Któż z nas nie chciałby czasem uciec od problemów i choć na chwilę stać się niewidzialnym? Taka myśl przeszła przez głowę dziesięcioletniego Tonina, który nie odrobił lekcji i obawiał się, że poniesie w związku z tym przykre konsekwencje. Kiedy chłopiec przekroczył próg sali lekcyjnej zrozumiał, że jego życzenie się spełniło - jest niewidzialny. Po niedowierzaniu szybko przyszła radość i pokusa wykorzystania tej niecodziennej sytuacji do płatania figli kolegom.
Po dniu pełnym żartów Tonino wrócił do domu i zorientował się, że również tam nikt go nie zauważa. Przygnębiony chłopiec spotkał dziewczynkę o imieniu Paola. Dlaczego Paola go widziała i do jakich wniosków doszedł mały bohater po rozmowie z nią, dowiecie się po przeczytaniu całej historii.
To pierwsza książka Gianniego Rodariego, jaką miałam okazję czytać i przyznam, że z chęcią sięgnęłabym po kolejne opowiadania. Książka jest warta polecenia na jesienne wieczory dla całej rodziny. Czyta się ją szybko, dzieci z zaciekawieniem śledzą rozwój akcji. Psoty wymyślane przez chłopca często wywoływały wybuchy śmiechu, a ogólne przesłanie książki utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto było wybrać akurat tę pozycję.
Niewidzialny Tonino
Gianni Rodari
Przeł.Ewa Nicewicz
Il.Agata Raczyńska
Monika Woźniak
wyd. Bona
sugerowany wiek 7+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.
Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka
To bardzo irytujące, kiedy ktoś ciągle zmienia zdanie. Pal licho, kiedy jest to ktoś zupełnie nam obojętny, z kim nie mamy wiele wspólnego – gorzej, kiedy brak konsekwencji (...)