Udostępnij

Odkrywane na nowo - Radość rymowania

Dodano: 2010-06-02

Choć należę do osób ceniących poezję, to na pierwszym miejscu stawiam prozę. Jednak z sentymentem wspominam wszelkie teksty rymowane, które poznałam w dzieciństwie. Naturalnie, mam na myśli nie mało subtelne rymowanki podwórkowe, lecz np. utwory Jana Brzechwy, Ludwika Jerzego Kerna czy Wandy Chotomskiej.

 

Świat ujęty w rymy wydaje się przyjaźniejszy, weselszy i lepszy. Łagodnieją w nim ludzie, a przedmioty nabierają niezwykle intensywnych barw. Tego typu literackie fikcje pokazują najmłodszym, jak ważne jest Słowo. Może ono bowiem pełnić rolę klocka, będącego tworzywem i „materiałem budowlanym" lub przytulanki, sprawiającej, że mrok nie jest taki straszny, a drzewo za oknem nie zagraża, lecz po prostu jest ciekawskie i chce zajrzeć do pokoju.

 

Do zabawnych i ciepłych, zapamiętanych przeze mnie z lat wczesnoszkolnych, należą wiersze z tomu Włodzimierza Ścisłowskiego Trójkątne kwadraty (W. Ścisłowski, Trójkątne kwadraty, il. B. Butenko, Poznań 1977). Mowa w nich o różnych sytuacjach z życia uczniowskiego i harcerskiego, można także znaleźć tutaj rymowane obrazki z takich miast jak Gdańsk, Poznań, Wrocław. Jako bohaterowie tych utworów pojawiły się też różne przedmioty np. poduszka i sztandarowe produkty PRL-owskiej motoryzacji, czyli fiaty: duży i mały.

 

Przywołana poduszka, jak to z rzeczami w literaturze bywa, okazuje się niezwyczajna, bowiem chłopiec dzięki niej odbywa podróże: Kiedy głowę do poduszki już przyłożę,/ w poduszkowiec się poduszka zmienia wnet!/ W poduszkowiec, co mnie w górę unieść może,/ co zdobywa grząskie bagna i fal grzbiet!/ Poduszkowiec mój podąża z biegiem Nilu,/ po sawannach goni z wiatrem płowe lwy,/a ja siatką łowię barwny rój motyli,/od antylop zwinnych kopyt ziemia drży!

 

Interesujące są również wspomniane auta. Duży fiat słynie z szybkiej jazdy, więc obnosi się z nadętą miną, natomiast fiat mały, czyli popularny fiacik, jest radosny i wesoły, no i uwielbia zabawę, którą są dla niego wyścigi z większym kolegą. I inne przedmioty zagościły w wierszach Ścisłowskiego: gitara, komputer, także płyta gramofonowa, będąca dla dzisiejszych dzieci rzeczą właściwie muzealną. Jednak to nie one przede wszystkim zapisały się w mojej pamięci. To tajemnicze coś nie jest zresztą rzeczą, lecz abstrakcyjnym pojęciem. Chodzi o tytułowe „trójkątne kwadraty". Symbolizują one marzenie pewnego dziecka, które dorasta. Marzy mu się świat niezwykły, bajkowy, można potocznie powiedzieć „odjechany": Ja wiem, że dwa razy dwa jest cztery,/ wiem, jak powstaje deszcz i wiatr,/ lecz gdy mam być tutaj całkiem szczery - chcę, by się czasem zmienił świat!/ Chcę by trójkątne były kwadraty,/chcę sobie z piasku ukręcić bicz, chcę szklaną górę zdobyć poza tym/ i do niczego dodawać nic.


Bohater wierszowanej historyjki z książki Ścisłowskiego zna granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, prawdą a zmyśleniem. Nie jest już dzieckiem, które wierzy, że pod szafą mieszka potwór, a w szufladzie kuchennej bałaganią krasnoludki. Zna wartość fantazjowania i przygód w drużynie zuchów.

 

Warto więc dzieciom przypomnieć zabawne rymowane powiastki z życia szkolnego sprzed ponad trzydziestu lat. Niech wiedzą, że i ich rodzice byli w stanie wymyślić poduszkowca, uwierzyć w posąg Neptuna pływający w Gdańsku motorówką i dostrzec rywalizację dwóch samochodów.

 

Agnieszka Urbańska

 

Trójkątne kwadraty

 

Trójkątne kwadraty

Włodzimierz Ścisłowski

il. B. Butenko

Poznań 1977

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Na to Boże Narodzenie, na ten magii czas – recenzja książki „Wiersze na Boże Narodzenie. Białe sny…”

Wydaje się, że Dorota Gellner potrafi stworzyć wiersze na każdą okazję i na każdy temat. Pojawił się więc na rynku,...


Oszczędność kolorów, bogactwo treści – recenzja książki „Czarny ptak”

W rodzinie małej dziewczynki nie dzieje się dobrze. Rodzice kłócą się z niezrozumiałych przyczyn, z nią nikt na...


Kocham to, co robię i nie chcę robić nic innego – rozmowa z Bolesławem Kołodziejskim

Czas przedszkola to dobry okres na pracę z rodzicami. Kiedy dziecko idzie do szkoły, stopniowo zainteresowanie nim maleje u...


Wszystko o czytaniu dzieciom - poradnik, cz. I

To, że czytanie najmłodszym jest pożyteczne, to pogląd powszechnie znany. Mówią nam o tym celebryci w kampanii...


Dać z siebie wszystko - wywiad z Ulfem Starkiem

Z Ulfem Starkiem, szwedzkim pisarzem, autorem książek dla dzieci, specjalnie dla portalu Qlturka.pl rozmawia Tomasz Kuźmicki...


Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.

Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców

Teatr - dla dzieci jest tylko z nazwy

Plan był taki - wyjdę z dziećmi przyjaciółek do teatru. Wszyscy byli zadowoleni: przyjaciółki, bo miały mieć wreszcie chwilę na zrobienie czegoś dla siebie, dzieci - czekała je (...)

Do przerwy 0:1