Udostępnij

O jednej takiej co trzech przechytrzyła – recenzja książki „Biegnij dynio, biegnij”

Dodano: 2012-01-16

Wydawnictwo Tako zdążyło nas już przyzwyczaić do pięknie wydanych książek dla dzieci w kolekcji OQO. Nieznani w Polsce autorzy i ilustratorzy z Półwyspu Iberyjskiego mają szansę przedstawić się polskim czytelnikom. Po marcowym (2011) wysypie aż czterech pozycji przyszedł czas na kolejne cztery. Wśród nich jest współczesna adaptacja tradycyjnego portugalskiego opowiadania pt. „Biegnij dynio, biegnij".


Już sam tytuł jest intrygujący, a zaraz po nim okładka, na której widnieje... tytułowa dynia. Biegnąca na nogach obutych w czerwone pantofle na obcasach i rajstopach w kratkę lub tzw. „kabaretkach" - jak kto woli. Otwieram książkę - na wyklejce kilkadziesiąt dyń z wyciętymi otworami jak na Halloween. Już po chwili staje się jasne, że próba interpretacji w tym kierunku zwiedzie mnie na manowce. Nie o takie dynie chodzi, choć będzie tu nieco o strachu...

 

biegnij dynio

 

Otóż w domku na wsi żyła sobie babcia, która pewnego dnia otrzymała od wnuczki zaproszenie na ślub. Wyruszyła zaraz w drogę, ale po drodze spotkała wilka, niedźwiedzia i lwa, a każdy z nich głodny i z apetytem patrzący na staruszkę. Przed natychmiastowym pożarciem uratowało babcię zapewnienie każdej z bestii, że po powrocie z wesela będzie grubsza, więc lepiej poczekać. Zwierzęta się po kolei zgodziły i tym sposobem staruszka szczęśliwie dotarła na wesele, na którym wywijała sążniste hołubce. Rychło zbliżający się koniec zabawy przypomniał babci o czekającym na nią niebezpieczeństwie. Wnuczka zachowała spokój, bo też i pomysł na uratowanie swej krewnej miała przedni: kazała się jej schować w wielkiej dyni, którą potoczyła drogą. Do toczącej się dyni każdy z drapieżników zagadał: „Powiedz, powiedz, dynio miła, babcia tędy przechodziła?". I owa babcia z wnętrza dyni w równie wdzięczny i rymowany sposób odpowiadała, że nie, kończąc wypowiedź słowami: „Biegnij dynio, biegnij, trzymaj się swej dróżki!". Przechytrzyła babuleńka trzy groźne bestie, które nie dość, że głodnymi pozostały, to jeszcze się strachu z powodu gadającej dyni najadły co niemiara. I być może tutaj jest rozwiązanie zagadki dyń halloweenowych - o takich strachach śnili potem wilk, lew i niedźwiedź.


Jest to bajka o sprycie i potędze wyobraźni. O tym, że nie ostre zęby i silne mięśnie, a dobry pomysł potrafią zwyciężyć. To zupełnie tak, jak w naszej rodzimej legendzie o smoku wawelskim, w której sprytny młody szewczyk okazał się lepszym przeciwnikiem bestii niż dziesiątki rycerzy przed nim. Tutaj stawką było „tylko" życie staruszki. Bo i o woli życia jest to również bajka.

 

biegnij dynio


Książka, jak wszystkie pozycje z serii OQO, jest bogato ilustrowana. Właściwie cała historia w opowiedziana jest obrazach, stając się tym samym przekazem uniwersalnym, ponadnarodowym. Ilustracje André Letrii są bardzo wyraziste. Artysta odważnie posługuje się barwami, rezygnując z konturów na rzecz grubych pociągnięć pędzlem. Tło zawsze utrzymane w barwach dyniowo-jesiennych (odcienie żółci, brązu i pomarańczu) pozwalają skupić się na przedstawieniach postaci, które raz wzbudzają sympatię (uśmiechnięta wnuczka), raz grozę (wilk, lew i niedźwiedź, a zwłaszcza ich wielkie, uzbrojone w niezliczoną ilość zębów paszcze), innym razem znów śmiech (zezowata i szczerbata babcia czy dynia na nogach). Kwestia estetyczna to zupełnie inna sprawa, ale ja doceniam kunszt artysty, jego własne widzenie dobrze zakorzenionej w kulturze portugalskiej opowieści i wyraźny przekaz do dzieci. A to jest przecież w tym wszystkim najważniejsze. Polecam szczerze!

 

Agata Hołubowska

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

 

biegnij dynio

 

Biegnij dynio, biegnij

Eva Mejuto
il. André Letria
przeł. Beata Haniec

seria: kolekcja OQO

wyd. TAKO

sugerowany wiek: 3+

 

Pod patronatem Qlturka.pl

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Ucz się z bohaterami – recenzja serii „Disney Przygoda z czytaniem”

W życiu każdego dziecka przychodzi taki czas, kiedy musi posiąść niezwykle potrzebną, ale też przyjemną umiejętność,...


Najdzielniejszy z dzielnych - recenzja audiobooków „Kaktus, szukaj!" i „Kaktus, dobry pies"

Najpierw Kaktus dał się poznać z pięknie ilustrowanych książek. A teraz ci, którzy nie zdążyli się z nim...


Dzieciom nasze książki się podobają - rozmowa z Joanną Piskorską-Wasilewską i Tomaszem Kuźmickim z wydawnictwa EneDueRabe

Każda z naszych książek to nie tylko niesamowite przeżycie emocjonalne, ale też doznanie estetyczne, przygoda z piękną...


Nic nie dzieje się przez przypadek – recenzja książki „Zenek i mrówki”

Wprost nie mogę uwierzyć w swoje szczęście i nie będę ukrywała sympatii do podjętego przez Andrzeja Grabowskiego w...


Koniec szarych dni – recenzja książki „Paddington przy pracy”

Nie ma co ukrywać: przygody Paddingtona pochłonęły mnie bez reszty! Z zapartym tchem czytałam kolejne rozdziały książki...


Szczęście działa jak Słońce - rozmowa z Krystyną Łukawską
Rodzic, który ma w sobie dużo radości życia, inaczej zareaguje na niską ocenę przyniesioną przez dziecko, n...
Rozwód w oczach dziecka
Rozwód widziany oczami dziecka odbiega od tego, jak widzą go dorośli. Rodzice często popełniają wiele błędó...
Bawię się i poznaję świat
Zabawa w kilku pierwszych latach życia dziecka jest dominująca formą aktywności i angażuje większość czasu ...
Kto powstrzyma tęskniącego rodzica
Pierwszy wyjazd dziecka na wakacje, bez rodziców, to dużo emocji. Wychowawcy muszą być gotowi na szalone ak...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Impresje różne - Czwarta nad ranem

„Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz?" Refren tej piosenki towarzyszy mi stale. Co dzień nad ranem, raz wcześniej, raz później, słyszę tupanie małych (...)

Klub Detektywów Huragan i straszliwa piwnica