozoicznych stworów na rzecz dłuższej zabawy na placu. Dzieci na pewno będą zachwycone.
A dinozaury? Zobaczcie, jak się cieszą na myśl o Waszej wizycie.
Anna Lewandowska
pstryku-pstryk.blogspot.com
www.dwiechochelki.pl
JuraPark Solec
http://www.juraparksolec.pl
ul. Sportowa 1
86-050 Solec Kujawski
Informacja i rezerwacje:
tel. 052 387 32 35, 052 387 85 28
rezerwacja.solec@jurapark.pl
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka
Zazwyczaj dobre rady dają ci, którzy nie dają dobrego przykładu. Dlatego w kwestii wypadów rodzinnych nasze trio mogłoby już wydać dość spory poradnik. (...)