Udostępnij

Każda babcia chciałaby dostawać takie listy – recenzja książki „Florka. Listy do babci”

Dodano: 2010-11-25

Najnowsza książka o ryjówce Florce to zbiór dwunastu listów do babci. Dwunastu, gdyż tyle jest miesięcy w roku, a Florka bardzo regularnie każdego miesiąca pisze jeden list. Babcia jest więc doskonale poinformowana o wyczynach i osiągnięciach swojej wnuczki. A jest ich niemało! Florka uczy się pływać, Florka idzie pierwszy raz do przedszkola, bierze udział w lekcji baletu, po raz pierwszy odwiedza teatr oraz supermarket. Dużo tu pierwszych razów, toteż i zadziwień, i zachwytów. Dokładnie takich, jakie mogą być udziałem tylko najmłodszych - z ich beztroską, naiwnością, świeżością spojrzenia i entuzjazmem. Bo Florka poza tym, że jest ryjówką, nie różni się niczym od zwyczajnych dzieci. Ma swoją ulubioną koleżankę - myszkę Józefinę, ma nieznośnych młodszych braci bliźniaków, lubi bawić się w piasku, śpiewać, tańczyć oraz marzy o pewnej lalce na literę B.


Główna bohaterka, tak samo jak cała książka, jest bardzo sympatyczna. Chyba nie sposób jej nie lubić! Na swój dziecięcy sposób stara się tłumaczyć świat i zjawiska nie do końca dla niej zrozumiałe, więc robi to tym bardziej zabawnie. (Moją ulubioną kwestią są słowa: „Teatr spodobał mi się już od szatni. Była w niej miła pani, która wymieniała się ze wszystkimi na ubrania".) Odbiorcą tych wywodów teoretycznie jest babcia, choć nigdy nie wiemy, co babcia o tym wszystkim myśli i czy za każdym razem odpowiada wnuczce na list. Babcia w całej książce nie wypowiada ani jednego słowa! Może to i dobrze, bo jeśli ma taki dar przelewania myśli na papier jak Florka, to książka musiałaby być baaardzo gruba, a tak przynajmniej jest w sam raz, choć nie na jeden raz.


Roksana Jędrzejewska-Wróbel jest baczną obserwatorką życia, ludzkich zachowań (które przykłada jak szablony do zwierzęcych postaci z książeczki, a tylko takie w niej występują) i mechanizmów rządzących światem dorosłych. Świetnie wczuwa się w psychikę kilkuletniego dziecka (sama jest mamą) i pewnie dzięki temu dzieci zdążyły już polubić Florkę z poprzednich książek. Jednak ta sympatia jest nie tylko zasługą samej autorki, bo niewątpliwie zasłużyła się tu Jona Jung jako ilustratorka - twórczyni zabawnych ryjówkowych mordek i całej gamy postaci ze świata zwierząt. Są ptaki, myszki, chomik, żaba, koty, a nawet... dobrze powiększony wirus. Nie od dziś wiadomo, że te dwie panie tworzą dobrany twórczy i wzajemnie siebie inspirujący duet, nie raz już nagradzany. I tak trzymać, drogie panie, oby jak najdłużej!


Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Florka. Listy do babci, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, wyd. Literatura, 2010

 

Florka. Listy do babci
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
il. Jona Jung
wyd. Literatura, 2010
sugerowany wiek: 4+


*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

„Ludzie jednak nigdy nie zmienią się do końca, jakkolwiek by się starali” – recenzja książki „Pies i jego chłopiec”

Książka Evy Ibbotson „Pies i jego chłopiec" porusza bardzo ważny problem obecnych czasów:...


Graficzny łańcuch pokarmowy - recenzja książki "Kto kogo zjada"

Są tematy, które kojarzą się raczej ze szkolnymi podręcznikami i przesiadywaniem w ławce, niż z książkami dla...


Nic nie dzieje się przez przypadek – recenzja książki „Zenek i mrówki”

Wprost nie mogę uwierzyć w swoje szczęście i nie będę ukrywała sympatii do podjętego przez Andrzeja Grabowskiego w...


Gorzkie słodkości - recenzja książki „Co ma Piernik do wiatraka?”

Kusząca jest już sama okładka - ma kształt kwadratu, w którego centrum znajduje się intrygujący, jak gdyby...


Ach, jak dobrze mieć marzenia! – recenzja książki „O królewnie, która chciała jeździć koparką”

Debiutancka książka Janusza Wilczyńskiego jest, owszem, o królewnie, ale wcale nie o takiej, jakiej należałoby się...


Colourstrings – przyjazny świat muzyki
"Muzyka to podróż do czarodziejskiego świata muzycznych kolorów. Przewodnikiem po tej magicznej krainie jes...
Dlaczego warto czytać dziecku bajki?
Baśnie czytane niegdyś przez mamę, tatę czy dziadka – to często jedne z naszych najpiękniejszych wspomnień ...
Problemy z aklimatyzacją w szkole – jak pomóc dziecku?
Większość dzieci bez większego problemu rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą. Mimo tego, że pierwsze dni nie...
Róże i błękity - o różnicach płci c.d.
Wiemy z poprzedniej części tekstu, że krótko po urodzeniu nie ma mowy o istotnym wpływie wychowania na zach...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

Impresje na temat DZIECKO - Nie ma ucieczki

Kocham moje dzieci najbardziej na świecie. Naprawdę. Co prawda czasami sama muszę sobie o tym przypominać, ale fakt pozostaje faktem. (...)

Włosy mamy