Zapraszam w niezwykłą podróż do Krakowa. Tym razem jednak głównym punktem programu nie będzie Wawel czy wypoczywający tam Smok. Przeniesiemy się na Rynek, w pobliże Kościoła Mariackiego. Tu wzrok przyciągają Sukiennice - odnowione, dostojne, ukrywające w swych wnętrzach elegancki salon, gdzie nowoczesność przeplata się z tradycją. Ten salon to Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku, z dziełami najwybitniejszych malarzy i rzeźbiarzy tego okresu.
24 lipca 2010 podpisano akt Odnowienia Muzeum Narodowego w Krakowie. To właśnie Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach była pierwszym Muzeum, nazwanym „narodowym". Przypomnę tylko, że stało się to 3.10.1879 roku, a utworzenie Galerii w Sukiennicach miało wymiar patriotyczny - obchodzono wtedy jubileusz pięćdziesięciolecia pracy twórczej Józefa Ignacego Kraszewskiego, a uroczystości zamieniły się w wielką patriotyczną manifestację, zgromadziły Polaków ze wszystkich trzech zaborów oraz emigracji; przybyły z Rzymu artysta malarz Henryk Siemiradzki ofiarował swój obraz zatytułowany „Pochodnie Nerona" z przeznaczeniem na utworzenie w Sukiennicach narodowego muzeum. Podobny gest uczynili również inni artyści uczestniczący w jubileuszu. I tak Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę, zgodnie z która połowa piętra Sukiennic stała się siedzibą Muzeum Narodowego.

Dyroktor Muzeum Narodowego w Krakowie - Zofia Gołubiew - w chwili podpisania aktu Odnowienia Muzeum
Narodowego w Krakowie

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Bogdan Zrojewski - - w chwili podpisania aktu Odnowienia MuzeumNarodowego w Krakowie
Już kilkukrotnie remontowano muzealne piętro Sukiennic, gruntowny remont, zmieniający charakter XIX wiecznych wnętrz przeprowadzono w latach 1955-1959. Uważa się, że nie było to słuszne posunięcie. Początek XXI wieku zastał wnętrza Sukiennic w bardzo złym stanie technicznym. Dzięki wytrwałości dyrektor Muzeum - Zofii Gołubiew - pozyskano dodatkowe trzy pomieszczenia na parterze, co umożliwiło zbudowanie wejścia do Galerii. Sprawa remontu, jak to zwykle bywa, rozbijała się o pieniądze - które wpłynęły z trzech miejsc - Norweskiego Mechanizmu Finansowego, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i ze społecznego Komitetu Ochrony Zabytków Krakowa.
Nowe Sukiennice są inne niż te dawne. Z jednej strony - Galeria wyraźniej niż przed remontem nawiązuje do XIX wiecznego wyglądu. Na ściany powróciły kolory sprzed 130 lat, pojawiły się pluszowe kanapy i palmy. Z drugiej strony - jest to już muzeum XXI wieku.
Nowe i nowocześnie wyposażone pomieszczenia pozwalają na interaktywny odbiór sztuki i ciekawą edukacje. W MULTITECE, czyli sali multimedialnej, otoczony 9 szklanymi ekranami widz ma wrażenie, że znajduje się w wirtualnym świecie sprzed 130 lat. W MEDIATECE - sali wielofunkcyjnej i komputerowej, znajdują się „artomaty" - specjalne stanowiska komputerowe z dotykowymi ekranami, za pomocą których zwiedzający poznają historię Sukiennic; dostępne są tu zbiory artystów, gry i quizy. Do przeprowadzenia tego bogatego programu zajęć edukacyjnych dla dzieci, młodzieży i dorosłych posłuży ATELIER - sala edukacyjna.

Nowe Sukiennice pozostały galerią najlepszych w Polsce dziel sztuki polskiej XIX w. Jednak zmienił się sposób ich eksponowania. A jak? Musicie zobaczyć sami, zwiedzając sale, które maja teraz nowe nazwy: „Sala Bacciarellego: Oświecenie", „Sala Michałowskiego: Romantyzm. W Stronę Sztuki Narodowej", „Sala Siemiradzkiego: Wokół Akademii" i „Sala Chełmońskiego: Realizm, polski impresjonizm, początki symbolizmu".
Na powierzchni tysiąca metrów kwadratowych Galerii podziwiać możemy teraz 195 obrazów i 19 rzeźb.
Dzięki nowoczesnej przeszklonej windzie, zatrzymującej się na każdym półpiętrze, Galeria jest dostępna zarówno dla niepełnosprawnych, jak i rodziców z wózkami.
Oficjalne otwarcie Muzeum nastąpi w pierwszych dniach września. Na pewno warto tam pojechać.
Małgosia J.Berwid*
fot. Grażyna Sosenko
Galeria Sztuki Polskiej XIX w.
Muzeum Narodowe w Krakowie
Rynek Główny 1/3
Kraków
* Małgosia. J. Berwid od lat pracuje w TVP, gdzie wspólnie z zespołem realizuje programy dla dzieci, z telewizyjnymi bohaterami, którzy bawili i bawią całe rodziny: niezapomniani KULFON i MONIKA, KOT Budzik, dla którego pisze scenariusze kolejnych wypraw między ludzi, i MOLIKI KSIĄZKOWE. MOLIKI są jej ulubieńcami, bo tak jak Małgosia kochają książki.
Dzieci obdarowały Małgosię najpiękniejszym wyróżnieniem - ORDEREM UŚMIECHU - tę nagrodę i nagrodę PEGAZIKA za propagowanie czytelnictwa ceni sobie najbardziej.
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.
Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców
Usłyszałam ostatnio, że kiedy dziecko płacze i prosi o pomoc, nie należy mu ulegać i biec na ratunek, „bo jest sprytne i wymusza różne rzeczy, terroryzując rodziców. Lepiej (...)