Udostępnij

Nie tylko zielono, ale i kolorowo – recenzja książki „Zielono mi!”

Dodano: 2011-02-15

Agnieszka Frączek znów bawi się słowami i nietypowymi skojarzeniami. Wydaje się, że wystarczy, iż pomyśli jakiś wyraz, a już wiersz sam układa jej się w głowie.


W tomie „Zielono mi!" trudno wskazać nić przewodnią. Utwory dotyczą bardzo wielu tematów, bliższych i dalszych rzeczywistości. Raz jest zima, a raz wiosna, raz targ warzywny, innym razem park, to znów dziecięcy pokój czy strych zamieszkany przez pchlą rodzinę... To samo z różnorodnością bohaterów. Jedno jest pewne: trzeba użyć wyobraźni, by zobaczyć to, co artystka ubrała w słowa.

 

O ile zimowe igraszki („Śnieżek!"), czy wredna pani nie rozumiejąca psich potrzeb („Nie deptać trawników") są łatwe do wyobrażenia, o tyle traktor wjeżdżający do apteki i proszący o lek na chrypkę („Traktor w aptece") czy monstrualnych rozmiarów pasikonik („Spasikonik") lub sklep z wolnym czasem do kupienia, należą już do wyższego poziomu abstrakcji i fantazji - z nimi nie jest tak prosto. Jak choćby w wierszu „Śrubka", w którym krasnal, nie znajdując zastosowania dla tytułowej bohaterki, postanawia się z nią ożenić! No, naprawdę: pomysłowe i przewrotne!

 

Wielokrotnie w przedstawianiu sobie różnych dziwnych stworzeń pomaga Ewa Poklewska-Koziełło, która książkę zilustrowała. Niemalże na tacy podaje nam kwadratową krowę, ufoludki czy świnki taplające się w błocie. Czy to dobrze, czy źle - niech rozsądzą czytelnicy. Ja już przywykłam do jej pucułowatych uśmiechniętych buziek, rozradowanych zwierząt i pozaziemskich istot. Zawsze jest dużo kolorów, postaci i powodów do (u)śmiechu.

 

Agnieszka Frączek używa prostego języka, bardzo często onomatopei, jej rymy są nieskomplikowane (najczęściej w układzie aa, bb, cc) i łatwo wpadają w ucho. To wszystko sprawia, że wiersze czyta się szybko i z przyjemnością, ćwicząc przy okazji wymowę, gdyż nie brak w nich typowo polskich łamańców językowych.

 

Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Zielono mi!, Agnieszka Frączek, wyd. Bis

 

Zielono mi!
Agnieszka Frączek
il. Ewa Poklewska-Koziełło
wyd. Bis, Warszawa 2010
sugerowany wiek: 4+


*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

Pod patronatem Qlturka.pl

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Dzieci to lubią – recenzja książki audio „Dzieci z Bullerbyn”

Są książki, które od kilkudziesięciu lat cieszą się niesłabnącą popularnością, a kolejne pokolenia dzieci...


Dom-nie-dom – recenzja książki „Mój dom”

Książka Delphine Durand pt. „Mój dom" zostawia w tyle wiele frapujących i pięknie wydanych książek dla...


Tajemnica rudego futerka – recenzja książki „Billy i tajemniczy kot”

Opowieść rozpoczyna się niemal jak kryminał, budując od samego początku tajemnicze, wciągające napięcie. Bo wyobraźmy...


Nowatorskie, magiczne i zabawne – recenzja książki „Wiersze dla dzieci”

Teksty znane, lubiane, chętnie czytane od pokoleń, ponadczasowe, mądre i zabawne... Czyjego są autorstwa? Oczywiście,...


Gdzie diabeł nie może, tam Frygę pośle – recenzja książki „Pod szczęśliwą kocią gwiazdą”

Choć jest to historia pewnej kotki, opowiedziana przez nią samą, to niechcący (a może całkiem celowo?) stała się ta...


Pobyt w szpitalu – jak przygotować dziecko?
Na sam dźwięk słowa „szpital” dorosłych ludzi ogarnia lęk, niepokój i przerażenie. W sytuacji, gdy pacjente...
Róże i błękity – o różnicach płci
Przyszli rodzice chcą przede wszystkim wiedzieć, że ich dziecko jest zdrowe. Następna wyczekiwana wiadomość...
Muzyka w okresie prenatalnym
Czy można rozwijać wrażliwość muzyczną dziecka jeszcze przed jego narodzinami? Naukowcy są zgodni - dziecko...
Do serca przytul psa, czyli o czworonożnych terapeutach - wywiad
O pracy psich terapeutów, obawach i nadziejach rodziców i o przemianach dzieci przebywających z psami, Karo...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

Z okazji Dnia Matki Polki - list.

Jaka jesteś Matko Polko? Widzę cię, jak pędzisz zaniedbana, w rozciągniętych ubraniach z ciucholandu, dźwigając siaty pełne zakupów na obiad, śniadanie, kolację dla rodziny. (...)

Różowe życie