Kilkadziesiąt stron kolorowych obrazków w książce przypominającej szkolny zeszyt w linie. Na każde dwie strony przypadają tylko dwa wersy rymowanego tekstu, obrazki, nieco kanciaste, przypominają dziecięce wycinanki. Do tego dowcip, radość i oderwane od realiów dziecięce wyobrażenia na temat dorosłości.
Tak w skrócie można opisać książkę Maćka Blaźniaka „Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem" i nowopowstałego wydawnictwa Ładne Halo. I wydawnictwo, i tekst, i ilustracje - wszystko jest dziełem jednego człowieka. Jakże udany debiut!
Bohaterem - tym, który fantazjuje o tym, co będzie robił, gdy dorośnie - jest Franek, „postrach porcelany". Małemu łobuzowi wydaje się, że z biegiem lat nadal będzie robił to samo, co teraz: skakał przez kałuże, grał w piłkę, lepił zamki z błota, nawet jeśli przyjdzie mu zostać poważnym panem w okularach. Nic nie stanie na przeszkodzie, by pograć w klasy, poskakać na skakance, nadal z tornistrem chodzić do szkoły, ale tylko po to, by z satysfakcją odliczać dni do wakacji...
Na końcu książki czytelnik znajdzie miejsce na zapisanie odpowiedzi na pytanie: „A Ty kim zostaniesz, jak urośniesz?". Książka przeznaczona jest dla dzieci w wieku powyżej trzech lat, więc w napisaniu odpowiedzi mogą pomóc rodzice. Pomogą? A może napiszą własną odpowiedź? Może taką niekoniecznie zgodnie z prawdą...
Książka pełna kolorów i prostych rymów, ma swój rytm i zadziorny charakter. Jest starannie wydana: w twardej oprawie, z grubszymi kartkami - w sam raz na wielokrotne do niej powracanie. Miłe będą to powroty: do beztroski, zabawy, spontaniczności i dziecięcej ciekawości świata. Mnie nie trzeba będzie długo namawiać, a Państwa?
Agata Hołubowska
nasza ocena


Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem
Maciek Blaźniak
wyd. Ładne Halo, Łódź 2011
sugerowany wiek 3+

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.
Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych
Przeczytałam ostatnio o wyjątkowo zgubnym wpływie kultury niskiej na nasze życie wewnętrzne oraz o potrzebie edukacji kulturalnej od najmłodszych lat. Prędko uświadomiłam sobie olbrzymie (...)