Udostępnij

Książka prosta w przekładzie - recenzja książki "Miasteczko Mamoko"

Dodano: 2010-04-09

Ten duet autorsko-ilustratorski już znamy, i choć przy poprzedniej książce współautorka nosiła inne nazwisko, to nadal jest to ta sama osoba z załogi Hipopotam Studio. Ich rewelacyjny „D.O.M.E.K." święci triumfy nie tylko w Polsce (Nagroda główna w konkursie PS IBBY „Książka Roku 2008; Nagroda główna w VII edycji konkursu Świat Przyjazny Dziecku organizowanego przez KOPD), doczekał się także przekładów na niemiecki i włoski. Nie wiem, jak w kwestii nagród w przypadku najnowszego tytułu, choć sądzę, że może być całkiem dobrze, mam za to pewność, że z tłumaczeniem problemów nie będzie. A to dlatego, iż „Miasteczko Mamoko" jest książką składającą się tylko i wyłącznie z obrazków. Umieszczony na tylnej okładce oszczędny tekst pełni funkcję czysto informacyjną, zachęca dzieci do niezwykłej wyprawy w świat wyobraźni przeniesionej na solidne, kartonowe stronice.


Mały czytelnik, a raczej oglądacz, wraz z sympatycznymi stworzeniami, że wymienię tylko kilka z nich: Ignacym Masełko (chyba kret), Matyldą Sweterko (owca), Wincentym Pazurem (kot), rusza w miasto, by przyjrzeć się życiu nietuzinkowych mieszkańców, przeżyć z nimi przygody, rozwiązać zagadki, odnaleźć zaginione przedmioty.


Ulice, ścieżki, budynki i inne przestrzenie stworzone przez ilustratorów przykuwają wzrok, wciągają, nie pozwalają się oderwać, dopóki każdy centymetr kwadratowy nie zostanie dokładnie przeanalizowany. Spostrzegawczość to tylko jedna z cech, które książka ta rozwija - ćwiczy cierpliwość, systematyczność, a przede wszystkim mocno działa na wyobraźnię. Gwarantuję, że do Mamoko z przyjemnością zajrzą nie tylko dzieci.

 

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet "Bluszcz" nr 19)

 

Miasteczko Mamoko, Aleksandra i Daniel Mizielińscy

 

Miasteczko Mamoko
Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
wyd. Dwie Siostry, 2010
sugerowany wiek: 2+

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Gdy uciśniona natura daje o sobie znać - recenzja książki „Grzeczna"

Ze wszech miar zaskoczyła mnie ta książka. Sprawiła, że inaczej zaczęłam myśleć o tych wszystkich...


Czy fajnie jest być niewidzialnym? - recenzja książki „Niewidzialny Tonino”

Któż z nas nie chciałby czasem uciec od problemów i choć na chwilę stać się niewidzialnym? Taka myśl...


Bajanie starki, czyli recenzja książki „Sztolnia w Sowich Górach”

Dawno, dawno temu świat zaludniały różne stwory. Niektóre przyjazne człowiekowi, jak piędzimężyk, ubożę...


Aa – aa – aa – aa – czyli o kołysankowych wierszach Joanny Papuzińskiej

Pamiętacie te wszystkie „berki literki”, „bziki Weroniki”, „wyliczanki bez trzymanki”,...


Kolorowo, nowatorsko i na czasie - recenzja książki „Sto bajek" Jana Brzechwy

Jana Brzechwy nie trzeba nikomu przedstawiać. I choć bywa z nim tak, jak ze Słowackim u Gombrowicza: „- Jak to nie...


Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.

Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola

Dzieci

Jesteś dla nich głosem i pulsem, są tak słabe, że brak miłości może je zabić; przychodzą do ciebie po życie, wdrapują się na twoje łóżko, budzą cię w nocy, sapią i moszczą (...)

Piękna i Bestia na Blu-ray i DVD