Rymowana nauka literek – recenzja książki „Abecadło w rymy wpadło”

Dodano: 2013-08-02

Tomik „Abecadło w rymy wpadło" Wandy Chotomskiej ma przede wszystkim walory edukacyjne. Każdą literę alfabetu przedstawia inny, sympatyczny zwierzak. Dzieci mogą się dowiedzieć, m.in. czym różni się wielbłąd od dromadera, kto składa największe jaja i do czego służą poroża łosi. Krótkie rymowanki mogą być również przydatne podczas ćwiczeń logopedycznych.


„Abecadło...", to na pewno książeczka pożyteczna, ale czytając ją czułam niedosyt. Zanim po nią sięgnęłam, od kilku miesięcy czytałam synkowi wybór wierszy Wandy Chotomskiej z serii „Wiersze i wierszyki dla najmłodszych". Tamta pozycja nas zachwyciła. Bajko-wierszyki o owieczce, bocianach, królu jamniku, pingwinie, który marzył o lataniu i pracowitym krasnoludku są zabawne, melodyczne, łatwo wpadają w ucho. Odnoszę wrażenie, że najnowszemu tomikowi Wandy Chotomskiej tej lekkości brakuje.


Zachwyciły nas natomiast niebanalne ilustracje „Abecadła...", przygotowane przez Beatę Zdębę. Zamiast tradycyjnych postaci malowanych kredką lub farbkami, bohaterowie zostali... uszyci z kawałków materiału. Mimo że w książce oglądamy tylko zdjęcia prac wkomponowane w kolaż, to ma się wrażenie, że po dotknięciu kartki poczujemy miękkość pluszu czy przyjemną strukturę filcu. Dziecko z ciekawością przesuwa opuszkami palców po kolejnych stronach.


Wanda Chotomska jest autorką ponad 200 książek dla dzieci i młodzieży, audycji radiowych i telewizyjnych, scenariuszy do filmów krótkometrażowych i sztuk teatralnych. To poetka, na której twórczości wychowało się już kilka pokoleń. Choćby z tego względu warto mieć jej poezję w domowej biblioteczce. Jeśli jesteście z dzieckiem na etapie nauki literek, to dobrze jest sięgnąć po „Abecadło w rymy wpadło". Jeśli na to jeszcze nie czas - polecam inne tomiki legendy literatury dziecięcej.


Natalia Adamska-Golińska


Ocena:

Ocena portalu Qlturka.pl 4

 

Abecadło


Abecadło w rymy wpadło
Wanda Chotomska
il. Beata Zdęba
wyd. Literatura, 2013
wiek: 3+

 

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Rozpoznać i nazwać – rozmowa z Grzegorzem Kasdepke

Tytuł „Tylko bez całowania!" powstał trzydzieści pięć lat temu - ale był wtedy ostrzeżeniem, a nie tytułem....


Wszędzie dobrze, ale… - recenzja książki „Zwierzyniec państwa Sztenglów”

Są książki dla dzieci, które warto przeczytać nie tylko maluchom, ale i sobie. Na pewno należy do nich...


Stara legenda w nowej szacie – recenzja książki „Jak szewczyk smoka pokonał”

Legendy wawelskie były już przerabiane wzdłuż i wszerz. Wśród nich najbardziej znaną i wzbudzającą najwięcej...


Emil ze Smalandii - piosenka z audiobooka

Wygląda jak aniołek, ale pozory mylą. Śpi w czapce i ze swoją ukochaną strzelbą. Woli zjeść choinkę zamiast fasolki...


Ene, due, like, fake – czyli o wyliczankowych wierszach dla dzieci

Językoznawcy zamknęli dziecięce wyliczanki w muzeum. Wynaleźli dla nich uczoną nazwę: mętowania. Z podziwu godną...


Mały geniusz w dziecku
Każdy rodzic chce być dumny z osiągnięć swojej pociechy! Nasza rola nie polega jednak na „programowaniu gen...
Dziecko z ADHD. Rodzice i nauczyciele mają wspólny cel
Rodzice i nauczyciele to dwie strony tego samego medalu. Medalem jest nasze wyjątkowe dziecko. Jak sprawić,...
Onomatopeje, czyli pierwsze "słowa" w życiu dziecka
Wiosenna pogoda sprzyja rodzinnym spacerom i obcowaniu z budzącą się do życia przyrodą. W tym roku, wspólni...
Słodkich snów, maluszku
Jednym z najtrudniejszych zadań stających każdego dnia przed wieloma rodzicami jest położenie dziecka do łó...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

„I nagle znikł…”, czyli moje spotkania z wierszami Ludwika Jerzego Kerna

Był letni wieczór, gdzieś na Mazurach. Zmęczeni aktywnym dniem, dotlenieni i zadowoleni, układamy się do snu. My, czyli rodzice, moglibyśmy zasnąć natychmiast po przyłożeniu głowy do (...)

Kinoteka Małego Człowieka