Udostępnij

Nie za dużo, nie za kolorowo - wszystkiego w sam raz - recenzja książki „Zuzanka z pistacjowego domu”

Dodano: 2010-11-15

W ostatnim czasie wpadło mi w ręce kilka książek dla młodzieży, których bohaterowie (a właściwie bohaterki) wychowują się w niepełnych rodzinach. Najczęściej z mamami oczywiście. Dzieci muszą sobie radzić nie tylko z pewnym brakiem, jakim może być niewątpliwie zachwiane bezpieczeństwo i zbyt odległy (jeśli w ogóle) ojciec, ale także z nadmiarem, jakim jest na przykład nowa rodzina taty czy narzeczony mamy. I co ciekawe, w tych książkach obraz ten jest niejednokrotnie pozytywny! Jednak nigdzie nie jest on aż tak optymistyczny jak w książce Barbary Gawryluk „Zuzanka z pistacjowego domu".


Chociaż Zuzanka wychowuje się w rozbitej rodzinie, jest otoczona takim ogromem miłości, że można jej tylko zazdrościć. Sama cieszy się z faktu, że ma dwa domy i młodszego braciszka, który ma inną mamę. Ją też Zuzanka bardzo lubi. Koleżanki z klasy nie mają tak dobrze jak ona. W oczach dziewczynki to świat dorosłych jest wielce skomplikowany i dziwaczny. Ona jest poukładana, wie czego chce, co lubi, a czego nie. Potrafi dostrzec wady dorosłych i trafnie je ocenić. Wobec jej uporządkowania, matka Marylka, ciągle szukająca całych rajstop, wiecznie niedotrzymująca słowa i spóźniająca się, wydaje się być postacią rodem ze świata chaosu. Na szczęście Zuzanka ma wspaniałego tatę, który zawsze o niej pamięta (nie dziwi więc fakt, że się rozstał z mamą - tak bardzo się różnią), zabiera ją na wycieczki i wakacje; najukochańszą babcię na świecie, która nie tylko pysznie gotuje i piecze, ale potrafi nawet wspinać się po skałach; oraz przesympatyczną opiekunkę, z którą można robić to, na co ma się akurat ochotę. Do tego dwie bardzo ważne przyjaciółki i nowego kolegę o wietnamskich korzeniach, który jest bardzo nieśmiałym, wrażliwym i inteligentnym chłopcem.


Rzecz dzieje się w Krakowie z Kopcem Kościuszki, Plantami i Wieżą Mariacką w tle. Szkoła i szalenie nudne zajęcia w świetlicy przedstawione są bardzo realnie. Przypominają się dawne czasy... Autorka używa prostych zdań, w sam raz na miarę ośmiolatki. Książka nie pozbawiona jest poczucia humoru, ciepła i kilku dobrych rad. Świetnie się ją czyta! Do tego ilustracje Małgorzaty Flis: obwiedzione czarnym konturem, wypełnione akwarelami mają w sobie lekkość i pewną nonszalanckość. Nie za dużo, nie za kolorowo, tak w sam raz. Przedstawiają prawie wszystkie postaci pojawiające się w tekście. Szczerze polecam tę książkę. Nie tylko dzieciom z rozbitych rodzin. Jest tak sympatyczna, że warto, by przeczytało ją jak najwięcej osób.

 

Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Zuzanka z pistacjowego domu, Barbara Gawryluk, wyd. Literatura

 

Zuzanka z pistacjowego domu
Barbara Gawryluk
il. Małgorzata Flis
wyd. Literatura, 2009

sugerowany wiek: 7+

 

Pod patronatem Qlturka.pl


*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

„Kanapka” – moja największa radość – rozmowa z Agnieszką Frączek

Staram się w swoich tekstach przemycać wiedzę o języku. Dlatego piszę o frazeologizmach, homonimach, o błędach...


Abstrakcyjne zabawy pobudzają wyobraźnię - recenzja książki "Podręczny Nieporadnik. Grzebień"

Parafrazując cytat z osiemnastowiecznej encyklopedii ks. Benedykta Chmielowskiego, "grzebień jaki jest, każdy...


Jak najdalej od sztampy w nauce czytania – wywiad z pedagogiem Barbarą Bieleń

O tym, w jaki sposób przebiega proces nauki czytania i jak ułatwić go dziecku – mówi dr Barbara Bieleń,...


A ja myślę, że pomyślę... - rozmowa z Małgorzatą Strzałkowską

Któregoś dnia odkurzałam i nagle w moim białym dywanie, którego już nie mam, zobaczyłam całą książkę....


W pewien wieczór, gdy mamy nie było w domu - recenzja książki „Jak tata się z nami bawił”

Szwedzka literatura dla dzieci robi w Polsce furorę. Zdążyliśmy już poznać kilku, jeśli nie kilkunastu, wspaniałych...


Pogaduchy do poduchy
Problemy z zasypianiem ma spora grupa dzieci, szczególnie dotyczy to tych maluchów, które nie prowadzą regu...
Wrodzone talenty - jak rozwijać, a nie tłumić
Już od najmłodszych lat możemy zaobserwować między dziećmi wyraźne różnice indywidualne. Dotyczą one szybko...
Pierwszy samodzielny posiłek
Kiedy nasze dziecko podczas posiłku wierci się, kaprysi, wyrywa łyżkę - być może w taki sposób daje nam zna...
Na potwory ze snów - muzyka
„Zmuszanie dzieci, by spały, gdy im się spać nie chce, jest przestępstwem, a tablica, która głosi, ile godz...

Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.

Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola

Rodzice na start, czyli marzenia o żłobkowo-przedszkolnej edukacji

Ruszyły zapisy do przedszkoli! I mimo że tu nie liczy się stara zasada: "kto pierwszy ten lepszy", przypomina to istny wyścig. Czytam w prasie, że "padły serwery", (...)

Sekret księgi z Kells