Udostępnij

Gdyby słonie mogły zmieniać kolor skóry - recenzja książki "Elmer"

Dodano: 2010-03-15

Elmer jest słoniem. W wielobarwną kratkę. Niewątpliwie wyróżnia się spośród stada szaroburych słoni. Zawsze jest wesoły i dzięki niemu śmieją się inne słonie. Nie śmieją się z NIEGO, ale właśnie DZIĘKI NIEMU. Jednak pewnego dnia Elmer ma już dosyć bycia „innym". Postanawia przyoblec się w „kolor słoniowy". Idzie przez dżunglę i nikt go nie poznaje, wraca do swoich słoniowych towarzyszy, a nikt go nie zauważa, na dodatek wszyscy są smutni i milczący...Coś jest nie w porządku. Cała ta sytuacja śmieszy Elmera i gdy wydobywa z siebie wreszcie znajomy chichot, stado ożywa i aż turla się ze śmiechu! Gdy dzięki kroplom deszczu Elmer wraca do swego „zwykłego" wyglądu, słonie postanawiają co roku świętować ten dzień: one będą kolorowe, a jeden Elmer szary. Przepraszam, mam pytanie: jaki to dzień, bo nie chciałabym przegapić takiego święta!


„Elmer" autorstwa Davida McKee to książka o tolerancji i akceptacji. O tym, że wyróżnianie się z tłumu może, a nawet powinno, być wartością. O tym, że każdy z nas ma w sobie coś, czego nie mają inni i dzięki temu możemy nieść radość i pożytek. To powiastka o BARDZO WAŻNYCH sprawach, przedstawionych w lekki i zabawny sposób. Ilustracje autora (!) są... łagodne. Zwierzęta w dżungli wcale nie są groźne, kolory nie kłują w oczy, a jednak zawsze wyróżnia się tytułowy bohater. Nawet, gdy jest tak samo popielaty jak jego koledzy, po bystrych oczach łatwo go rozpoznać. To dodatkowy walor książki - można bawić się z dzieckiem w zabawę pt. „Gdzie jest Elmer?"


Książka ze słoniem w kratkę na okładce została wydana nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry w 2004 roku. Nakład wyczerpał się już dawno temu, a ja bezskutecznie od roku poszukuję książki dla synka. Nie wierzyłam własnym oczom, gdy udało mi się ją wyszperać w miejskiej bibliotece w dziale „Książki dla dzieci". (Ach, jak ja dawno tam nie byłam! Odżyły wspomnienia, gdy jako 5-letni przedszkolak chodziłam ze starszym bratem do biblioteki, i gdy jako najmłodszy czytelnik pożyczałam hurtowo książki na własną kartę!). Najpierw przeczytałam cichaczem, w kuchni, w tajemnicy przed synem...


Na koniec mały apel: Drogie Panie i Drodzy Panowie z Wydawnictwa Dwie Siostry, prosimy o ponowne wydanie „Elmera", bo nam go brak. Owszem, dwie kolejne części są dostępne, jednak cóż znaczy kontynuacja bez początku???

 

Agata Hołubowska*

 

David McKee, Elmer, wyd. Dwie Siostry


Elmer
tekst i il. David McKee
przeł. Jadwiga Jędryas
wyd. Dwie Siostry, 2004
sugerowany wiek: 2+

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatralog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Rozkoszna praca! – Małgorzata Musierowicz o tłumaczeniu „Powiastek Beatrix Potter”

Przeczytajcie tę książkę swoim dzieciom, jeśli chcecie, by wyrosły na dobrych, porządnych ludzi. Czytajcie im te...


Jak mała świnka uczyła się życia - recenzja książki „Aurelka, czyli wielkie hece małej świnki”

Dawno się tak nie śmiałem! I to ani za sprawą komedii, ani opowiadanego w towarzystwie kawału... Okazuje się, że...


Ucz się z bohaterami – recenzja serii „Disney Przygoda z czytaniem”

W życiu każdego dziecka przychodzi taki czas, kiedy musi posiąść niezwykle potrzebną, ale też przyjemną umiejętność,...


Ostrzeżenie dla dzieci uzdolnionych literacko

Kiedy grasz na instrumencie, wystarczy nauczyć się brzdąkać kilka melodii. Od razu wezmą cię na akademię, na apel lub...


Jedna gwiazdka świąt nie czyni – recenzja książki „Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka”

Jedno z dwojga: albo gąska Zuzia jest głupiutka, albo bardzo odważna. W wigilijny wieczór wyrusza na niebezpieczną...


Qlturka pokazuje nam - rodzicom, świat widziany oczyma dziecka. Jest to nieoceniona pomoc w jego zrozumieniu!

Edyta Jungowska, aktorka, wydawca książek Astrid Lindgren w wersji audio

Zdekoncentrowana

Dzieci, jak nikt inny, wpływają na nasze postrzeganie świata. Mam na myśli zwłaszcza te własne, które wkraczają w nasze życie niczym tornado i już nic nigdy nie jest takie samo. My (...)

Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór