Udostępnij

Piękna, ale wydana ciut bez wyobraźni – recenzja książki „Bee, mee i kukuryku”

Dodano: 2011-01-16

Gdy zajrzymy do tej książki, od pierwszej chwili zachwycają ilustracje Agaty Półtorak - trochę jak zgrabne wycinanki, trochę jak malunki na płótnie, trochę jak kolaże. Efekt jest fantastyczny.

 

Do tego rozpisane na głosy zwierzątka: psy, koty, świnki, żaby i inne. Na końcu książki znajduje się ciekawy poradnik dla rodziców, mówiący o tym, jak rozwijać mowę dziecka, zapobiegać wadom wymowy, dlaczego zabawa w naśladownictwo to ważny etap w rozwoju dziecka. Przydatna lektura.

 

Bee, mee i kukuryku, Agata Półtorak, GWP

 

Bee, mee i kukuryku, Agata Półtorak, GWP

 

Książeczka przeznaczona jest dla najmłodszych dzieci (już od 10 miesiąca). Nie mogę więc pojąć jednej rzeczy: jak przy tak pięknym i dopracowanym projekcie można było stworzyć książeczkę dla 10-miesięcznych dzieci składającą się z cienkich kartek? Z taką książką nie można zostawić nawet ponadrocznego dziecka sam na sam (cienką kartką można się skaleczyć, można ją podrzeć, połknąć itd.), dlatego książki dla najmłodszych wydaje się na grubych, tekturowych stronicach. Nie dość, że są bardzie wytrzymałe, to także bezpieczniejsze.


Jest to więc wyraźnie książeczka dla rodziców do pokazywania dzieciom, a następnie do odkładania  na półkę.


Zuzanna Matyjek


nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 4

 

Bee, mee i kukuryku, Agata Półtorak, GWP


Bee, mee i kukuryku!
tekst i ilustracje Agata Półtorak
wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2010
sugerowany wiek: 0+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Jedna gwiazdka świąt nie czyni – recenzja książki „Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka”

Jedno z dwojga: albo gąska Zuzia jest głupiutka, albo bardzo odważna. W wigilijny wieczór wyrusza na niebezpieczną...


O dziewczynce, która uratowała świat od zagłady – recenzja książki „Momo”

Momo – dziewczynka bez nazwiska, bez rodziców, bez zameldowania. Bez miejsca i bez czasu. Bez pieniędzy, zabawek,...


A ja myślę, że pomyślę... - rozmowa z Małgorzatą Strzałkowską

Któregoś dnia odkurzałam i nagle w moim białym dywanie, którego już nie mam, zobaczyłam całą książkę....


"Pięciopsiaczki" już tu są. Inauguracja wydawnictwa Tere fere

Sobotnie popołudnie to świetny czas, by zainaugurować działalność wydawnictwa. I to wydawnictwa nie byle jakiego -...


Supły, węzły i nadzieja - recenzja książki "Włosy Mamy"

Z okładki patrzą na mnie piękne piwne oczy, nie śmieją się jednak, jak to piękne oczy mają w zwyczaju. A może wcale...


Sześciolatki gotowe do szkoły
Z aktualnych badań opinii publicznej wynika, że 58% dorosłych Polaków jest przeciwnych obniżeniu wieku szko...
Dziecko z ADHD. Siłą nauczyciela dziecka nadpobudliwego jest wiedza.
Pani nauczycielka wydaje polecenie: „Teraz otwórzcie książkę na stronie siedemnastej i przeczytajcie polece...
Lecznicze działanie ruchu – metoda Weroniki Sherborne
Baraszkowanie z dziećmi, bliski kontakt fizyczny, siłowanie się - to świetne okazje dla rodziców, by lepiej...
Małe wielkie lęki
Często bagatelizujemy dziecięcy strach. Tłumaczymy: „przecież nie ma się czego bać” – zazwyczaj bez skutku....

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Licytacja

Wyobraź sobie, drogi rodzicu, rozmowę telefoniczną. Po dwóch stronach kabla, a raczej linii powietrznej, dwie matki, każda z całkowicie przeciętnym małym dzieckiem. Oczywiście każde z (...)

W poszukiwaniu światła rzecz o Marii Skłodowskiej Curie