Udostępnij

Najlepsze są puenty – recenzja książki „Rozmowy ze świnką Halinką”

Dodano: 2011-04-12

Filip, pyzaty przedszkolak z bujną czupryną, różni się tym od innych chłopców z przedszkola, że... nigdzie się nie rusza bez swojej przytulanki - różowej świnki Halinki. Chłopaki trochę się niego śmieją, ale trudno, przecież nie zostawi swojej przyjaciółki. Skoro panie mogą kierować taksówkami, to chłopcy mogą przyjaźnić się ze świnkami. Ot, co!

 

To jest mały zarys sposobu myślenia Filipa. A co myśli świnka? Niech nikogo nie zwiedzie jej różowy ryjek i słodka sukienka. Halinka ma całkiem lotne myśli, potrafi też walczyć o swoje i jest zadziorna. Pazurów może nie ma, by je pokazywać, ale tupnąć raciczką, gdy trzeba, potrafi. To ona każe Filipowi walczyć o swoje, gdy sytuacja tego wymaga; ona podpowiada mu różne szalone pomysły, które często wynikają z jej prostolinijności. Jest buńczuczna i... nieco filozofująca. Potrafi walczyć o swoje - gdy Filip dostaje kota, Halinka nie kryje swej zazdrości. Z drugiej zaś strony jest lękliwa i często boi się swoich wyobrażeń o tym, co wydaje jej się potworem. Dzięki temu stwarza Filipowi okazje, by czuł się jej opiekunem i obrońcą, a także swego rodzaju tatą (świnka sama to proponuje), który ma większe doświadczenie i potrafi się nim dzielić. Filip musi też nieustannie swej przyjaciółce przypominać, że jest tylko pluszową maskotką, a jako takiej nie wszystko jej wolno.

 

„Rozmowy ze świnką Halinką" pełne są ciepła, optymizmu, dziecięcej naiwności i takiegoż postrzegania świata oraz wybujałej wyobraźni, którą bohaterowie wzajemnie się inspirują. Jest to książka o sile przyjaźni - uczuciu, które tak naprawdę pomaga małemu chłopcu normalnie funkcjonować i na swój sposób radzić sobie ze skomplikowanym światem dorosłych. Mama Filipa nie jest przedstawiona w najlepszym świetle: albo jest w pracy, albo rozmawia przez telefon, albo zajęta jest czytaniem gazety. Taty zaś prawie w ogóle nie ma w powieści (pojawia się raz czy dwa razy). Można więc odnieść wrażenie, że pluszak jest jedynym powiernikiem Filipowych tajemnic, a także jego wsparciem i nauczycielem.

 

Już po lekturze „Florki" wiedziałam, że Roksana Jędrzejewska-Wróbel znajdzie się w kręgu autorów wartych uwagi. Nie pomyliłam się. I tym razem jestem miło zaskoczona i pozytywnie nastrojona treścią dziecięco-mądrych dialogów przedszkolaka ze świnką. Najbardziej ujmuje mnie umiejętność wczucia się w tok rozumowania kilkuletniego dziecka i pełne wdzięku poczucie humoru. Pani Roksano, czekam na więcej!

Książkę zilustrowała - z dowcipem, wnikliwością i w żywych kolorach - Jona Jung. Jeśli obie panie miały okazję się poznać, to wierzę, że darzą się szczerą sympatią. Świat przedstawiony na ilustracjach jest światem widzianym oczami Filipa tak, jak treść jest jego wizją świata. Na obrazkach to dorośli są dziwnie nieproporcjonalni - za duzi, mało obecni i niedostępni. Większość ilustracji przysłania różowy ryjek i ognista czupryna chłopca.

 

A na koniec mały cytat:
- A wiesz, że dorośli się nie brudzą? - mówi Filip, gdy mama wyciera mu buzię.
- Na świecie jest dużo dziwnych rzeczy - odchrumkuje Halinka, odlepiając z ryjka bibułkę, która kiedyś była parasolką".

To puenta jednego z rozdziałów. W ogóle puenty w tej książce lubię najbardziej!

 

Agata Hołubowska

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Rozmowy ze świnką Halinką, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, il. Jona Jung, Wydawnictwo Bajka

 

Rozmowy ze świnką Halinką
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
il. Jona Jung
wydawnictwo Bajka, 2011
sugerowany wiek: 4+

 

Pod patronatem Qlturka.pl

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Jak najdalej od sztampy w nauce czytania – wywiad z pedagogiem Barbarą Bieleń

O tym, w jaki sposób przebiega proces nauki czytania i jak ułatwić go dziecku – mówi dr Barbara Bieleń,...


Autorski Przegląd Książek dla Dzieci Małgorzaty J. Berwid – część 8

Wielu młodych rodziców uważa, że sadzanie dziecka przed komputerem lub telewizorem nie ma negatywnego wpływu na jego...


Jak to miło kroplą być! – recenzja książki „Drobinka Śmieszynka, czyli przygody kropelki wody”

Od jednego bieguna do drugiego, od dalekiego wschodu na daleki zachód, a właściwie do… Polski. Poprzez lasy...


Ten inny – recenzja książki „Krzyś jest wyjątkowy. Dla dzieci o autyzmie”

Nauka tolerancji to niełatwa sprawa. Szczególnie w społeczeństwach, które ludzi odmiennych i słabych –...


Wszystko o czytaniu dzieciom - poradnik, cz. IV. - wywiad z psychologiem

Kiedy warto zacząć uczyć dzieci czytać? Jak oswajać je z książkami, zanim nauczą się czytać? Czy i dlaczego 6-latki...


Jak czytać? - druga część poradnika czytania dzieciom
W części I przedstawiliśmy wiele dowodów na potwierdzenie tezy, że warto czytać dzieciom książki, zachęcają...
Wakacyjny obóz sportowy
Wakacyjny obóz tenisowy z elementami pływania, piłki nożnej, siatkówki plażowej i koszykówki stwarza dzieci...
Ćwiczenie poprawnej wymowy z ”Lokomotywą” i innymi utworami literatury dziecięcej
Zastanawiam się, jak duży wpływ na moje życia miały cowieczorne, magiczne spotkania z książką. To właśnie w...
Bezwarunkowa miłość rodzicielska to nie zawsze łatwe uczucie
Od momentu narodzin dziecko, oprócz zabezpieczenia podstawowych potrzeb życiowych, wymaga akceptacji swojeg...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Rodzice na wagarach

Niedawno przytrafiła się mojej rodzinie sytuacja niesamowita, przekraczająca wszelkie granice absurdu - rodzice wyjechali na weekend, a małe dzieci zostały w domu. Ojej! (...)

Grunwald 1410 - w serii Polska na 6