Udostępnij

Odkrywane na nowo - Ta inna

Dodano: 2010-11-30

O „inności" i „obcości" powstało już wiele antropologicznych rozpraw. Jest ona interesująca nie tylko dla naukowców, dziennikarzy i artystów, lecz również dla tzw. pospolitych zjadaczy chleba. Przyciąga także dziecięcą uwagę, jednak w takich wypadkach prawie zawsze obciążają ją negatywne skojarzenia.

 

Dziecku odmieńcy wydają się niebezpieczni, głupi, stuknięci, dziwni. Nie da się z nimi ani rozmawiać, ani bawić. Właśnie takiej bohaterce poświęciła opowiadanie Danuta Wawiłow. Chodzi o książkę, a właściwie książeczkę (historia liczy zaledwie kilkadziesiąt stron), zatytułowaną „Czupiradło", która ukazała się przed laty w cyklu „ze słonecznikiem".


Tytułowa dziewczynka różni się od swoich rówieśników zarówno wyglądem, jak i zachowaniem. Jest wiecznie rozczochrana. W rude, długie włosy ma wpięte pióro niczym Indianka, a przeguby jej dłoni i kostki u nóg zdobią bransolety z żołędzi. Tej oryginalnej pannicy na imię Marysia. Dzieci, spędzające wakacje na kempingu, uważają ją za wariatkę. Podczas zabawy w chowanego potrafi schować się w kuble na śmieci. Poza tym opowiada niestworzone historie, np. o leśnym królu, Kretniku Meratonie albo o jaszczurce, gubiącej ogon podczas spotkania z człowiekiem.


Niewątpliwie Maryśka jest indywidualnością. Ludzie z jej otoczenia tego nie dostrzegają. Mama dziewczynki oświadcza któregoś dnia: Mój Boże, za co ja się tak męczę! Inne matki mają dzieci ? grzeczne, rozsądne ? a mnie musiało się trafić coś takiego! Popatrz na siebie, jak ty wyglądasz ? wiecznie brudna, wiecznie potargana, istny strach na wróble! A już jak coś powiesz, to człowiek nie wie, gdzie oczy schować ze wstydu!


Pozytywną stronę Marysinej odmienności zauważa mama jej kempingowej koleżanki, Asi. Mówi córce: Ale coś w niej jest. [...] Choćby to, że jest niepodobna do innych.
Asia powoli oswaja się z dziwnością Marysi. Pobyt na osiedlu kempingowych domków jest więc dla niej lekcją tolerancji. Podczas tych wakacji dziewczynka zrozumie, że różnice pomiędzy ludźmi nie są czymś złym, wprost przeciwnie, szanując je i doceniając, wzbogacamy nasze życie i codzienność. Poza tym Maryśka jest naturalna, niczego nie udaje. Z nią nie można się nudzić. Tego nie da się powiedzieć o Sylwii, dwunastolatce zainteresowanej chłopcami, modnymi strojami zagranicznego pochodzenia i osobami mogącymi pochwalić się znajomościami w towarzystwie.


Gdy Czupiradło wyjeżdża z kempingu, Asia odczuwa żal. Tęskni za dziwną koleżanką, dzięki której świat był barwniejszy, a przez to bardziej interesujący. Zastanawia się, czy w Pruszkowie, w którym mieszka Marysia, rzeczywiście jest Aleja Słowików i postanawia wysłać na ten adres list. Ciekawe, że pomimo brzydkiej, deszczowej pogody Asia nie jest szczególnie niezadowolona. Na skargę mamy, dotyczącą aury, reaguje słowami: Nie jest taka zła [...]. Tylko nie zapomnij włożyć kaloszy!


Przekonanie, że świat może nas zaskakiwać na każdym kroku, to cenna prawda, odkryta przez Asię za sprawą Maryśki. Nietypowo zachowująca się dziewczynka to ktoś w rodzaju nauczycielki kreatywności. Dziś wśród dorosłych, znudzonych sztampą i rutyną, taka osoba mogłaby zrobić furorę.
Już dzieci w wieku wczesnoszkolnym mogą zainteresować się opowiadaniem Wawiłow. Pisarka zawarła w nim bowiem zarówno celne obserwacje obyczajowe, jak i elementy baśniowych narracji. W „Czupiradle" pojawia się także wątek niezapomnianych Rupaków, stworków żyjących w zagłębieniach korzeni. To właśnie z nimi najbardziej kojarzy się twórczość tej autorki.


Marysia Czarownica wpisuje się w galerię tych literackich postaci, które wydają się więcej wiedzieć o świecie niż otaczający ich osobnicy. Z jednej strony są one dziwadłami, z drugiej pokazują te sfery życia, których na co dzień się nie dostrzega. Warto, by nasze dzieci o takich personach pamiętały i traktowały je z życzliwością.


Agnieszka Urbańska

 

Czupiradło, Danuta Wawiłow, Nasza Księgarnia, 1977

 

Czupiradło
Danuta Wawiłow
il. J. Karwowska-Wnuczak,
wyd. Nasza Księgarnia, 1977

sugerowany wiek: 7+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Badziewne ilustracje psują gust

Większość rodziców pragnie, by w przyszłości ich pociechy miały tak zwany dobry gust. Dorośli marzą, że gdy ich...


Rozkoszna praca! – Małgorzata Musierowicz o tłumaczeniu „Powiastek Beatrix Potter”

Przeczytajcie tę książkę swoim dzieciom, jeśli chcecie, by wyrosły na dobrych, porządnych ludzi. Czytajcie im te...


O tolerancji w poetycko-baśniowy sposób – recenzja książki „Biała księżniczka i Złoty Smok”

Smok w symbolice chińskiej ma wiele znaczeń. Przede wszystkim, w przeciwieństwie do wierzeń europejskich, jest zwierzęciem...


Odświeżona baśń słowiańska – recenzja książki „Brat”

Emilia Kiereś w swej najnowszej książce pt. „Brat" przypomina, a zarazem odświeża rzadko dziś stosowany przez...


O kowboju, który strzela szybciej niż jego własny cień – recenzja komiksów Lucky Luke

Niedawno recenzowałem komiks o przygodach Tintina, a teraz trafiła w moje ręce inna kultowa pozycja, również z...


Wymyślony przyjaciel dziecka
Maluchy uważają, że ich wymyślony przyjaciel istnieje naprawdę. Z tego powodu dorosłym tak trudno jest poją...
Labirynt czwartoklasisty, czyli duże zmiany w życiu dziesięciolatka
Bycie czwartoklasistą to niełatwa sprawa! To najbardziej niedoceniany przełom w karierze szkolnej dzieci, k...
Wyznaczanie granic – jak to robić, by nie zaszkodzić?
Termin wyznaczania granic ma aktualnie swoje pięć minut w kontekście wychowania dziecka. Bynajmniej nieprzy...
Czy warto być konsekwentnym?
Przez ostatnie lata w wychowaniu położono bardzo silny nacisk na konsekwencję. Teraz pojawia się jednak nur...

Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.

Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola

Nadzieja w Gabrysi i jej podobnych

Łyk znakomicie zaparzonej kawy, koc, lektura - to był mój pomysł na spędzenie dzisiejszego dnia. Żaden inny nie wydawał się lepszy, bo za oknem zimno, mokro... a „o szyby deszcz (...)

Magiczne chwile dzieciństwa - wystawa prac