Udostępnij

W sam raz na sezon chorobowy – recenzja książki "Basia i telewizor"

Dodano: 2010-12-03

Z perspektywy dziecka choroba tylko na samym początku jest atrakcyjna: można więcej czasu spędzić z mamą, która w tym czasie na więcej pozwala; można poczytać ulubione książki, można pooglądać telewizję...

 

Ale potem często wkrada się nuda, chciałoby się wyjść już na dwór, spotkać koleżanki i kolegów, wrócić do normalnego trybu życia. Ale co robić, gdy telewizor akurat wtedy się popsuje? Dla wielu dzieci to prawdziwa katastrofa, ale nie dla Basi - bohaterki kolejnej części serii książek autorstwa Zofii Staneckiej i Marianny Oklejak.


Basia zachorowała i znów nie poszła do przedszkola (sytuacja zapewne wielu rodzicom doskonale znana). Na szczęście jej mama pracuje w domu, więc może się córką zajmować. Wiadomo jednak, że by móc pracować, to nie można mieć dziecka cały czas na oku. Toteż Basia skrzętnie wykorzystuje takie okazje. Mimo zakazu włącza telewizor i zaczyna oglądać wątpliwej jakości operę mydlaną. Jakość jakością, ale tu o temat serialu chodzi, który na pewno nie jest odpowiedni dla przedszkolaka. Już następnego dnia problem sam się rozwiązuje: nocna burza powoduje zwarcie i awarię kilku domowych sprzętów, w tym telewizora. Basię to martwi tylko przez chwilę, gdyż niebawem wymyśla zabawę dla całej rodziny: każdy ma zaplanować  i przygotować program, który poźniej przedstawi reszcie rodziny. Za ekran służy stary karton. Nic prostszego, a zabawa trwa aż do wieczora.


Książka Basia i telewizor podoba mi się z kilku powodów: po pierwsze, sytuacja w niej przedstawiona jest bliska i zrozumiała dla każdego dziecka. Po drugie, pomysły można samemu wykorzystać. Kolejna zaleta to ilustracje: proste, ale zawierające wszystko, co trzeba, kolorowe, ale nie krzykliwe. Dalej - rodzina Basi jest taka, że aż chciałoby się ją poznać: tata lekarz - zawsze chętny do pomocy mamie i do zabawy z dziećmi, mama - tłumaczka, pracująca w domu, ale nie „kura domowa".  I wreszcie trójka dzieci w różnym wieku - każde ma inne potrzeby, które umiejętnie zaspokajają rodzice. Czy nie tak powinna wyglądać wzorcowa rodzina?


Książek z przygodami Basi ukazało się już dwanaście. Czy autorki czymś nas jeszcze zaskoczą? Czy może sięgną po zupełnie inny temat?

 

Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

W sam raz na sezon chorobowy - recenzja książki Basia i telewizor


Basia i telewizor
Zofia Stanecka
il. Marianna Oklejak
wyd. LektorKlett, Poznań 2010
sugerowany wiek: 5+

 

Pod patronatem Qlturka.pl

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

"Rady nie od parady" - czyli o poetyckiej nauce dobrych manier

Dawno, dawno temu "pan kotek był chory i leżał w łóżeczku..." Znacie ten wierszyk Stanisława Jachowicza?...


Nadzieja jabłkiem malowana – recenzja książki „Jabłonka Eli”

W prostocie siła! Gdy czytałam córce fragment o tym, że wichura powaliła jabłoń, z ziemi wystawał jedynie kikut...


„Kto-książeczki" - przebój szwedzkiego rynku

Pełne akcji obrazkowe książeczki Stiny Wirsén oczarowały tysiące dzieci i rodziców. W Szwecji książeczki...


Graficzny łańcuch pokarmowy - recenzja książki "Kto kogo zjada"

Są tematy, które kojarzą się raczej ze szkolnymi podręcznikami i przesiadywaniem w ławce, niż z książkami dla...


Międzynarodowy Dzień Książki Dziecięcej w Oświęcimiu - relacja

Co prawda Międzynarodowy Dzień Książki Dziecięcej świętowaliśmy 2 kwietnia, jednak w naszej bibliotece jego obchody...


Brak magii, morału, pokazywanie uczuć – rozmowa o bajkoterapii z Katarzyną Klimowicz
Opowieść terapeutyczna, nawet jeśli dzieje się w przestrzeni magicznej, baśniowej, musi odwoływać się do pr...
Dziecko w świecie muzyki
Jak to jest w brzuchu u mamy: egipskie ciemności, uśpiony przez wodę zmysł powonienia... i ogromna dawka dź...
Wakacyjny obóz sportowy
Wakacyjny obóz tenisowy z elementami pływania, piłki nożnej, siatkówki plażowej i koszykówki stwarza dzieci...
Kiedy dać dziecku kredki? - o rozwoju zdolności plastycznych u dzieci
Wielokrotnie spotykałam rodziców, którzy próbowali namawiać swoje dziecko do rysowania, choć nie przejawiał...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

Pasy bezpieczeństwa

Poranek. Na gdańskich ulicach tłok. Samochody leniwie przesuwają się do przodu. Tu ktoś zastawi przejście dla pieszych, tam wymusi pierwszeństwo, a jeszcze gdzie indziej kierowca wymownie (...)

Przygody królewny Florentynki