Binta jest w centrum świata. Mała, ruchliwa dziewczynka w swoim bezpiecznym domu, gdzie wszyscy radośnie się śmieją i prawdziwie cieszą swoją obecnością. Binta wie, że jest kochana, dlatego może tańczyć do woli i sycić się widokiem zaczarowanego świata wokół niej.
W domu Binty dzieją się niesamowite historie. Jest Pies i Kura, którzy wyglądają jakby przybyli z innej planety, tacy są duzi i intrygująco zbudowani. Jest Babo, niemowlę ze smoczkiem, nad wyraz rozwinięte ruchowo. Jest Lalo, rudy braciszek z mnóstwem piegów. I Ajsza z wielkimi kitkami, w kaloszach. Jest Mama, uwodzicielska i pozytywnie nastawiona do życia. Jest wreszcie i Tata, który w rodzinie Binty pełni rolę czarodzieja, bo... gra na bębnie.
Kiedy Tata zaczyna bić w bęben, świat się na moment zatrzymuje, zwierzaki przystają osłupiałe, rodzina zbiega się w popłochu, by zaraz wrzucić wyższy bieg i zapomnieć się w spontanicznym, zwariowanym, oczyszczającym tańcu. Tata ma swój bęben, Lalo bębenek, a Babo pluszowego króliczka, którego z zapamiętaniem stuka po głowie.
A kobiety tańczą. Machają nogami, wywijają pupami, unoszą się w powietrzu. Binta tańczy z Psem, Kura śpiewa do księżyca. Świat się kończy, a może wszystko to sen?
Warto sięgnąć po tę książkę, żeby pokazać dziecku radosny świat dźwięków i wspólnej dobrej zabawy. Rytmiczne sylaby i krótkie zdania pomogą rozwinąć umiejętności językowe i mogą posłużyć jako doskonały wstęp do wspólnej gry w naśladowanie instrumentów.
Ta niewielka, urocza książeczka nie służy raczej do czytania. Bo i niewiele w niej słów. Natomiast rytm, kolorystyka i niesamowicie żywiołowe ilustracje ucieszą każdego małego czytelnika, więc i jego rodziców, i spowodują, że kanapy w domu opustoszeją. Dobrze byłoby stworzyć wesołe muzyczne tło do zabawy z książką. I wspólnie odtańczyć taniec radości!

Binta tańczy
Eva Susso
il. Benjamin Chaud
przeł. Katarzyna Skalska
wyd. Zakamarki, Poznań 2008
sugerowany wiek: 2+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka.pl jest doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych, polecanych książkach; skarbnicą mądrych pomysłów na upominki dla moich siostrzenic.
Edyta Sudoł, specjalista PR
Czy pamiętam, kiedy sam byłem dzieckiem? Tak, wspominam zdarzenia, jakieś słowa wypisane kurzą łapą na okładce kalendarza, klucz od domu wujostwa wyrzucony za wysoki mur, pradziadka oblanego (...)