Udostępnij

Niedzielne popołudnie w Londynie – czas rodziny

Dodano: 2011-10-10

Londyn. Piękna słoneczna niedziela. Szczęśliwi rodzice i dwójka ich dzieci (nazwijmy ich Państwo Travellers) - mają calutki dzień do dyspozycji. Każde z nich jest żądne wiedzy i otwarte na nowe wrażenia. Co zatem robić? Odpowiedź jest prosta - wyruszyć w miasto!


Londyn to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Awangarda miesza się tu z tradycją, a skromność z nowoczesnością. Nieograniczona liczba atrakcji tejże metropolii przyciąga co roku około 30 milionów turystów. Mają oni szansę spędzić niezapomniane chwile, odwiedzając słynne teatry, muzea i sale koncertowe. Co więcej, otworem stoją niezliczone sklepy, które stwarzają okazję do zrobienia udanych zakupów i przy okazji przyczyniają się do uszczuplenia portfeli. To jednak nie wszystko - będąc w Londynie grzechem jest nie zaznajomić się z bogatą ofertą różnego rodzaju restauracji, gdzie każdy smakosz znajdzie coś dla siebie. Natomiast ci, którzy szukają pokarmu dla duszy, nie mogą nie skorzystać z możliwości, jakie prezentuje londyńska scena muzyczna.


Od czego zatem powinna rozpocząć wycieczkę nasza modelowa rodzina? Z pewnością niezłym pomysłem będzie udanie się w kierunku Trafalgar Square. To właśnie tam podziwiać można Kolumnę Nelsona, która została wzniesiona w celu upamiętnienia bohatera narodowego Anglików - admirał Nelson oddał życie w bitwie morskiej w cieśninie Trafalgar. Kierując się w północną stronę placu, nie sposób nie zauważyć budynku The National Gallery. Galeria Narodowa prezentuje bogactwo światowej sławy malarstwa - można tu znaleźć ponad 2300 dzieł stworzonych między XIII a XIX wiekiem. Na szczególną uwagę zasługuje pokaźna kolekcja dzieł brytyjskich impresjonistów oraz kilkanaście obrazów Vincenta van Gogha.

 

Niedzielne popołudnie w Londynie - czas rodziny


Co zrobią nasi bohaterowie po wyjściu z budynku? Udadzą się w stronę Piccadilly Circus, gdzie życie toczy się całą dobę. Zapewne chętnie usiądą przy znajdującej się w samym centrum tego placu fontannie z rzeźbą Anterosa pośrodku. Tam niewątpliwie wymienią się uwagami i przemyśleniami dotyczącymi dzieł, które mieli okazję podziwiać w Galerii Narodowej. Piccadilly Circus to nie tylko plac, ale również skrzyżowanie głównych ulic w sercu West End - dzielnicy teatralnej i rozrywkowej. Bywa często nazywane przez londyńczyków „pępkiem świata". Miejsce to rozpoznawalne jest na całym świecie, przede wszystkim za sprawą gigantycznych reklam świetlnych umiejscowionych na jednym z rogów placu. Słynie także z licznych atrakcji turystycznych, takich jak kina, sklepy, kasyna, salony gier i restauracje - w jednej z nich państwo Travellers zjedzą pyszny obiad. W podziemiach, bezpośrednio pod placem, znajduje się stacja metra Piccadilly Circus.

 

Niedzielne popołudnie w Londynie - czas rodziny


Nadszedł czas, by poczuć powiew świeżego powietrza i nacieszyć wzrok niezwykle pięknym krajobrazem. Hyde Park i Ogrody Kensingtońskie to doskonały wybór, jeśli chodzi o tego typu doznania. Tzw. zielone płuca Londynu oferują wiele możliwości spędzenia wolnego czasu. Tu z pewnością nikt się nie nudzi - zarówno wielbiciele aktywnego wypoczynku, jak i amatorzy wylegiwania się w promieniach słońca. Hyde Park to najpopularniejszy park w Londynie - od XIX wieku ulubione miejsce spotkań towarzyskich i wydarzeń kulturalnych, czego świadkami są właśnie Państwo Travellers. Jest piękny letni dzień i czwórce naszych bohaterów udaje się trafić na jeden z fantastycznych koncertów pod gołym niebem. W powietrzu jeszcze unosi się wspomnienie występów takich artystów, jak: The Rolling Stones, Pink Floyd, Queen, Eric Clapton, Bon Jovi, Depeche Mode, Luciano Pavarotti...


Spacerując po Hyde Parku, Travellersowie odkrywają Speakers' Corner - nietypowe miejsce, gdzie od 1872 roku każdy ma możliwość wygłoszenia mowy i głośnego wyrażenia swoich przekonań politycznych. Nie lada przyjemność sprawia panu Travellersowi informacja, że na południe od Ogrodów Kensingtońskich znajduje się znana sala koncertowa - Royal Albert Hall. Obiecuje więc sobie, że niebawem zabierze tam małżonkę, by przy hipnotyzujących dźwiękach muzyki klasycznej mogli celebrować 15. rocznicę ślubu. Nim to się jednak stanie i będzie mógł w pełni cieszyć się urlopem, który planuje wziąć z okazji ich święta, kilkakrotnie uda się jeszcze w celach zarobkowych do jednego z trzech najwyższych budynków Wielkiej Brytanii. Mowa tu oczywiście o kompleksie biurowym Canary Wharf, znajdującym się we wschodnim Londynie w dzielnicy Tower Hamlets. Jest to swoisty raj dla biznesmenów i miłośników architektury, gdzie podziwiać można między innymi najwyższy wieżowiec Wysp Brytyjskich - One Canada Square.

