Udostępnij

Dziecięce marzenia o wolności – recenzja książki „Gdybym był dorosły”

Dodano: 2010-10-30

Może to dziwne, ale nigdy nie tęsknię za czasem, gdy byłam dzieckiem. Nie dlatego, że miałam nieudane dzieciństwo, raczej dlatego, że bardzo cenię sobie dorosłe prawo dokonywania wyboru. Fakt, że mogę o sobie decydować, daje mi poczucie siły i stabilizacji. Dziś, gdy sama jestem mamą, czasem zapominam, że jako dziecko musiałam o to prawo walczyć. Dlaczego mam włożyć zieloną bluzkę, skoro mam dziś nastrój na pomarańczową? Dlaczego muszę jechać z ojcem na wycieczkę rowerową, skoro wolałabym poczytać książkę? Na obiad schabowy? Mam ochotę na naleśniki z polewą czekoladową! Podejmujemy za nasze dzieci tak wiele decyzji, że czasem zapominamy o tych, które mogłyby podjąć same.


O dziecięcym pragnieniu wolności przypomniała mi książka „Gdybym był dorosły" Évy Janikovszky. W mniemaniu małego chłopca bycie dorosłym jest równoznaczne z prawem do bycia niegrzecznym. A każde, nawet najmłodsze dziecko wie, że okropnie nudno jest być ciągle grzecznym. Przecież „gdy długo siedzisz na krześle bez ruchu, drętwieją ci nogi. Gdy starasz się jeść nożem i widelcem, mięso ucieka ci z talerza. Zanim umyjesz ręce przed jedzeniem, wszyscy już siedzą przy stole". Malec obmyśla więc sobie, co będzie robił, gdy będzie dorosły. Na początek wyhoduje palmę daktylową w kubeczku do mycia zębów, będzie głaskał każdego bezdomnego kotka i oczywiście, będzie tak głośno gwizdał, żeby każdy się przestraszył i obejrzał. Dziwi się tylko, że dorośli tego nie robią. Przecież mogą!


Ta ciekawa i zabawna książka dla dzieci przypomniała mi rozmowę z pewną panią psycholog. Omawiałyśmy temat konsekwencji w wychowaniu. „Zanim zabronisz czegoś dziecku, albo zmusisz je do zrobienia tego, na co nie ma ochoty, zastanów się, dlaczego to robisz. Dla jego dobra, czy własnej wygody?". Tej zasady staram się trzymać do dziś - lepiej pozwolić, niż zabronić, a później, po zastanowieniu zmienić zdanie (bo właściwie, czemu „nie"). Prawo wyboru to też prawo dziecka - dzięki niemu uczy się samodzielności i ponoszenia konsekwencji własnych wyborów. Oczywiście w granicach „dorosłego" rozsądku. Ale jeśli w łazience wyrośnie ci dorodna palma daktylowa, to w sumie nie będzie to aż tak uciążliwe - będziesz musiała jedynie pamiętać o codziennym podlewaniu.

 

Zuzanna Matyjek

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

 Gdybym był dorosły Éva Janikovszky il. László Réber, wyd. Nasza Księgarnia, 2004

 

Gdybym był dorosły
Éva Janikovszky
il. László Réber
przeł. Aleksandra Muranyi
wyd. Nasza Księgarnia, 2004
sugerowany wiek: 5+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Supły, węzły i nadzieja - recenzja książki "Włosy Mamy"

Z okładki patrzą na mnie piękne piwne oczy, nie śmieją się jednak, jak to piękne oczy mają w zwyczaju. A może wcale...


W sam raz na sezon chorobowy – recenzja książki "Basia i telewizor"

Z perspektywy dziecka choroba tylko na samym początku jest atrakcyjna: można więcej czasu spędzić z mamą, która w...


Niech żywi nie tracą nadziei – recenzja książki „Rybka i słońce”

W pierwszej chwili nie wiedziałam, co trzymam w dłoniach: książkę czy płytę CD? Albowiem opowiadanie Przemysława...


„Ta spocona, goła małpa to pierwszy człowiek” – recenzja książki „Tak się wszystko zaczęło”

Choć mój syn ma dopiero trzy lata, z pasją ogląda i prosi, by mu czytać książki o dinozaurach. Tak samo z ogromnym...


Najlepsze są puenty – recenzja książki „Rozmowy ze świnką Halinką”

Filip, pyzaty przedszkolak z bujną czupryną, różni się tym od innych chłopców z przedszkola, że…...


Czy warto być konsekwentnym?
Przez ostatnie lata w wychowaniu położono bardzo silny nacisk na konsekwencję. Teraz pojawia się jednak nur...
Wizyta u dentysty bez strachu
Ledwie z trudem przetrwaliśmy okres ząbkowania, a już zaczynamy zastanawiać się nad tym, jak zadbać o zdrow...
Dziecko z ADHD. Czy kreatywność przeszkadza?
Dzieci z ADHD są bardzo inteligentne. Często zaskakują nas swoimi pomysłami oraz nietuzinkowymi rozwiązania...
Hierarchia i role w rodzinie
Rodziny nie są tworami demokratycznymi. Każda ma ustalone zasady podejmowania decyzji, w każdej obowiązują ...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Raj absolutny z wyjątkiem aury

Wreszcie odważyliśmy się na dalszą podróż z dziećmi. I choć przerażała mnie wizja długich godzin spędzonych w samochodzie, perspektywa kolejnych wakacji w Piaskach na Mierzei (...)

preNatalka