Tej książki nigdzie nie można kupić. Została wydana dzięki dotacji MSWiA w ramach Programu na Rzecz Społeczności Romskiej. Ci, którzy przybyli 30.01. do kawiarni Biały Konik w Muzeum Etnograficznym w Warszawie na spotkanie z jej autorem - Janem Mirgą - otrzymali egzemplarze „Baby Jagi" z baśniami romskimi. Tym bardziej unikatowe, że z autografem twórcy.

Autor „Baby Jagi" jest Romem, mieszka w górach, w Czarnej Górze koło Bukowiny Tatrzańskiej. Z zawodu nauczyciel, z zamiłowania poeta i pisarz, propaguje swoją twórczością kulturę romską. Jego zbiór baśni jest drugim z kolei, pierwszy - „Baśnie Cygańskie" został wydany w 2007 roku przez Akcję Humanitarną. Niestety, również nie można go znaleźć na księgarskich półkach. Po baśnie sięgnął natomiast Teatr Lalki i Aktora „Kubuś" z Kielc w spektaklu „Baśnie Cygańskie. Romane paramisia". Autor książek Jan Mirga cieszy się, że bilety na spektakl wciąż dobrze się sprzedają.

Na spotkaniu z dziećmi i ich rodzicami w Muzeum Etnograficznym Jan Mirga odczytał kilka baśni (książka napisana jest w dwóch językach - polskim i romskim) - wierszowaną „Babę Jagę" oraz fragmenty innych utworów ze zbioru. Uczestnicy mieli też możliwość posłuchania jak brzmi język romski.

Ilustracje do zbioru powstały w ramach projektu - „Romski Pstryk" (wystawę można było oglądać w Muzeum Etnograficznym). Do stworzenia prac zaproszono romskie dzieci, które podczas warsztatów, pod okiem profesjonalistów, robiły zdjęcia specjalnie skonstruowanymi aparatami (tzw. camera obscura) -w ten sposób powstała tzw. fotografia otworkowa. Dzieci przygotowywały też scenografię do poszczególnych baśni, co udokumentowane jest na zdjęciach w książce.
Po oficjalnej części spotkania niektórzy pozostali, by porozmawiać z Janem Mirgą na temat społeczności romskiej, jej historii, okoliczności powstania baśni. Jan Mirga wciąż tworzy - udało nam się usłyszeć fragment wierszowanego utworu o koziołku Kubusiu, nad którym obecnie pracuje.
Czekam na moment, gdy Jan Mirga wydać swoje utwory tak, by dotarły do szerszej rzeszy czytelników...
Anna Lubowicka
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka
Jako nadgorliwa matka, która co i rusz wymyśla jakieś aktywności kulturalne swojej starszej córce (na młodszą też przyjdzie czas :) ), zabrałam ją ostatnio na film 3D pt. (...)