Bajki mają to do siebie, że można je odczytywać na wielu poziomach. Tutaj mamy kulawego księcia z przerośniętym sercem i niezadowoloną z życia królewnę. Życie tak plecie, że spotykają się, albo raczej wpadają na siebie i bardziej chyba z braku alternatywy, niż z potrzeby serca dalej postanawiają pofrunąć razem.
Kilka konkretów. Lukrecja jest zołzą. Niezadowolona z siebie, zazdrosna o wszystko, co lepsze od niej, gnuśna i beznadziejnie wyczekująca rycerza na białym koniu. Kiedy przybywa Piękny Książę, popada w niego, bo myśli sobie, że lepszego już pewnie nie będzie. Albo może jest po prostu nieszczęśliwą kobietą, która bardzo chce miłości. Tak czy inaczej rycerz w końcu się zjawia.
Tylko, że jest stary i trochę brzydki. Jedną nogę ma grubszą, drugą krótszą. Niesie przed sobą swoje ogromne serce na sznurku, jak balon i nic przez nie widzi. Ciąży mu ogromnie, więc Lukrecja pojawia się w najodpowiedniejszym momencie, żeby mu ulżyć. I postanawiają się pobrać.
I jest cudownie. Przez chwilę. Bo potem spadają już równo w dół. Co się stało? Bajka mówi, że to, co zwykle. Pojawia się ciotka Nuda i chmara paskudnych ptaszków - Wątpliwości. I zaczynają budować kolejne małe piekiełko. Co dalej?
I tu brawo za pomysł. Nie ma happy endu. A dokładniej, zakończenia są trzy. Do wyboru. Co więcej, autorka zaprasza do wymyślenia swojego własnego dalszego ciągu opowieści. Bo nie ma gotowych schematów i jednoznacznych rozwiązań. Każdy z czytelników ma prawo do swojej historii. I ma decydujące zdanie co do ostatecznego kształtu bajki.
Książka jest napisana brawurowo. Miejscami uszczypliwa, ironiczna, nieco kpiąca i fantastycznie dowcipna. Może stać się pretekstem do ciekawej zabawy z partnerem, ale i do przyjrzenia się swojemu związkowi całkiem serio. Można też przeczytać ją z dzieckiem i porozmawiać o różnych sposobach zażegnywania kryzysu w świecie dorosłych. W końcu dzieci często rozumieją więcej, niż nam się wydaje.
Marysia Piątyszek

O słodkiej królewnie i pięknym księciu
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
il. Agnieszka Żelewska
Media Rodzina, Poznań 2008
sugerowany wiek: 6+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka
Myślę, że jednym z ważniejszych założeń wychowania jest zbudowanie w dziecku poczucia, że jest ktoś, kto je kocha najbardziej na świecie, kto będzie, choćby świat zwariował, zawsze (...)