Udostępnij

Prawdziwa uczta dla zmysłów – recenzja audiobooka „Opowieści z zaczarowanego lasu. Trzy złote jabłka”

Dodano: 2011-03-17

Od setek lat mitologia grecka jest niewyczerpanym źródłem natchnienia dla artystów wszelkich sztuk: teatru, filmu, literatury, sztuk plastycznych... Wciąż na nowo odczytywana, interpretowana, dopowiadana. Nie dziwi więc fakt, że jest inspiracją dla twórczości kierowanej do młodszych odbiorców.

 

Wychowani na Parandowskim, mamy, niestety, błędne mniemanie na temat bogów greckiego Olimpu. Książka, która stała się lekturą szkolną, w łagodny sposób przedstawia losy bohaterów zamieszkujących wyspy Morza Śródziemnego. Łagodny, a więc przekłamany - nie pokazuje ich prawdziwego oblicza i przygód. Gdy sięgnąć do różnych zbiorów mitów (a nie mam tu na myśli li tylko Parandowskiego, czy Kubiaka, ale również zagranicznych autorów), łatwo można się przekonać, że ich wersji i interpretacji jest bardzo wiele. I nie można wskazać tylko jednej słusznej i prawdziwej, gdyż same źródła znacznie się różnią. Wszak mity funkcjonowały dawniej w przekazie ustnym, więc miały tyle wersji, ilu było opowiadaczy. Warto o tym pamiętać i nie przyzwyczajać się do jednego przekazu. Należy być otwartym również na inne odmiany, dzięki czemu łatwiej będzie nam przyjąć utwory, wydawało by się, dalekie od źródeł.

 

Nathaniel Hawthorne, XIX-wieczny pisarz amerykański, znany przede wszystkim jako autor „Szkarłatnej litery", postanowił zabawić się greckimi mitami. W „Opowieściach z zaczarowanego lasu" skupia się na tych wyjątkach, które mogą zainteresować młodych czytelników. Książka była wydana w 1989 roku nakładem Naszej Księgarni i dopiero teraz Akademia Rozwoju Wyobraźni Buka przypomina nam poszczególne jej części, wydając je nie tylko na papierze, ale także jako audiobooki.

 

Powstało dzieło unikalne, będące wyrazem kilku sztuk: literatury, malarstwa, teatru i muzyki. Oddziałując na tak wiele zmysłów jednocześnie, stanowi prawdziwe wytchnienie nie tylko dla dziecięcego czy młodzieżowego odbiorcy. „Trzy złote jabłka" to opowieść o wyczynach Herkulesa. Herkules, godny naśladowania heros, robi użytek nie tylko ze swoich mięśni i nadludzkiej siły, ale i sprytnego umysłu. Dzięki temu nie ma zadania, którego nie mógłby się podjąć. Potrafi zapędzić w kozi róg nawet samego Atlasa.

 

Utwór z ogromnym zaangażowaniem czyta Krzysztof Tyniec. Modulując głos, sprawia, że aż robi się ludno od postaci. Temu łagodnemu i miłemu dla ucha głosowi towarzyszy niezmiernej urody muzyka Macieja Rychłego znanego z Kwartetu Jorgi. Przenosi nas ona w dawne czasy (bardziej kojarzące się ze średniowieczem niż starożytnością, ale to zupełnie nie razi), gdzie trzeba dynamizując lub spowalniając akcję, a jednocześnie urozmaicając słuchowisko i dopełniając je.

 

Do płyty dołączona jest, jak zawsze w wydawnictwach Buki, książka zilustrowana przez samego Józefa Wilkonia. Można w niej podziwiać portrety Herkulesa walczącego z różnymi bestiami. W każdej ilustracji przebija złoty kolor... To delikatne nawiązanie do głównego tematu opowieści, ale też zachowanie obrazów w podobnej tonacji kolorystycznej.

 

„Trzy złote jabłka" to już czwarta część nagranych „Opowieści..." . Pozostały jeszcze dwie, a ja już nie mogę się doczekać, gdy za pomocą słowa i muzyki przeniosę się w odległe czasy i rejony.

 

Agata Hołubowska*


nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Opowieści z zaczarowanego lasu cz.4 Trzy złote jabłka, Nathaniel Hawthorne, wyd. Buka, 2010

 

Mity greckie. Opowieści z zaczarowanego lasu. Cz.4 Trzy złote jabłka
Nathaniel Hawthorne
czyta: Krzysztof Tyniec
muzyka: Maciej Rychły
il. Józef Wilkoń
wyd. Akademia Rozwoju Wyobraźni Buka, 2010
sugerowany wiek: 5+

 

Pod patronatem Qlturka.pl


*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Książka prosta w przekładzie - recenzja książki "Miasteczko Mamoko"

Ten duet autorsko-ilustratorski już znamy, i choć przy poprzedniej książce współautorka nosiła inne nazwisko, to...


Moc opowieści, czyli nie tylko książki

Książka i druk to całkiem świeży wynalazek w porównaniu ze słowem mówionym. Mówimy od czasów...


Natura i kultura

Tradycyjnie już przyjęło się, iż kobiety wraz z dziećmi wpisane są w krąg natury, tego co zwierzęce, zmysłowe,...


Jest we mnie dużo dzieci chętnych do zabawy – recenzja książki „Dziewczynka i drzewo kawek”

Dziewczynka jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Fascynuje ją świat kawek i drzew. I jednym, i drugim przypisuje uczucia i...


Ekologia w każdej szkole – recenzja książki „Dzień cukierka bez papierka, czyli Ekozosia sprząta świat”

Temat ekologii coraz częściej pojawia się w dziecięcej literaturze. Podawany jest na wiele różnych sposobów:...


Zachcianki – spełniać czy nie?
Od urodzenia dzieci przede wszystkim potrzebują miłości, akceptacji, pochwał, swobody, ale i wsparcia, by m...
Na potwory ze snów - muzyka
„Zmuszanie dzieci, by spały, gdy im się spać nie chce, jest przestępstwem, a tablica, która głosi, ile godz...
Odrabianie pracy domowej z dzieckiem
Większość przedszkolaków wprost nie może się doczekać, kiedy wreszcie pójdzie do szkoły. Uważają się wtedy ...
Odczarowujemy mity o przedszkolu: Małe dziecko potrzebuje opieki mamy
To, że małe dziecko potrzebuje opieki mamy na pewno jest prawdą, jednak w wieku przedszkolnym dziecko jest ...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

American beauty

Jak donosi "Gazeta Wyborcza" w wielkim, płatnym, różowym ogłoszeniu, w Mikołajki w Warszawie nastąpi otwarcie pierwszego sklepu Barbie®. Ogłoszenie zachęca (...)

Dzieci w ogrodzie