Udostępnij

Rzeczywiście fajna Florka – słów kilka o dylogii Roksany-Jędrzejewskiej Wróbel i Jony Jung

Dodano: 2010-07-08

Florka już na dobre rozgościła się w niejednym domu, ale może warto o niej przypomnieć, bo za chwilę ukaże się już trzeci tom przygód zabawnej ryjówki.


Lektura obu tomików „Florki" jest prawdziwą przyjemnością, nic w niej nie zgrzyta, można czytać ją po raz piąty i jeszcze nie mieć dosyć. Przy tym uśmiech nie schodzi człowiekowi z twarzy i - ja osobiście - ciągle mam ochotę wołać nawet męża i mówić: „Posłuchaj no tego...". Gdybym miała wybrać swój ulubiony fragment, długo wahałabym się pomiędzy opisem ciążowego brzucha mamy: „Szkoda, Józiu, że przez niego mama okropnie się zmieniła. Wygląda zupełnie jak piłka plażowa, którą grałyśmy nad morzem. (...) Najgorsze, że nie może się przez to schylać po moje zabawki i muszę je zbierać sama", a tym o imionach dla świeżo urodzonych bliźniaków: „Naprawdę nazwałabyś swoich braci Wrzaskun i Wyjec?". Aha, no i jest jeszcze ten o tajemnicy! Kapitalny.

 

Roksana Jędrzejewska-Wróbel -


Tekst pisany jest z perspektywy dziecka i autorce udało się to po mistrzowsku. Florkę poznajemy dokładnie taką, jaką jest, z jej zaletami, wadami, nieśmiałością, tłumaczeniem sobie pewnych rzeczy na swój dziecinny i naiwny sposób. We „Florce" doskonale widoczna jest zmiana stosunku do dziecka, jaka dokonała się w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Jeszcze Tuwim i Brzechwa, jeśli pisali o dziecięcych wadach, to po to, by je wyśmiać i zdyskredytować. Roksana Jędrzejewska-Wróbel podchodzi już do wad swojej bohaterki w całkowicie odmienny sposób. Pozwala jej je mieć, pozwala by to one popychały akcję do przodu, nie patrzy na nie z góry, z pozycji starszego i mądrzejszego. Raczej z pozycji rozumiejącego rodzica, który wie, że to wszystko kiedyś przeminie, a teraz jest powodem do zachwytu pomysłami i tokiem myślenia dziecka.


Florka patrzy na świat po swojemu, zagląda pod poszewkę wszelakich pojęć i zjawisk. Co to jest cień i dlaczego ją prześladuje? Gdzie chowa się czas i kto go pożera? Gdzie jesteśmy, gdy śpimy? Personifikuje wszystko, co się spersonifikować da, nawet wiatr i bałagan.


Na moje dzieci, barwne i dopracowane ilustracje Jony Jung, mają elektryzujący wpływ. Nie ma końca zachwytom nad ryjówką w kwiecistej koronie: „Mamusiu, jak fajna ta Florka!". Tak, rzeczywiście, fajna ta Florka, i świetne ma ubranka. Jak dobrze, że już niedługo będzie można kupić nie tylko książkę, ale również maskotkę z jej wizerunkiem! Jona Jung rysuje to, co się rzeczywiście w życiu Florki wydarzyło i to, co się nie wydarzyło, rzeczywistość alternatywną, sferę marzeń i pomysłów bohaterki. W jej rysunkach wszystko staje się możliwe, nawet to, że mały ryjówkowy dzidziuś, troskliwie podlewany przez siostrę, wzrasta w ogródku pomiędzy sałatą i marchewkami. Po to, by mama nie miała brzucha i mogła zbierać te zabawki. Zdarzają się też ilustracje piękne i poetyckie, jak ta z Florką w sukience przypominającej niebo.

 

Roksana Jędrzejewska-Wróbel -


Florka zasługuje na to, by zostać naszą narodową bohaterką literacką, którą można chwalić się na zewnątrz i która ma szansę na stałe zapisać się na kartach historii książki dla dzieci. Jestem za tym, żeby łaskawszym okiem spojrzeć na nasz dorobek w zakresie książki dziecięcej i porozpieszczać troszeczkę autorów i ilustratorów, którzy nam świetnych pozycji dostarczają. Kupujmy więc, czytajmy, oglądajmy, chwalmy i cieszmy się, że to nasze!


Obie części „Florki" doczekały się literackich nagród:

 

„Florka. Z pamiętnika ryjówki" [Roksana Jędrzejewska-Wróbel, il. Jona Jong, Literatura, Łódź 2008]:
Nagroda Biblioteki Raczyńskich
Bestsellerek 2008
Nagroda Literacka im. Kornela Makuszyńskiego (za dylogię: „Florka")


„Florka. Listy do Józefiny" [Roksana Jędrzejewska-Wróbel, il. Jona Jong, Literatura, Łódź 2008]:
Nagroda Literacka im. Kornela Makuszyńskiego (za dylogię: „Florka")

 

Agnieszka Sikorska-Celejewska

 

Florka. Z pamiętnika ryjówki, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, il. Jona Jung, wyd. Literatura, 2008

 

Florka. Listy do Józefiny, Roksana  Jędrzejewska-Wróbel, il. Jona Jung, wyd. Literatura

 

Florka. Z pamiętnika ryjówki

Florka. Listy do Józefiny

Roksana Jędrzejewska-Wróbel

il. Jona Jong

wyd. Literatura, 2008

sugerowany wiek: 4+

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Prawdziwa uczta dla zmysłów – recenzja audiobooka „Opowieści z zaczarowanego lasu. Trzy złote jabłka”

Od setek lat mitologia grecka jest niewyczerpanym źródłem natchnienia dla artystów wszelkich sztuk: teatru,...


Na to Boże Narodzenie, na ten magii czas – recenzja książki „Wiersze na Boże Narodzenie. Białe sny…”

Wydaje się, że Dorota Gellner potrafi stworzyć wiersze na każdą okazję i na każdy temat. Pojawił się więc na rynku,...


Więcej o kotach – recenzja książki „Koty, czyli historie z pewnego podwórka”

Było już o kocie w butach, o takim, który marzy o mleku, o Procie, któremu same figle w głowie, był też...


Niewidzące dzieci też chcą czytać – książki dotykowe

Niewidzące dziecko inaczej poznaje rzeczywistość, lecz tak samo ważne jest dla niewidomych maluchów to, by...


Autorski Przegląd Książek dla Dzieci Małgorzaty J. Berwid – część 7

Wojna, słowo, pod którym kryje się ból i okrucieństwo, a jednak mali chłopcy (i dziewczynki także) lubią...


Qlturka pokazuje nam - rodzicom, świat widziany oczyma dziecka. Jest to nieoceniona pomoc w jego zrozumieniu!

Edyta Jungowska, aktorka, wydawca książek Astrid Lindgren w wersji audio

Postchoinkowe popiersie

Święta, święta i po świętach, jak niektórzy zwykli mówić. I co nam z tych świąt pozostało? Miłe wspomnienia rodzinnej atmosfery, kilka nadprogramowych kilogramów i (...)

Filipek i szkoła