Udostępnij

Nieskrępowany proces tworzenia – recenzja książki „Harold i fioletowa kredka”

Dodano: 2010-12-22

Gdy zobaczyłam na okładce małego chłopca z kredką w dłoni, który z malującą się na twarzy radością kreśli różne kształty, natychmiast stanął mi przed oczami żółtowłosy Piotrek - bohater animowanego serialu pt. „Zaczarowany ołówek", realizowanego w latach 1964-1977 w Studiu Małych Form Filmowych Se-Ma-For. I oglądanego po dziś dzień.


I okazuje się, że Harold i Piotrek, choć pochodzą z różnych zakątków świata, rzeczywiście mają ze sobą wiele wspólnego. Obu nie brakuje wyobraźni, bo przecież nikt, kto jest jej pozbawiony, nie wymyśliłby, że wystarczy coś narysować, by stało się prawdziwe; obaj też wykorzystują posiadane przedmioty (kredkę i ołówek) w sposób nieskrępowany, wychodząc poza schematy racjonalnego myślenia. A dlaczego tak jest? Odpowiedź jest prosta - są dziećmi, dla których świat realny przeplata się z fantazją; dla których nie ma rzeczy niemożliwych.


Pewnego dnia Harold postanowił (...)wyruszyć na spacer w blasku księżyca, ale że księżyca akurat nie było, to go narysował. I tak zaczął powstawać całkiem nowy świat - świat dziecięcej wyobraźni, w którym za jednym pociągnięciem kredki pojawić się może łąka, smok pilnujący owocowego drzewa, ocean, wysoka góra, miasto pełne domów z setkami okien, policjant, a w końcu wymarzone łóżko, w którym po ciężkiej twórczej pracy można spokojnie zasnąć.


Prostota formy (nie ma tu feerii barw - świat Harolda to fioletowe kontury) i głębia przesłania (o radości tworzenia, sprawczości dziecięcej wyobraźni) stanowią niezwykłe połączenie, które sprawia, że książka zyskuje wielbicieli nie tylko wśród najmłodszych. Jest w niej coś - może właśnie ten ascetyzm i skromność - co przyciąga, napawa optymizmem i wywołuje uśmiech. Dobrym rozwiązaniem zdaje się także dwujęzyczne wydanie książki, bo dzięki temu można ją wykorzystać także w celach edukacyjnych.


Im dłużej przyglądałam się Haroldowi, tym bardziej kogoś jeszcze mi przypominał. Trochę to trwało, zanim sobie uświadomiłam, kogo. Tym razem wcale nie właściciela zaczarowanego ołówka, choć również postać z kreskówki - Ducha Kacpra, stworzonego w latach 40. przez Seymoura Reita i Joego Oriola. Szybko wyjaśniło się, dlaczego. Zarówno Kacper, jak i Harold, pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, urodzili się w podobnych czasach, choć chłopiec jest nieco młodszy od zjawy.


Po raz kolejny przekonałam się, że światowa literatura dla dzieci, odkrywana krok po kroku przez polskich wydawców, przyniesie nam jeszcze wiele perełek literackich i graficznych, wielu bohaterów godnych poznania, którzy mimo sędziwego wieku wciąż pozostają dziećmi - tak jak Harold.


Ewa Świerżewska


nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Harold i fioletowa kredka, Crockett Johnson, Media Rodzina, 2010

 

Harold i fioletowa kredka
tekst i il. Crockett Johnson
przeł. Tomasz Zając
wyd. Media Rodzina, 2010
sugerowany wiek: 2+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

"Pięciopsiaczki" już tu są. Inauguracja wydawnictwa Tere fere

Sobotnie popołudnie to świetny czas, by zainaugurować działalność wydawnictwa. I to wydawnictwa nie byle jakiego -...


Fasolkowo z Tridulkami, czyli relacja ze spotkania w Kalimbie

W oczekiwaniu na Krzysia Tik-Taka (Krzysztof Marzec), Ciotkę Klotkę (Ewa Chotomska) i Profesora Ciekawskiego (Andrzej...


W pewien wieczór, gdy mamy nie było w domu - recenzja książki „Jak tata się z nami bawił”

Szwedzka literatura dla dzieci robi w Polsce furorę. Zdążyliśmy już poznać kilku, jeśli nie kilkunastu, wspaniałych...


Zima nie taka zła – recenzja książki „Zima Muminków”

Zawsze intrygował mnie świat przyrody w książkach Tove Jansson. Wydaje się, że natura jest bardzo istotną częścią...


Zaczynamy od TATY, czyli "Dynastia Miziołków" w Korei Południowej

"Zabawnie jest widzieć swoją książkę złożoną za pomocą egzotycznej czcionki" - mówi Joanna Olech,...


Jak ośmielić nieśmiałe dziecko?
Swoim codziennym postępowaniem możemy pogłębiać nieśmiałość dziecka - lub pomóc mu budować pewność siebie! ...
Macocha i ojczym w życiu dziecka
Role mamy i taty nie są łatwe. Nieraz w wychowywaniu dzieci pojawiają się problemy mniejsze lub większe. Ni...
Mały wielki twórca - znaczenie twórczej zabawy
Małe dziecko zdobywa wiedzę o otaczającym je świecie na różne sposoby - poprzez własne działanie i poprzez ...
Zawody, opowieść czy "uprowadzenie”, czyli kilka sposobów na wychodzenie z domu
Doskonała  zabawa, mnóstwo atrakcji, a tu czas, by wyjść. Latanie na miotle i udawanie czarodzieja alb...

Qlturka.pl jest doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych, polecanych książkach; skarbnicą mądrych pomysłów na upominki dla moich siostrzenic.

Edyta Sudoł, specjalista PR

Bolesna przemiana w starego zgreda

- Bo ty, mamo, nie znasz się na bakuganach! - zarzucił mi śmiertelnie poważnym tonem mój przedszkolak. Jak to się mogło stać? Tak szybko znalazłam się po niewłaściwej stronie? (...)

Kuba i Buba, czyli awantura do kwadratu