 

Niedzielne popołudnie w Londynie - czas rodziny


Zapada zmierzch, koncert powoli dobiega końca. W drodze powrotnej do domu rodzina Travellersów spogląda w stronę jednego z najbardziej znanych punktów Londynu, Big Bena. Ten umieszczony na szczycie ponad stumetrowej wieży dzwon, uznawany za symbol Wielkiej Brytanii, znajduje się w Pałacu Westminsterskim. Swoją nazwę zawdzięcza najprawdopodobniej głównemu komisarzowi robót budowlanych, odbywających się w 1858 roku, czyli Sir Benjaminowi Hallowi. Sygnał dzwonów Big Bena jest regularnie nadawany przez rozgłośnię radiową BBC.

 

Niedzielne popołudnie w Londynie - czas rodziny


Wybija właśnie godzina 20:00. Travellersowie docierają do domu. Lubią dzielnicę Chelsea, w której mieszkają. Są dumni z tego, że dzięki eksponowanym stanowiskom mogli sobie pozwolić na zamieszkanie w tej prestiżowej części Londynu. Nazywana jest ona dzielnicą artystów, polityków i skandalistów (mieszkali tam między innymi Mick Jagger, Agatha Christie, George Eliot, Freddie Mercury oraz Margaret Thatcher), a ceny nieruchomości przyprawiają o szybsze bicie serca niejednego londyńczyka. Córka naszych bohaterów uwielbia spacery ulicą Kings Road, gdzie znajdują się sklepy słynnych projektantów mody oraz galerie z antykami, obok których nie sposób przejść obojętnie. Jej młodszy brat co kilka dni namawia tatę na wizytę w Glaciarium - pobliskim sztucznym lodowisku. Pani Travellers zaś często umawia się z przyjaciółką w jednej z przytulnych kawiarenek. Cała rodzina kocha Londyn nie tylko za liczne atrakcje, jakie oferuje im dzielnica Chelsea, ale również za moc wrażeń w takie dni, jak dzisiejszy...


Aneta Jońca

 

Materiał przygotowany we współpracy z serwisem www.zosiaikevin.pl

 

zosia i kevin

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Dziecięca wizyta w Berlinie w ramach Design Festival 2012 "Kids Love Design" - fotoreportaż

10 marca br. grupa dzieci wybrała się do Berlina w ramach Design Festivalu 2012 "Kids Love Design". Wyjazd wsparła...


Kosmiczna przygoda w toruńskim Orbitarium

3... 2... 1... 0... Start! Ryknęły silniki i sonda Cassini rozpoczęła swój lot ku Saturnowi. Hałas trochę...


Druskienniki, Wilno, Ryga - na Litwie i Łotwie z dzieckiem

Tegoroczny wyjazd wakacyjny wypadł nam w środku sezonu, więc pomysły, by zwiedzać kraje słynące z upalnej pogody, nie...


Głowa na tacy i Muzyczna podłoga - rozmowa z Olą Antoniewicz z Centrum Nauki Experyment

Wszystkie nasze działania są bardzo popularne. Myślę, że „punktujemy" u naszych Gości rodzinnością, zabawnym...


Hiszpania inaczej, czyli z dzieckiem w Kraju Basków

Wyjazd do Hiszpanii z dzieckiem nasuwa automatyczne skojarzenie - plaża, błękitne morze, późne kolacje jedzone pod...


Komputer dla trzylatka?
Tak, ale pod warunkiem, że jest on nim zainteresowany i że będziemy kontrolowali, co ogląda i ile czasu prz...
Fascynujący świat pacynek a bajkoterapia
Czar pacynek, kukiełek, marionetek wydawałoby się istnieje od zawsze. Już starożytni Egipcjanie, Grecy czy ...
Sposoby na niejadka
Nieraz podanie dziecku posiłku jest dla rodzica zwyczajnie wyczerpujące. Maluch potrafi odmówić jedzenia w ...
Dajmy dzieciom poznać świat
Dla dzieci w wieku przedszkolnym i tych jeszcze młodszych, najlepszym narzędziem poznawania świata jest doś...

Qlturka.pl jest doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych, polecanych książkach; skarbnicą mądrych pomysłów na upominki dla moich siostrzenic.

Edyta Sudoł, specjalista PR

Czego się Jaś musi dzisiaj nauczyć

„Nie miałyście guwernantki! Jak to możliwe? (…) W życiu o czymś takim nie słyszałam” – woła zgorszona lady Catherine de Bourght w rozmowie z Elizabeth Bennet. To (...)

Kiedy byłam mała i Kiedy byłem mały