Udostępnij

Oszczędność kolorów, bogactwo treści – recenzja książki „Czarny ptak”

Dodano: 2010-06-22

W rodzinie małej dziewczynki nie dzieje się dobrze. Rodzice kłócą się z niezrozumiałych przyczyn, z nią nikt na ten temat nie rozmawia, nie wyjaśnia, nie uspokaja. Nic dziwnego, że najchętniej uciekłaby z tego męczącego dla niej świata. Marzy, by mieć skrzydła i ulecieć w siną dal. Zazdrości stojącemu przed nią krukowi i nagle... ptak zabiera dziewczynkę w odległą i szaloną podróż.


Ten ptak jest uosobieniem dziecięcych marzeń o lataniu, o poznawaniu nowych rejonów, tak często niedostępnych dla małych ludzi, nie tylko ze względu na odległość, ale także zakazy i nakazy dorosłych. Nic dziwnego, że w każdym budzi się czasem bunt. Takim buntem przeciw obostrzeniom, ale i obcemu światu dorosłych jest właśnie niebezpieczny lot. Niebezpieczny? Na pewno nie dla dziewczynki, która odkrywa w sobie dar latania. Zdobywa niezwykłe doświadczenie, które pozwala jej na posiadanie tajemnicy, na okazanie rodzicom, że nie musi się ze wszystkiego tłumaczyć. To daje wiarę w siebie i zwiększa poczucie własnej wartości.


Czarny ptak sam w sobie stanowi Tajemnicę. Nie wiadomo, skąd się wziął. Tak samo nagle znika, co się pojawia. To także mroczne myśli w głowie małej dziewczynki, jej cień zobrazowany na stronie tytułowej książki. Skrzydlaty towarzysz pozwala na ucieczkę od sytuacji, która te myśli wywołuje. To „psychiczny" odlot od tego, co trudno zaakceptować.


Przesłania książki nie da się łatwo rozszyfrować z pozycji dorosłego człowieka, oddalonego często od mistyki i tajemnicy świata, zanurzonego w czysto racjonalistycznym pojmowaniu jego zjawisk, gdzie na magię i fantazję nie ma miejsca. Przemawia zaś ono bez trudu do dziecięcej wyobraźni, w której świat realny i wyobrażony przenikają się bez ograniczeń, a zwykły ptak może stać się w jednej chwili wspaniałym podniebnym „pojazdem".


Tę książkę nie tylko się czyta (co zajmuje chwilkę), ale odbiera emocjonalnie poprzez czarno-białe ilustracje wykonane techniką litografii. Takich obrazów nie widuje się zbyt często, a to właśnie one pozwalają uruchomić uśpione pokłady wyobraźni. Dzięki oszczędności kolorów i detali, ich percepcja staje się bardzo wyrazista i bezpośrednia. I choć jest to inny świat niż ten, do którego przywykliśmy, uśmiechnięta twarz dziewczynki z ostatniej strony wydaje się być bardzo realna. Dzięki tym ilustracjom książka autorstwa Suzy Lee ma uniwersalny przekaz, może być zrozumiana przez dzieci mieszkające na każdym kontynencie.


Wydawnictwo Kwiaty Orientu specjalizuje się w wydawaniu książek koreańskich. „Czarny ptak" jest pierwszą propozycją dla najmłodszych czytelników. Miejmy nadzieję, że nie ostatnią... Że oto zaczął się nowy rozdział na polskim rynku książek dziecięcych.

 

Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Czarny ptak, Suzy Lee, Kwiaty Orientu


Czarny ptak
tekst i il. Suzy Lee
przeł. Edyta Matejko-Paszkowska
wyd. Kwiaty Orientu, 2010

sugerowany wiek: 4+

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatralog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

Pod patronatem Qlturka.pl

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Odkrywane na nowo - Prawdziwa twarz czarodzieja

„Czarodziejów było wielu", tak można powiedzieć, przyglądając się historii kultury. W baśniach i...


Po prostu zachwyt – recenzja książki „Dwa serca anioła”

Pierwsza myśl - jak to dobrze, że moje dzieci nie są chore, druga - jaka piękna książka, trzecia - jaka ważna, potrzebna...


Prześladują mnie insekty - wywiad z Aleksandrą Krzanowską - właścicielką wydawnictwa Czerwony Konik

Po skończeniu Akademii wiedziałam, że chcę zająć się realizacją własnych projektów. Początkowo zamierzałam...


Ene, due, like, fake – czyli o wyliczankowych wierszach dla dzieci

Językoznawcy zamknęli dziecięce wyliczanki w muzeum. Wynaleźli dla nich uczoną nazwę: mętowania. Z podziwu godną...


Pomóc w trudnych chwilach – recenzja audiobooka „Przyjaciółka Aldona. Historia przyjaźni na dziecięcym oddziale onkologiczny

Dawno się tak nie wzruszyłam. Słuchałam i płakałam. I dziękowałam Opatrzności, że moich dzieci TO nie spotkało....


Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.

Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców

Impresje na temat DZIECKO - Żyrafa po drugiej stronie lustra

Jeśli chce się wejść do dziecięcego świata, trzeba umieć się po nim poruszać - taką lekcję dał mi ostatnio mój synek. A było to tak... (...)

Abecadlik. Wierszyki o literach