Udostępnij

Wielka tajemnica - recenzja książki "Jezioro Samotnia"

Dodano: 2010-03-11

Każdy rozdział tej powieści poprzedzony jest delikatnie naszkicowanym rysunkiem, zapowiadającym akcję. Już pierwszy intryguje - widnieje na nim chłostany deszczem drogowskaz, z ramionami wyciągniętymi na cztery strony świata. A kiedy zaczynamy czytać, robi się tylko ciekawiej i coraz ciekawiej.


Oto dwunastoletnia, przyzwyczajona do miasta Beta, ma rozpocząć nowe, wiejskie życie, w wyniku objęcia przez jej mamę posady kucharki w wielkim dworze na prowincji. Na miejscu szybko wychodzi na jaw, że wielka posiadłość kryje w sobie wielką tajemnicę. Od lat utrzymywana jest w gotowości na przybycie jej właściciela, lorda Evershalla wraz z rodziną, lecz pomimo wyznaczania kolejnych dat, to wydarzenie nie następuje. Czy lord Evershall istnieje naprawdę? A może już dawno cała jego rodzina padła ofiarą makabrycznej zbrodni? Krążąca po posiadłości i okolicy Beta odkrywa kolejne, coraz bardziej zadziwiające, a niekiedy wręcz przerażające, karty tej tajemnicy...


Linda Newbery wie, jak czarować nastrojem, zna szczególiki, które tak pięknie go tworzą. Wiejskie krajobrazy topione w strugach deszczu, tajemniczy dwór, kryjący się za bramą z kutego żelaza, elżbietański ogród węzłowy, pokój w wieżyczce, domek lalek, dębowa szafa z pięknymi strojami i murowany, kuchenny kominek z prawdziwym ogniem - te elementy scenografii tworzą klimat powieści, są jak przyprawy, dzięki którym przyrządzana potrawa nabiera właściwego smaku. Zaryzykowałabym nawet twierdzenie, że powieść „Jeziora Samotnia" to bliska krewniaczka „Tajemniczego Ogrodu" F. H. Burnett.


Książka, oprócz tego, że intryguje i fascynuje czystą akcją, porusza masę trudnych kwestii, takich jak samotność (psychiczne dziedziczenie samotności?), rozpad rodziny i niemożność porozumienia się z najbliższymi. Autorka pisze o pragnieniu przyjaźni i bliskości drugiego człowieka. A chociaż wiara i nadzieja w możliwość realizacji tych pragnień są tu jakby podszyte beznadzieją, dostają swoją szansę na spełnienie. W tej książce wszystko zmierza do (być może zbyt szybkiego i troszkę banalnego) szczęśliwego zakończenia. Chociaż... nie do końca. Wszak czasu cofnąć się nie da...

 

Agnieszka Sikorska-Celejewska

 

Linda Newbery, Jezioro Samotnia, wyd. Nasza Księgarnia


Jezioro Samotnia
Linda Newbery
il. Ian P. Benfold Haywood
przeł. Paweł Kruk
wyd. Nasza Księgarnia, 2009
sugerowany wiek: 9+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Odkrywane na nowo - Ta zbawienna wyobraźnia

„Ach, to znowu przez tę twoją wyobraźnię" albo „Przestań wymyślać" czy „Te twoje...


Dziecięce marzenia o wolności – recenzja książki „Gdybym był dorosły”

Może to dziwne, ale nigdy nie tęsknię za czasem, gdy byłam dzieckiem. Nie dlatego, że miałam nieudane dzieciństwo,...


Przemoc domowa, czyli walcząca dwulatka

Całkowicie się zgadzam z tym, że bicie dzieci jest absolutnie niedopuszczalne. Całkowicie. Powiem więcej: sama nie...


Wielcy ludzie obrastają w legendy – rozmowa z Anną Czerwińską-Rydel

Zaczynam od tego, że z każdym opisywanym człowiekiem muszę się zaprzyjaźnić. Z Chopinem zaprzyjaźniłam się do tego...


Fasolkowo z Tridulkami, czyli relacja ze spotkania w Kalimbie

W oczekiwaniu na Krzysia Tik-Taka (Krzysztof Marzec), Ciotkę Klotkę (Ewa Chotomska) i Profesora Ciekawskiego (Andrzej...


Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.

Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców

Mama jak dziecko

Nie potrafię nad tym zapanować. Nie potrafię powstrzymać się od kupowania swoim dzieciom kolejnych książek, zestawów kreatywnych, zabawek edukacyjnych, płyt i innych. Na biurku mojego (...)

Miffy i króliczątko