Udostępnij

Hołd złożony Babciom - recenzja książki „Co!?"

Dodano: 2010-09-29

O tym, że ta książka jest niezwykła, przekonałam się podczas tegorocznych wakacji, gdy otoczona trzema dwulatkami czytałam ją na głos, coraz bardziej intonując kluczowe słowo „Co!?". Były to jedne z nielicznych chwil, gdy trzech urwisów grzecznie siedziało, nie krzycząc i nie zabierając sobie nawzajem zabawek. Te wspomnienia wystarczają, by książkę polubić i przekonywać do niej innych rodziców.


Książka z ilustracjami Adriana Johnsona nasycona jest bardzo żywymi barwami, a żadne miejsce, ani nawet fragment strony nie pozostaje niezamalowany. To mi przypomina zajęcia plastyczne z dziecinnych lat, gdy zawsze kazano mi malować tło i nigdy nie pozwalano na zostawienie jakiejkolwiek białej plamy na papierze. Obojętnie, czy artysta wyrósł w podobnej szkole, czy nie, najważniejsze, że te obrazy trafiają do dziecięcej wyobraźni i estetyki. Można to zauważyć w coraz bardziej rozszerzających się oczach i uśmiechniętych buziach. Dodatkowym atutem książki jest jej duży format i... mała ilość słów, bo ilustracje „mówią" bardzo wiele. Nie brak im również innowacyjności i poczucia humoru. Sprawia to, iż stają się uniwersalnym medium. Zaskoczą najmłodszych, ale i tych nieco starszych.


Bohaterów jest niewielu: Babcia o fioletowych włosach i jej wnuk Patryk, który, zdaje się, po raz pierwszy został u Babci na noc. I cóż w tym dziwnego? - zapytacie. Otóż to, że Patryk nie ma na czym spać, ani czym się przykryć. Być może zwyczajna babcia pożyczyłaby łóżko od sąsiadów lub kupiła nowe, ale nie Babcia Patryka! Ona poszła do lasu, ścięła drzewo i własnoręcznie wykonała piękne, zdobione łóżko. Sama też zrobiła poduszkę, kocyk i misia. Szkoda tylko, że nie zdążyła przed nocą...


W książce, jak mantra, powtarzają się dwie frazy: Babcine, coraz głośniejsze „Co!?" i Patrykowe „Ale Babciu, ja nie mam...". Daje to okazję do modulacji głosu i coraz większego zaangażowania emocjonalnego czytelnika. Wcale nie żartuję! Proszę przekonać się o tym empirycznie!

 

Agata Hołubowska*

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Co?!

 

Co!?
Kate Lum
il. Adrian Johnson
przeł. Jędrzej Butkiewicz

wyd. Tatarak, 2009

sugerowany wiek: 3+

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatralog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Poważne pytania - recenzja książki "Mała szansa"

Od Marjolijn Hof można się uczyć pisania. Jej książkę czyta się na wdechu, z pełnymi mgły oczami i ściśniętym...


Zima nie taka zła – recenzja książki „Zima Muminków”

Zawsze intrygował mnie świat przyrody w książkach Tove Jansson. Wydaje się, że natura jest bardzo istotną częścią...


Dać z siebie wszystko - wywiad z Ulfem Starkiem

Z Ulfem Starkiem, szwedzkim pisarzem, autorem książek dla dzieci, specjalnie dla portalu Qlturka.pl rozmawia Tomasz Kuźmicki...


Słów lekkość i wdzięk – recenzja książki „Kameleon. Wiersze i opowiadania dla dzieci”

Tym razem moje spojrzenie padło nie na którąś z książek czytanych w dzieciństwie, lecz na pozycję uwielbianą...


„Ta spocona, goła małpa to pierwszy człowiek” – recenzja książki „Tak się wszystko zaczęło”

Choć mój syn ma dopiero trzy lata, z pasją ogląda i prosi, by mu czytać książki o dinozaurach. Tak samo z ogromnym...


Mama wraca do pracy – jak przygotować malucha do rozstań?
Powrót do pracy jest zazwyczaj stresującym wydarzeniem dla młodych mam, a tym bardziej dla ich dzieci. Przy...
Wielka wartość krzyku dziecka
Każda matka z pewnością pamięta moment narodzin swojego dziecka - ten pierwszy, długo oczekiwany dźwięk - ...
Zdrowa dusza, zdrowe ciało
Rumieniec, szeroki, szczerbaty uśmiech i nieposkromiony apetyt - taki obraz przeważnie pojawia się w naszej...
Odrabianie pracy domowej z dzieckiem
Większość przedszkolaków wprost nie może się doczekać, kiedy wreszcie pójdzie do szkoły. Uważają się wtedy ...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Nawet dzieci segregują śmieci

Programy, akcje społeczne zachęcające do segregacji śmieci powstają z dnia na dzień, jak grzyby po deszczu. Mieszkańcy mojego osiedla również chętnie wzięli udział w takim (...)

Szczęśliwi rodzice - szczęśliwe dzieci