Udostępnij

O miłości i nadziei - recenzja książki „Kira-kira"

Dodano: 2010-03-04

Wielką sztuką jest napisać książkę dla starszych dzieci o nietolerancji, prześladowaniach ze względu na pochodzenie, biedzie, ciężkiej pracy w poniżających warunkach, a w końcu chorobie i śmierci młodej osoby. Jeszcze większą zrobić to tak, żeby książka nie przygniotła swym ciężarem i nie pozostawiła po sobie ruin i zgliszczy. A właśnie dokładnie taką pozycją jest powieść Cynthii Kadohaty, o egzotycznie brzmiącym tytule: „Kira-kira".


Japońską rodzinę zamieszkałą w Stanach Zjednoczonych poznajemy w kryzysowym dla niej momencie. Utrata dotychczasowego źródła dochodu zmusza ją do przeniesienia się w miejsce wrogo nastawione do ludzi narodowości japońskiej. Rodzice podejmują ciężką pracę i praktycznie przestają być obecni w domu. W dodatku ich ukochana córka, zdolna, obdarzona wyobraźnią, niezwykła Lynn, zaczyna borykać się z poważnymi kłopotami zdrowotnymi. Całą tę historię relacjonuje czytelnikom młodsza siostra Lynn, nosząca imię Katie. Czytelnik patrzy na wszystkie wydarzenia jej oczami. I towarzyszy Katie w trudnej drodze do dojrzałości i odpowiedzialności za siebie i innych. Przygląda się jej umiejętności cieszenia się małymi rzeczami (czas spędzany z rodzeństwem i przyjaciółką) i trudnym emocjom, jak złość na śmiertelnie chorą siostrę, stawiającą Katie na nogi absurdalnymi żądaniami w środku nocy.


To powieść o chorobie i umieraniu napisania z punktu widzenia tego, który mu towarzyszy, a nie umierającego. To książka o zdrowym dziecku w rodzinie, które potrzebuje uwagi i wsparcia, ale nie starcza już dla niego czasu. Zostawia czytelnika z poczuciem, że cokolwiek by się nie działo, to jeszcze nie jest koniec świata. I że jeśli między ludźmi pozostaje ułamek dobrej woli, bliskości, ciepła i uczciwości, to zawsze uda im się podnieść i budować wszystko na nowo.


Kiedy myślę o tej książce, mam wrażenie, że jest w niej jeszcze coś, czego nie potrafię scharakteryzować żadnym ze znanych mi słów. To coś ulotnego, delikatnego, przypominającego pajęczą przędzę o poranku, przetykaną kroplami rosy i słonecznymi promieniami.


Książka ma żółtą okładkę z japońskimi elementami i poręczny format. Adnotacja na ostatniej stronie okładki informuje, że jest przeznaczona dla dzieci powyżej dziesiątego roku życia. Ja dodałabym, że do jej urok dostrzeże i doceni raczej doświadczony czytelnik, mający za sobą spory lekturowy staż.

 

Agnieszka Sikorska-Celejewska

 

Kira-kira, Cynthia Kadohata, wyd. Nasza Księgarnia

 

Kira-kira
Cynthia Kadohata
przeł. Hanna Pasierska
wyd. Nasza Księgarnia, 2006
sugerowany wiek: 10+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Niezawodna Lila Prap - recenzja książki "Dinozaury"

Kiedy zobaczyłam na okładce zielonego dinozaura z wielkimi zębami, od razu wydał mi się znajomy i wiedziałam, że muszę...


Liczenie z morałem - recenzja książki "Cyferki"

Jakiś czas temu dokonałam odkrycia, że dzieci dzielą się na te, które książki niszczą i te, które ich nie...


Niewidzące dzieci też chcą czytać – książki dotykowe

Niewidzące dziecko inaczej poznaje rzeczywistość, lecz tak samo ważne jest dla niewidomych maluchów to, by...


Gdy uciśniona natura daje o sobie znać - recenzja książki „Grzeczna"

Ze wszech miar zaskoczyła mnie ta książka. Sprawiła, że inaczej zaczęłam myśleć o tych wszystkich...


Pippi się do mnie uśmiechnęła – rozmowa z Edytą Jungowską

Przede wszystkim trzeba było przekonać Szwedów, żeby zgodzili się na udostępnienie mi praw. Saltkrakan to rodzinna...


Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Dzieci w sztuce

Przy lekturze wielu książek padam ofiarą złudzenia (obcując ze sztuką zgadzamy się na to), że dzieci - w przeciwieństwie do dorosłych - nie muszą być wypreparowane i podretuszowane, aby (...)

Pies i jego chłopiec