W dwie minuty po wyciągnięciu z księgarnianej półki tomiszcza „WOW! Ilustrowana encyklopedia wszystkiego" (firmowanego przez National Geographic), wiedziałam, że chcę kupić to cudeńko.
Książka, sądząc po szacie graficznej i okładce, adresowana jest głównie do dzieci szkolnych i młodzieży. Jednak tematyka oraz fotografie zainteresują każdego czytelnika. Sama z nieukrywaną przyjemnością oglądam i czytam encyklopedię WOW! Razem z moją czteroletnią córką spędzamy niekiedy po kilka godzin wertując strony, czytając o przyrodzie, kamieniach szlachetnych, budowie ciała człowieka, kosmosie, morskich podróżach, wulkanach czy o rozwoju techniki. Encyklopedia to 300 stron informacji, podanych w sposób interesujący, zwięzły, bez nudnego rozwlekania i wchodzenia w zbyt drobne szczegóły. Tłumaczy się tu prostymi słowami wiele skomplikowanych zjawisk oraz z pozoru trudnych do zrozumienia mechanizmów. „WOW!" dodaje przejrzystości wyjaśnianym pojęciom.

Nasycone kolorystycznie fotografie, czasem bardzo pomysłowo wykonane, świetnie dopasowane są do treści informacji i opisów.

Moja córeczka uwielbia bawić się w znajdowanie w „WOW!" wskazanych przeze mnie przedmiotów - i na odwrót - mała wymienia jakiś charakterystyczny element z książki, którego szukam ja. Następnie czytamy o przedmiocie, który ona lub ja odnalazłyśmy. Wspaniała i pouczająca zabawa. Z uwagi na zachęcający (wielobarwny) wygląd pozycji nie ma sposobu, żeby nawet młodsze dziecko nie zainteresowało się książką.
Polecam gorąco „WOW! Ilustrowaną encyklopedię wszystkiego", pomimo sporego wydatku (70-90 złotych). Moim zdaniem jest to książka jak najbardziej warta swojej ceny.
Maria Rogalska-Cichoń

WOW! Ilustrowana encyklopedia wszystkiego
praca zbiorowa
przeł. Hanna Turczyn-Zalewska
Wydawnictwo G+J RBA (Licencjobiorca National Geographic Socjety)
sugerowany wiek: 5+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.
Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola
Pewnego dnia odwiedziła nas dawno niewidziana koleżanka z synkiem. Już przez telefon uprzedzono mnie, że chłopczyk boi się zwierząt i że lepiej, abym wszystkie czworonogi ukryła pod podłogą (...)