Udostępnij

Jak dobrze, że tu jesteś – recenzja książki „Matka Polka”

Dodano: 2010-11-19

Tytuł „Matka Polka" budzi oczywiste skojarzenia. Sama dałam się na to nabrać! Byłam w błędzie, jak pewnie większość potencjalnych czytelników. No bo jaka może być ta Matka Polka?

 

Stereotypowy obraz przedstawia zaniedbaną i zmęczoną kobietę, obarczoną torbami z zakupami, gotującą obiady, sprzątającą, piorącą, „obsługującą" męża i gromadkę dzieci, niepotrafiącą zadbać o siebie i własne potrzeby... Oj, zagalopowałam się, a nie o tym jest ta książka! Matka Polka jest po prostu mamą Polka, czyli Apolinarego („...tego jednego Polek nie może swojej matce darować"). Ale mówienie do niej mamo czy mamusiu, zupełnie chłopcu nie pasuje. Bo ona jest duża! I chodzi w dżinsach i starych trampkach, i ma tysiące pomysłów, i niczym nieskrępowaną wyobraźnię, a dzieci w szkole myślą, że ona jest dziwna, ale to wcale nieprawda, i... Och, znowu mnie poniosło! Który chłopiec nie chciałby przeżyć prawdziwej bitwy morskiej z piratami (gdzie za pociski służą warzywa i ciastka), spotkać się w oko w oko z potworami i wyjść cało z sideł starości, zwątpienia, lęku i śmierci? Przygód w tej książce młody czytelnik znajdzie o wiele więcej... Dla jasności: tata Polka też w niej występuje, ale pozostaje w cieniu mamy. Na razie.


Gdy zobaczyłam okładkę tej powieści, z jakiegoś powodu nabrałam uprzedzeń. Pomyślałam, że nie tak się teraz wydaje książki dla dzieci, nie w takim „starym" stylu. Ale już po kilku pierwszych stronach wiedziałam, że bardzo się pomyliłam. W treści nie ma nic staroświeckiego, wręcz przeciwnie: pojawiają się w niej gry komputerowe, kwestie z reklam telewizyjnych, nowoczesne pojęcia. A i forma jest całkiem interesująca: przejścia pomiędzy wyobraźnią a rzeczywistością Polka są tak subtelne i niewidoczne, że czasem można się w porę nie zorientować, gdzie znajduje się bohater. Książka napisana jest ładnym, przystępnym językiem, z dużą ilością dialogów (co dzieci bardzo lubią), z momentami mrożącymi krew w żyłach opisami. Jest w niej wszystko: trochę straszydeł, niezbyt groźnej strzelaniny, bójka, ratowanie życia (niekoniecznie ludzkiego), zarozumiały kuzyn, któremu trzeba utrzeć nosa, kilka przestróg, a nade wszystko: najwspanialsza matka na świecie, która potrafi wydobyć swego syna z każdych tarapatów! Matka Polka po prostu!


Autorka Zuzanna Orlińska sama książkę zilustrowała. I trzeba przyznać, że ma ku temu spory talent. Zresztą, jest fachowcem w tej dziedzinie, gdyż skończyła grafikę na warszawskiej ASP. Pochodzi z rodziny, która od zawsze żyła i pracowała wśród książek dla dzieci. Sama zaczytuje się w literaturze dziecięcej bezgranicznie. Nie dziwi więc ta wspaniała wyobraźnia i umiejętność przelania jej wytworów na papier.


Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Matka Polka, Zuzanna Orlińska, wyd. Akapit Press, 2010

 

Matka Polka
tekst i il. Zuzanna Orlińska
wyd. Akapit Press, 2010

sugerowany wiek: 7+

 

Pod patronatem Qlturka.pl

 

*Agata Hołubowska (ur. 1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Czarująco, lecz nie czarnoksięsko – recenzja książki „Czarusia”

Czarusia i Czarosława to ta sama osoba występująca pod dwiema postaciami. Gdy Czarosława chce być małą dziewczynką,...


Stojąc pomiędzy – recenzja książek „Þankaganga Myślobieg” i „Þankaganga Myślobieg 2 Súsanna í P&

Oto stała się rzecz niezwykła: pojawiły się dwie książki stworzone z myślą o imigrantach z Polski przebywających w...


Każda babcia chciałaby dostawać takie listy – recenzja książki „Florka. Listy do babci”

Najnowsza książka o ryjówce Florce to zbiór dwunastu listów do babci. Dwunastu, gdyż tyle jest...


Fantazja jest w każdym z nas – recenzja książki „Podróże z Fantazją. Bajka muzyczna”

Ta niewielka książeczka składa się zaledwie z czterech rozdziałów, a każdy z nich to inna wycieczka z Fantazją -...


Staramy się otwierać drzwi – wywiad z Martą Bręgiel-Benedyk z wydawnictwa Namas

Do tej pory wydaliśmy dwa tytuły dla dzieci, oba pochodzące z Węgier. Łączy je osoba wielokrotnie nagradzanej...


Małe modnisie
Przedszkolaki zaczynają zwracać uwagę na swój strój, chcąc dopasować się do grupy rówieśniczej. Co robić, g...
Kłamstwo czy fantazja - czemu dzieci oszukują?
No właśnie, czemu? Skąd pomysł, żeby skłamać? W przypadku każdego dziecka może być inaczej i rodzice, żeby ...
Bawmy się w przyrodę
Przyroda dla dzieci z miast staje się rzeczą abstrakcyjną. My, rodzice - jesteśmy odpowiedzialni za „edukac...
Dziecko w nas
Dzieciństwo ma ogromną wartość – jako etap życia, ale także zespół cech, które warto pielęgnować w sobie. B...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Klocki

Dzieci lubią się bawić klockami. To jedna z zabaw, które się nie nudzą, bo daje niezliczoną ilość możliwości i wariantów; nie wymaga objaśnień czy „instrukcji (...)

Dzień Dziecka w Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie